Sprawą Kima ma zająć się Rada Bezpieczeństwa

Sprawą Kima ma zająć się Rada Bezpieczeństwa

Dodano:   /  Zmieniono: 
Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej uznała, że Korea Płn. nie stosuje się do międzynarodowych zobowiązań w zakresie programów atomowych.
MAEA zapowiedziała skierowanie sprawy do Rady Bezpieczeństwa ONZ, która ma prawo podjąć kroki przeciwko Korei Północnej, w tym zastosować sankcje ekonomiczne.

Mimo prowadzonych rozmów w sprawie jednogłośnego przyjęcia rezolucji w tej sprawie przez 35 państw reprezentowanych w MAEA, Kuba i Rosja wstrzymały się od głosu.

"Przy obecnym kryzysie na Półwyspie Koreańskim, taka decyzja MAEA byłaby bezowocna i spowodowałaby negatywną decyzję Phenianu" -  tłumaczył rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Aleksander Łosiukow.

Kryzys rozpoczął się w październiku, kiedy to Waszyngton poinformował, że Korea Płn. nie wywiązuje się z porozumienia z  1994 roku o zamrożeniu programów atomowych. W grudniu ub. roku Phenian wydalił inspektorów MAEA, wystąpił z układu o  nierozprzestrzenianiu broni jądrowej (NPT) oraz wznowił prace nad pozyskaniem paliwa nuklearne w centrum badawczym Jongbion.

6 stycznia Rada MAEA przyjęła dokument, dający Korei Północnej "ostatnią szansę" na zażegnanie sporu poprzez ponowne przyjęcie wydalonych inspektorów MAEA. W odpowiedzi Phenian oskarżył MAEA oraz jej szefa Mohameda El Baradei, iż są "narzędziem w rękach USA".

sg, pap