Siły bezpieczeństwa użyły w Darze gazu łzawiącego

Siły bezpieczeństwa użyły w Darze gazu łzawiącego

fot. Wikipedia
Syryjskie siły bezpieczeństwa użyły gazu łzawiącego wobec kilku tysięcy demonstrantów, którzy zebrali się w mieście Dara na południu Syrii i protestowali przeciwko stanowi wyjątkowemu. Świadkowie mówią, że użyto też broni.
Demonstranci, jak informuje agencja Reuters, powołując się na świadka zajścia, zebrani na głównym placu miasta wznosili okrzyki: "Chcemy godności i wolności", a także "Nie - dla stanu wyjątkowego".

Agencja Associated Press (AP) pisze, że w proteście w Darze uczestniczyło do 4 tysięcy ludzi i że wobec zgromadzonych użyto gazu łzawiącego. Świadek zajść, na którego powołuje się AP, mówi, że słyszał też wystrzały z broni palnej, lecz wydaje się, że funkcjonariusze strzelali jedynie w powietrze.

W Syrii od połowy marca trwają protesty, których uczestnicy domagają się reform politycznych i przestrzegania praw obywatelskich. Jednym z głównych żądań syryjskich demonstrantów jest zniesienie stanu wyjątkowego, wprowadzonego 8 marca 1963 roku, gdy do władzy doszła partia Baas.

Wiceprezydent Syrii Faruk esz-Szaraa zapowiedział w poniedziałek, że w ciągu dwóch najbliższych dni prezydent Baszar el-Asad ogłosi ważne decyzje, które "zadowolą naród syryjski". Eksperci przypuszczają, że chodzi o zniesienie stanu wyjątkowego.

pap, ps

Czytaj także

 0