W wybuchu w kawiarni w centrum Ankary zginęła jedna kobieta, a druga została ranna. Prowadzone jest śledztwo, czy był to samobójczy atak.
Kawiarnia zajmowała dwa piętra w dziesięciopiętrowym budynku w handlowej dzielnicy Kizilay. Nie wiadomo, ile osób było w niej w chwili wybuchu, do którego doszło wczesnym rankiem.
Zdaniem mediów, kobieta mogła być zamachowcem-samobójcą lub bomba wybuchła przedwcześnie, jednak tej wersji nie chciała potwierdzić ani policja, ani pracownicy MSW.
Jeden z właścicieli kawiarni "Krokodyl", Sadullah Kayalar powiedział, że nie otrzymał żadnych pogróżek.
Eksplozja w kawiarni nastąpiła miesiąc po dwóch wybuchach w barach McDonalda w Stambule i w innej restauracji, które nie spowodowały ofiar w ludziach.
sg, pap