UE: na Białorusi rozstrzelano człowieka, który nie miał prawa do obrony

UE: na Białorusi rozstrzelano człowieka, który nie miał prawa do obrony

Dodano:   /  Zmieniono: 1
"Nie zapewniono sprawiedliwego procesu, w tym prawa do obrony"(fot. sxc)
Szefowa dyplomacji UE Catherine Ashton "stanowczo potępiła" w sobotę stracenie na Białorusi Uładzisłaua Kawalioua, jednego z dwóch skazanych na śmierć w związku z ubiegłorocznym zamachem w mińskim metrze. Ashton wskazała, że ich proces nie był sprawiedliwy.

Szefowa unijnej dyplomacji oświadczyła, że jest świadoma okropności zbrodni, o jaką oskarżeni byli Kawaliou oraz główny oskarżony Dźmitry Kanawałau. Jednak - jak zaznaczyła - skazanym "nie zapewniono sprawiedliwego procesu, w tym prawa do obrony". W zamachu w metrze z  kwietnia 2011 roku zginęło 15 osób.

Ashton przypomniała też w wydanym komunikacie, że Unia Europejska jest przeciwna karze śmierci we wszelkich okolicznościach. Zaapelowała do Białorusi - jedynego kraju w Europie, który stosuje ten wymiar kary -  o wprowadzenie moratorium na jej wykonywanie. Ashton oświadczyła, że "stanowczo potępia egzekucję Kawalioua". O  jego współoskarżonym napisała, że jego los pozostaje nieznany. Według białoruskiego portalu Tut.by Kanawałau, którego sąd uznał za głównego sprawcę zamachu, także został stracony. Portal podał w sobotę tę  wiadomość, nie wymieniając jej źródła. Brak oficjalnego potwierdzenia tej informacji.

Rano w sobotę rodzina Kawalioua, który był oskarżony o współudział w  zamachu i niepowiadomienie o przestępstwie, otrzymała wiadomość, że  wyrok śmierci został wykonany. Wcześniej bliscy Kawalioua apelowali o  odroczenie wykonania wyroku do czasu rozpatrzenia złożonego przez nich wniosku do Komitetu Praw Człowieka ONZ. W wyniku zamachu bombowego na stacji metra w centrum Mińska 11 kwietnia 2011 roku zginęło 15 osób, a 387 zostało rannych. Białoruski Sąd Najwyższy uznał, że 25-letni Kanawałau przygotował i podłożył ładunek wybuchowy, a jego rówieśnik Kawaliou nie poinformował o  przestępstwie. Wyroki śmierci wydano jesienią ubiegłego roku. Przebieg procesu obu mężczyzn był krytykowany przez obrońców praw człowieka i  organizacje międzynarodowe, m.in. Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy.

eb, pap

+
 1

Czytaj także