Rozpoczął się proces generała Gotoviny

Rozpoczął się proces generała Gotoviny

Przed trybunałem ONZ ds. zbrodni wojennych w dawnej Jugosławii rozpoczął się we wtorek proces byłego chorwackiego generała 52-letniego Ante Gotoviny.

Razem z nim sądzeni są 58-letni generał Ivan Czermak i 52-letni generał Mladen Markacz. Wspólny proces trzech generałów ma związek z czystkami etnicznymi dokonywanymi na Serbach pod koniec wojny w Chorwacji w 1995 roku.

Gotovina dowodził wówczas operacją "Burza", podczas której Chorwacja odzyskała terytoria, na których Serbowie proklamowali samozwańczą "Republikę Serbskiej Krajiny". Ofensywa spowodowała przymusowy exodus od 150 tys. do 200 tys. Serbów do Serbii i Bośni. Jak twierdzi oskarżenie w procesie generałów ponad 150 osób zginęło.

"Proces ten to wynik przymusowej eliminacji Serbów z regionu chorwackiego Kajiny i zniszczenia ich wspólnoty na jesieni 1995 roku (...) oraz roli i odpowiedzialności, jaką trzej generałowie odegrali w tym procesie - oświadczył prokurator Alan Tieger.

Trzech oskarżonych nie przyznaje się do zarzucanych im czynów: zbrodni wojennych, zbrodni przeciwko ludzkości, w tym mordów, prześladowań, deportacji, niehumanitarnego traktowania cywilów oraz grabieży mienia prywatnego i publicznego.

Grozi im dożywocie.

Ante Gotovina "zaplanował i wydał rozkaz" dokonania operacji "Burza", której "celem było wyparcie Serbów z Chorwacji" - powiedział prokurator.

Krajina stała się "kawałkiem zniszczonej ziemi i ugorem" po tym, jak żołnierze na rozkaz oskarżonych "zbombardowali miasta i wioski". Tysiące ludzi uciekło, "a dla tych, którzy zostali, życie stało się koszmarem" - mówił dalej Tieger.

Według aktu oskarżenia, po złamaniu oporu Serbów armia chorwacka i chorwaccy cywile zastosowali taktykę spalonej ziemi, dokonując czystek etnicznych i systematycznie niszcząc cywilne mienie.

"Rabowano domy i całe wioski; doszło do zniszczeń na dużą skalę, wiele ludzi zamordowano. Operacja +Burza+ miała jeszcze jeden cel -  wypędzenie serbskiej ludności cywilnej i zapewnienie ich trwałego usunięcia" - podkreślił Alan Tieger.

W akcie oskarżenia prokuratura napisała, że Gotovina - były żołnierz Legii Cudzoziemskiej - wiedział, co się stanie, nie podjął jednak kroków przeciwdziałających okrucieństwom, ani ich nie zatrzymał, kiedy się już rozpoczęły; nie podjął również działań przeciwko tym, którzy dokonali zbrodni.

Dla znacznej części Chorwatów generał jest bohaterem walk o niepodległość kraju. Chorwaci nadal uważają, że kampania z roku 1995 była koniecznością.

W zeszłym tygodniu Davor Ivankovicz z chorwackiego dziennika "Veczernji List" skomentował, że adwokaci generałów nie tylko będą bronić swych klientów, lecz również "muszą bronić godności i usprawiedliwienia operacji z 1995 roku".

Gotovina ukrywał się od 2001 roku. Aresztowano go w grudniu 2005 roku na Wyspach Kanaryjskich. Czermak, były minister obrony w chorwackim rządzie, i Markacz, były dowódca sił specjalnych chorwackiej policji, stawili się dobrowolnie przed trybunałem w marcu 2004 roku.

pap, ss

Czytaj także

 0