Pieskow reaguje na słowa żony Nawalnego. „Chamskie oskarżenia”

Pieskow reaguje na słowa żony Nawalnego. „Chamskie oskarżenia”

Dmitrij Pieskow
Dmitrij Pieskow Źródło:Shutterstock / ID1974
Dmitrij Pieskow odniósł się do poważnych oskarżeń, które sformułowała Julia Nawalna. „Nie obchodzi mnie, jak moje słowa komentuje rzecznik mordercy” – napisała wdowa po rosyjskim opozycjoniście.

Kilka dni temu Julia Nawalna opublikowała krótkie nagranie, w którym zapowiedziała, że będzie kontynuowała dzieło swojego męża. – Nie powinnam być w tym miejscu, nie powinnam nagrywać tego filmu. Na moim miejscu powinna być inna osoba. Ale tego człowieka zabił Władimir Putin – oznajmiła.

– Putin zabił ojca moich dzieci. Putin zabrał mi najcenniejszą rzecz, jaką posiadałam. Ale Putin odebrał Nawalnego także wam. (...) Chciał zabić naszą nadzieję, naszą wolność, naszą przyszłość – kontynuowała. Julia Nawalna podkreśliła, że wraz ze śmiercią męża straciła „połowę swojego serca i swoją duszę”, ale ta część, która ocalała, podpowiada jej, że nie ma prawa się poddać.

Dmitrij Pieskow o słowach Julii Nawalnej: Chamskie oskarżenia

Do słów wdowy po Aleksieju Nawalnym, w tym zarzutów dotyczących odpowiedzialności Władimira Putina za śmierć jej męża, odniósł się rzecznik Kremla. – Są to bezpodstawne, chamskie oskarżenia pod adresem głowy państwa rosyjskiego – powiedział Dmitrij Pieskow. Warto przypomnieć, że rodzinie Aleksija Nawalnego wciąż nie zostało wydane jego ciało. Rzeczniczka rosyjskiego opozycjonisty Kira Jarmysz poinformowała, że ciało ma być poddawane przez 14 dni „badaniom chemicznym”.

Jak relacjonował portal Meduza, Dmitrij Pieskow w rozmowie z dziennikarzami skomentował także słowa Julii Nawalnej o tym, że rosyjskie władze celowo nie wydają ciała jej męża, aby ukryć ślady otrucia. – Szczerze mówiąc, nie znam tego oświadczenia, ale jeśli zawierało takie słowa, to znowu jest to nic innego jak bezpodstawne oskarżenia, ponieważ nie są one niczym poparte, nie są potwierdzone – kontrował rzecznik Kremla.

„»Chamskie« to słowo, na które zdecydowali się po całym dniu rozważań. Naprawdę uraziło ich to, że Julia nazywa mordercę mordercą” – napisała Kira Jarmysz na portalu X (dawnym Twitterze – red.). „Nie obchodzi mnie, jak moje słowa komentuje rzecznik mordercy. Oddajcie ciało Aleksieja i pozwólcie na to, by go godnie pochować. Nie przeszkadzajcie ludziom w pożegnaniu się z nim” – skomentowała Julia Nawalna. Wdowa po rosyjskim opozycjoniście zwróciła się także z apelem do dziennikarzy, którzy „jeszcze mogą zadawać pytania”, aby nie skupiali się na niej, a jej mężu.

Czytaj też:
Brat Nawalnego na liście poszukiwanych przez władze Rosji. Wszczęto kolejne postępowanie
Czytaj też:
Przejmujące nagranie matki Nawalnego. „Apeluję do ciebie, Władimirze Putinie”