Stopa Achillesa

Dodano:   /  Zmieniono: 
Co piąty z nas cierpi na grzybicę
Sześć tysięcy terakotowych figurek żołnierzy pochodzących z III wieku p.n.e., które odkryto trzydzieści lat temu w Chinach, zostało zaatakowanych przez tajemniczą chorobę. Miniatura niezwyciężonej armii, dzięki której cesarz Szy Huang-ti zjednoczył Chiny oraz zainicjował budowę Wielkiego Muru, składająca się z piechoty, łuczników, kuszników, jeźdźców i rydwanów, o mały włos zostałaby pokonana przez... grzybicę. Z pomocą przyszła jej jednak współczesna medycyna.

Grzybica jest schorzeniem wstydliwym, gdyż - według powszechnej opinii - ma być wynikiem braku higieny. Tymczasem jest odwrotnie. Zbyt częste stosowanie mydła o nieodpowiednim, zasadowym pH i moczenie nóg w jego roztworze może osłabić naturalną ochronę skóry przed inwazją grzybów. Trzeba więc dbać o higienę, ale nie moczyć nóg zbyt długo, a później dokładnie osuszyć skórę między palcami. Wyjałowiona skóra, pozbawiona "naturalnych" bakterii, jest bardziej podatna na zakażenie grzybami chorobotwórczymi.
Grzybicą można się zarazić w miejscach, które kojarzą się z relaksem, zdrowiem i wypoczynkiem. Niewinna wizyta na basenie, w siłowni, solarium czy u kosmetyczki może spowodować takie zmiany w wyglądzie na przykład paznokci, że podczas następnych wakacji plażować będziemy w skarpetkach i rękawiczkach. Zaatakowany grzybicą naskórek staje się pomarszczony i wilgotny. W zainfekowanych miejscach tworzą się pęcherzyki i rowki. Nie leczona choroba po jakimś czasie atakuje paznokcie. Najpierw boczna części płytki paznokcia zmienia kolor na mętny biały, żółty lub czarny. Następnie płytka zaczyna grubieć i unosić się, a przebarwienie powoli obejmuje cały paznokieć, który boli przy najmniejszym dotknięciu. Nawet najwygodniejsze buty uciskają chore palce i wykonywanie najprostszych czynności staje się bardzo uciążliwe.
Grzybica atakuje na całym świecie. Badania przeprowadzone u nas w ramach międzynarodowego projektu "Achilles" wykazały, że cierpi na nią co piąty Polak. Jest to choroba zakaźna, atakuje całe rodziny i może się przyczyniać do powstawania innych schorzeń. Autorzy projektu "Achilles" określili grzybicę stóp mianem choroby cywilizacyjnej. Jedną z przyczyn jej rozwijania się jest noszenie nawet latem zabudowanych butów.
Czy biznesmeni zmuszeni do noszenia półbutów przez cały dzień, relaksujący się na basenie lub siłowni, skazani są na tę wyjątkowo nieprzyjemną chorobę? Czy jeżeli ktoś z naszej rodziny zachorował, to spotka nas to samo? Nie, jeśli będziemy przestrzegać kilku prostych zasad. Nie wolno korzystać z jednego ręcznika, nożyczek do paznokci czy klapek pod prysznic. Powinniśmy też dokładnie płukać wannę po każdej kąpieli i jak najczęściej chodzić w odkrytym obuwiu, obowiązkowo bez skarpetek.
Jeżeli już zachorujemy na grzybicę, to medycyna może nam pomóc tak, jak pomagała prapradziadom. Wiele stosowanych do tej pory leków powoduje jednak uszkodzenia żołądka, wątroby i nerek. Opracowano więc specyfiki działające tylko w dotkniętym chorobą miejscu. Lek szybko dociera do zarażonego grzybicą paznokcia i działa tylko w płytce. Jest przy tym szybko wydalany z organizmu, więc nie obciąża innych organów. Terapia (zwana pulsową) polega na przyjmowaniu preparatu przez tydzień z trzytygodniową przerwą. Taki cykl powtarza się trzykrotnie i to wystarcza do wyleczenia grzybicy. Z tego sposobu skorzystało już 60 mln ludzi.
W ramach projektu "Achilles" przebadano na świecie 76 475 pacjentów. Infekcje grzybicze rozpoznano u 40,6 proc. badanych, wśród nich 26,3 proc. miało grzybicę stóp, a 29,6 proc. - paznokci (obie przypadłości najczęściej występują łącznie). Zdecydowanie najwięcej zakażeń stwierdzono w Rosji, dalsze miejsce zajęły Czechy, Węgry, Polska i Luksemburg. Najzdrowszym pod tym względem krajem okazała się Hiszpania.

Więcej możesz przeczytać w 19/2001 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.