Noworoczny pokój w Afganistanie?

Noworoczny pokój w Afganistanie?

Amerykański wysłannik ds. Afganistanu James Dobbins oczekuje przybycia pierwszych oddziałów sił pokojowych już 22 grudnia.
Tego dnia bowiem władzę przejmie koalicyjny rząd Hamida Karzaja.
"Oceniam, że będzie tutaj przynajmniej wstępny kontyngent (takich sił)" - powiedział Dobbins w Kabulu.
Zapytany, ilu żołnierzy powinien on liczyć, odpowiedział "wystarczającą ilość". "Uważam, że w samym Kabulu ich liczba nie będzie wielka" - dodał Dobbins oceniając, że sytuacja w mieście jest w miarę spokojna. Wcześniej amerykański sekretarz obrony Donald Rumsfeld mówił, że siły powinny liczyć od 3 do 5 tysięcy żołnierzy.
Dobbins uważa, że obecność międzynarodowych sił w dniu zaprzysiężenia rządu Karzaja ma być symbolem - znakiem, że "Kabul nie należy do żadnej frakcji".
Według amerykańskiego przedstawiciela, zarówno nowo desygnowany premier, jak i minister obrony gen. Mohammad Fahim, jasno dali do zrozumienia, że będą współpracować ze wspólnotą międzynarodową.
nat, pap

Czytaj także

 0