Polski żołnierz zmarł w Afganistanie

Polski żołnierz zmarł w Afganistanie

Dodano:   /  Zmieniono: 19
Fot. PAP/Artur Surmacz / Źródło: PAP
Polski żołnierz zmarł we wtorek w Afganistanie na skutek ran odniesionych na skutek wybuchu miny. Drugi żołnierz jest ranny, jak informuje PKW Afganistan, jego życiu nie grozi niebezpieczeństwo.

Jak poinformował rzecznik PKW Afganistan, mjr Mirosław Ochyra, we wtorek tuż przed godziną 8 czasu polskiego pod samochodem typu HMMWV, którym jechali Polacy eksplodował ładunek wybuchowy niewiadomego pochodzenia. Do zdarzenia doszło w prowincji Ghazni, ok. 14 kilometrów od bazy Ghazni, kiedy polski patrol jechał do dystryktu Waghez.

Rannych, po opatrzeniu na miejscu, przewieziono do szpitala w miejscowości Orgun-e. Mimo wysiłków lekarzy st. szer. Grzegorz Politowski zmarł - poinformował mjr Ochyra. Stan drugiego z poszkodowanych, st. szer. Przemysława C. jest stabilny, według lekarzy nie ma zagrożenia dla jego życia - poinformował mjr Ochyra.

St. szer. Grzegorz Politowski jest czwartym polskim żołnierzem, który zginął w operacji w Afganistanie. W sierpniu ub. r. śmiertelnie ranny w czasie ataku na patrol został ppor. Łukasz Kurowski. Pod koniec lutego 2008 dwaj Polacy - starszy kapral Szymon Słowik i starszy szeregowy Hubert Kowalewski zginęli, gdy ich samochód wjechał na minę w pobliżu bazy Szarana w prowincji Paktika.

Grzegorz Politowski miał 26 lat, służył w 5 pułku inżynieryjnym. Służbę rozpoczął w 2002 roku, od 2005 roku był żołnierzem zawodowym - kierowcą.

W Afganistanie przebywa obecnie druga zmiana Polskiego Kontyngentu Wojskowego. Podobnie jak poprzednia, liczy ok. 1200 żołnierzy. Polscy żołnierze pełnią tam misję w ramach sił ISAF (Międzynarodowe Siły Wsparcia Bezpieczeństwa). Do ich zadań należy m.in. zapewnienie bezpieczeństwa w wyznaczonych rejonach oraz szkolenie afgańskiej armii i policji. Polscy żołnierze stacjonują w kilku bazach, m.in. w Ghazni, Szaranie, Wazi-Chwa, Bagram i Kandaharze.

Rząd podjął też decyzję o zwiększeniu liczebności naszych sił z 1200 do 1600 osób. Dodatkowi żołnierze mają zająć się m.in. obsługą śmigłowców (czterech transportowych Mi-17 i czterech bojowych Mi-24), które mają uniezależnić Polaków od amerykańskiego transportu. Kiedy dokładnie maszyny trafią do Afganistanu na razie nie wiadomo; najbardziej prawdopodobny termin to przełom lipca i sierpnia.

pap, ss, ab

+
 19

Czytaj także