Rumunia nie funkcjonująca rynkowo

Rumunia nie funkcjonująca rynkowo

Dodano:   /  Zmieniono: 
Rumunia znów nie otrzymała statusu "funkcjonującej gospodarki rynkowej" w raporcie Komisji Europejskiej. Oceniona lepiej Bułgaria obawia się, by nie opóźniono także jej członkostwa w UE.
Oba kraje mają wejść do Unii w tzw. drugiej fali rozszerzenia, planowanej na 2007 r.

Ogłoszony w środę raport Komisji nie zamyka Rumunii drogi, żąda jednak od Bukaresztu energicznej i konsekwentnej realizacji programu reform strukturalnych. "Inaczej Rumunia nie zdoła poradzić sobie z naciskiem konkurencji i siłami rynkowymi w Unii" -  ostrzega.

Premier Adrian Nastase przyjął ocenę ze spokojem, robiąc dobrą minę do złej gry. "Jesteśmy świadomi potrzeby kontynuowania reform. Komisja Europejska dała wyraźnie do zrozumienia, że  wejście do UE w 2007 r. to realistyczny cel" - powiedział.

Jeśli cel ten ma być osiągnięty, Bukareszt musi zakończyć negocjacje akcesyjne w przyszłym roku.

Rozdrażnienia nie kryje Sofia, generalnie chwalona w raporcie Komisji Europejskiej. "Bułgaria może stać się zakładnikiem opóźnienia innego kandydata" - wyraził obawę rzecznik rządu bułgarskiego Dimityr Conew.

"Jeżeli do końca 2004 r. Rumunia nadal będzie opóźniać się w  negocjacjach z UE, to zrozumiałe, że ekipa bułgarska zażąda rewizji polityki unijnej, przewidującej wspólne podejście do tych dwóch państw" - ostrzegł. Przypomniał, że Bułgaria zamknęła już 26 z 30 rozdziałów negocjacyjnych, a Rumunia tylko 20.

Analitycy przewidują, że jeśli Bułgaria i Rumunia nie wejdą do UE w 2007 r., to opóźnienie o rok czy dwa sprawi, że będzie mogła do  nich dołączyć Chorwacja, która nawet nie zaczęła jeszcze negocjacji.

Raport Komisji ocenia, że gospodarka bułgarska będzie w stanie podołać naciskowi konkurencji na rynku europejskim. Odnotowuje też postęp Bułgarii w realizacji reform strukturalnych, w tym zwiększeniu roli sektora prywatnego. Zwraca jednak uwagę na panoszącą się korupcję i nieefektywny system sądowniczy.

W raporcie na temat Rumunii Bruksela też ostrzega przed korupcją, wskazuje na potrzebę reformy administracji i sądownictwa. Podkreśla, że wielką słabością jest brak dyscypliny finansowej. Wskazuje na zapóźnienie i brak reform w sektorze energetycznym, generującym straty rzędu 2 proc. produktu krajowego brutto.

"Rumunia jest gospodarką rynkową funkcjonującą chwiejnie" -  ocenia raport Komisji Europejskiej.

sg, pap