Mężu, wracaj do domu

Mężu, wracaj do domu

Małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny - przypomina brytyjski Kościół katolicki (fot. sxc.hu) / Źródło: FreeImages.com
Dla katolików skupionych we Wspólnocie Trudnych Małżeństw „Sychar” cywilny rozwód nie istnieje. Wiara każe im trwać w związku mimo jego rozpadu i do końca życia czekać na powrót prawowitego małżonka. Nawet z dziećmi z kolejnego małżeństwa.

Lech, mieszkaniec Biłgoraja, stara się właśnie o stwierdzenie nieważności małżeństwa i robi to po raz drugi. Za pierwszym razem powołał się na niedojrzałość kobiety, z którą się związał. Teraz na swój stan psychiczny, w którym był niezdolny do podjęcia racjonalnej decyzji. – Piłem – tłumaczy. Wniosek do kurii biskupiej wysłał z zakładu karnego. – Kiedy zaczął się proces, wyszedłem już na wolność – mówi.

– Sąd biskupi przesłuchał świadków, zbadał dowody, zostało mi tylko badanie psychologiczne. Bardzo mu zależy na stwierdzeniu nieważności małżeństwa, bo nawrócił się, przestał pić i związał się z kobietą, którą kocha. Chce wziąć z nią kościelny ślub, żeby wszystko szło w jego życiu jasną drogą wyznaczoną przez Boga. Katolik – według kościelnych norm – nigdy się nie rozwodzi. Co Bóg złączył, tego człowiek nie rozłączy. Rozwodów nie ma, kolejny ślub cywilny prowadzi do cudzołóstwa, bo mimo cywilnego rozwodu wciąż trwa małżeństwo sakramentalne. Zawarty w Kościele związek to nie jest kontrakt na świadczenie usług, który można rozwiązać, gdy jedna ze stron zacznie być niezadowolona. To przymierze, zobowiązanie do końca życia zawarte pod przysięgą. Jeśli okaże się, że były powody, dla których ślub nie powinien był się odbyć, można zwrócić się do sądu biskupiego o uznanie małżeństwa za nieważne. W ciągu ostatniego półtora roku ta droga stała się łatwiejsza niż dawniej. Kiedyś procesy były długie, ciągnęły się latami, sądy drobiazgowo przesłuchiwały świadków, surowo oceniały dowody i często odmawiały wnioskodawcom. Papież Franciszek uprościł procedurę, w grudniu 2015 r. weszły w życie nowe przepisy, które skróciły postępowanie, zmniejszyły opłaty i ułatwiły rozejście się ludziom, którzy nie mogą ze sobą żyć. Choć nie ma ogólnych statystyk, prawnicy prowadzący takie sprawy szacują, że liczba wniosków o stwierdzenie nieważności małżeństwa się podwoiła. Powodem do rozstania nie jest jednak kryzys w związku. Jeśli wspólne życie się rozpadło, jeśli jeden z małżonków odszedł i założył drugą rodzinę albo zdradza i nie zamierza przestać, ślub nadal jest ważny. W Polsce działa Wspólnota Trudnych Małżeństw „Sychar”, która skupia ludzi żyjących zgodnie z tą zasadą. Jeśli przeżywają kryzys, pracują nad naprawą związku. Jeśli zostali porzuceni, wybaczają i czekają na powrót małżonka. Jak żona posła Mariusza Kamińskiego, która nagrała słynny już film z powtarzającą się frazą „Mariusz, wracaj do domu”. Wywołała szydercze komentarze, jednak postąpiła zgodnie z filozofią Sychar – wybaczyła i czeka na powrót męża. Ludzi, którzy żyją według podobnych zasad, jest więcej. Sychar ma 50 ognisk w kraju, każde po 10-50 osób. W Polsce stale rośnie liczba rozwodów i związków pozamałżeńskich, ale jednocześnie przybywa ludzi, którzy decydują się na trud i poświęcenie po to, by ich związki trwały albo rozpadały się w ścisłej zgodzie z zasadami religii. To coś więcej niż religijność polegająca na deklaracji wiary albo regularnym uczestnictwie w niedzielnych mszach. To potrzeba drogowskazu, jakim jest wiara, nawet jeśli życie z tym drogowskazem osobom z zewnątrz wydaje się trudne.

Ułożyć nowe życie

Lechowi zależy na ślubie kościelnym z kobietą, z którą mieszka, bo uważa, że jego życie zmieniło się, od kiedy się nawrócił. Wszystko, co dobre, zawdzięcza Bogu. Przed nawróceniem było tak, że nie mogło być gorzej. – Piłem – opowiada. Żona długo miała nadzieję, że przestanie. – 24 razy byłem na terapiach w zakładach zamkniętych – mówi Lech. Jednak żona nie traciła nadziei nawet wtedy, gdy byli w separacji, z której do Lecha wróciła. Aż przestała liczyć na cud. – Kiedy wyszedłem z długiego odwyku, akurat na komunię dziecka, ona już mieszkała z kim innym. Rozwiedliśmy się z jej inicjatywy, ja się zgodziłem – mówi. – Wszystko straciłem, nie pracowałem, byłem bezdomny, spałem nad rzeką, w piwnicach, byłem brudny i dalej piłem. Aż w końcu stanąłem nad własnym grobem. To mną wstrząsnęło. Poszedł do kościoła, do spowiedzi, na terapię. – Schyliłem kark przed Bogiem i wszystko się w moim życiu zmieniło – opowiada dalej. – Zmieniła je siła wyższa. Na terapii poznał kobietę, która leczyła się na innym oddziale w tym samym szpitalu. Czuje, że to nie było przypadkowe spotkanie, zazwyczaj odbywał detoks gdzie indziej. Modlił się o dom, o szczęśliwe życie z kobietą, którą będzie kochał – i to wszystko ma. Dlatego chce wziąć kościelny ślub, a poprzedni uznać za nieważny. Tłumaczy to tak: – Tamto małżeństwo było fikcją. Dla mnie wtedy liczyło się tylko picie, nie myślałem trzeźwo. Byłem z żoną, bo było mi wygodnie, miałem gdzie mieszkać, co jeść, miałem czyste ubranie, ale nie kochałem jej, nie na niej mi zależało.

I właśnie na to powołuje się przed sądem biskupim. Proces idzie sprawnie, choć na początku, zaraz po wyjściu z więzienia, gdzie odbywał karę za dawne przestępstwa, myślał, że nic z tego nie będzie. Koszty postępowania, ponad 1000 zł, przerastały jego możliwości. Zadzwonił do kurii i powiedział, że się wycofuje. Usłyszał, że kwestie finansowe nie mogą być w tej sprawie decydujące i że zostanie zwolniony z opłat. Czeka już tylko na badania psychologiczne, które są jednym z etapów postępowania, i na ostateczną decyzję. Jest szczęśliwy, ma wszystko, czego chciał. – Ja teraz słyszę, jak ptaszki śpiewają – mówi. – Tyle razy spałem nad rzeką i one wtedy też śpiewały, ale ja to słyszę dopiero teraz. Brakuje mi tylko sakramentu małżeństwa. Lech odwiedził niedawno znajomych, kolegę i jego żonę Grażynę. Obydwoje po cywilnych rozwodach, ich ślub oczywiście też był cywilny. Są religijni, celebrują wszystkie kościelne święta, chodzą do spowiedzi, ale nie dostają rozgrzeszenia. I to ich boli. – Możecie stwierdzić nieważność poprzednich małżeństw, to nie jest wcale takie trudne, spróbujcie – zachęcał ich. Spróbują. Grażyna przed sądem biskupim powoła się na to, że biorąc ślub, ona i poprzedni mąż byli niedojrzali. To jedna z przyczyn, która pozwala na stwierdzenie nieważności ślubu. Jako drugą przyczynę wskaże to, że poprzedni mąż był i jest ateistą. – Ciężko mi z tym, że nie mogę przyjmować komunii – opowiada. – Jeśli jest szansa, że będę mogła dostać rozgrzeszenie i w pełni uczestniczyć w eucharystii, to spróbuję. Bardzo mi na tym zależy. Może to trudno zrozumieć komuś, kto tego nie czuje; trzeba po prostu uwierzyć w to, co mówię. Jest gotowa na procedurę, podczas której trzeba odpowiadać na kłopotliwe pytania, mobilizować świadków, poświęcać czas i prosić o umorzenie opłaty.

Podejmie się tego dlatego, że od czasu, kiedy brała ślub z pierwszym mężem, jej życie jest jak życie innej osoby. Zmieniła się. Wtedy to ona chciała się rozwieść, choć nie miała rażącego powodu. Nie było zdrad, przemocy, nałogów. Po prostu czuła, że to nie to, chciała mieć coś lepszego, żal jej było przeżyć życie bez pasji. – Nie było we mnie chęci naprawy małżeństwa, tylko zakończenia go – mówi. – Wtedy jeszcze nie byłam tak religijna jak teraz. Nawróciłam się niedawno. Być może gdybym wtedy wierzyła tak jak teraz, nie doszłoby do rozwodu. Kiedy wychodziła za obecnego męża, też nie była jeszcze religijna. To się stało później. Zaczęła chodzić regularnie do kościoła, modlić się, patrzy na świat przez pryzmat Boga. – Teraz, kiedy kieruję się zasadami wiary, nie próbuję pokonywać niepowodzeń, tylko je przyjmuję i zawierzam Bogu. To zupełnie inna postawa życiowa. Ale nie żałuję, że rozwiodłam się i że wyszłam za obecnego męża. Chcę być z nim. Gdybym miała wrócić do pierwszego męża, skrzywdziłabym obecnego, a także siebie i jego dzieci, które traktuję jak własne. Zresztą pierwszy mąż żyje w drugim związku. Powrót nic by nie rozjaśnił ani nie wyprostował. Choć rozumiem filozofię wspólnoty Sychar, nie mogłabym trwać w nieszczęśliwym małżeństwie.

Trwać mimo wszystko

Charyzmat wspólnoty Sychar mówi jednak, że każde małżeństwo sakramentalne ma szanse się odrodzić. Wspólnota powstała w 2003 r. Zaczęło się od grupy wsparcia w Warszawie. Spotykali się, rozmawiali między sobą i z księdzem i podobne ogniska zaczęły się tworzyć w innych miastach. Działają nie tylko jako grupa wsparcia, ale też pracują nad sobą metodą 12 kroków, biorą udział w rekolekcjach. O wspólnocie powstała książka „Sychar. Ile jest warta twoja obrączka?”. Zawiera świadectwa osób, które zdecydowały się trwać w małżeństwie mimo kryzysu albo wtedy, kiedy wydawać by się mogło, że jest ono skończone. Marzena złożyła wniosek o separację z mężem z powodu przemocy. – Bardzo cierpiałam, widząc, jak ta cała sytuacja krzywdzi dzieci – pisze. Jest szczęśliwa, że poznała księdza, który doradził jej separację, a nie rozwód, bo we wspólnocie Sychar zrozumiała, że każde sakramentalne małżeństwo da się uratować. Zrozumiała też, że nadal kocha męża. Sąd wprawdzie orzekł rozwód z powodu rozkładu pożycia, mąż założył rodzinę, w której ma kolejne dzieci, jednak Marzena przebaczyła mu i czeka na jego powrót. Jest także gotowa przyjąć jego dzieci. Agnieszka wzięła ślub 23 lata temu.

Osiem lat temu jej mąż odszedł i zostawił ją z trzema córkami, żyje z konkubiną, z którą też ma córkę. Spotykają się w kościele, bo mieszkają w tej samej parafii. – Przykro jest córkom, gdy ja z nimi siedzę w kościele, a naprzeciwko mąż z konkubiną i dzieckiem – pisze. Jednak nadal kocha męża i wybaczyła mu, czeka na jego powrót. – Zrozumiałam, że sakrament małżeństwa i przysięga, którą złożyłam mojemu mężowi, obowiązuje mnie nadal i zdrada męża absolutnie nie zwalnia mnie z wierności – pisze. Nie zwiąże się więc z nikim innym, taki ma plan. Mąż Bożeny odszedł do innej kobiety 12 lat temu, zostawiając ją z sześcioletnim synem. Po dwóch latach związała się z innym mężczyzną, wzięła z nim ślub cywilny, a po roku urodziła syna. Wydawałoby się, że ułożyła sobie życie na nowo, ale nie. Bożena czuła, że nic się nie ułożyło, że łamie przysięgę daną przed Bogiem i bolało ją, że nie może przystąpić do komunii. Odeszła i zamieszkała z dziećmi u teściów, rodziców sakramentalnego męża. – Jestem wdzięczna Bogu za tę łaskę, że otworzył mi oczy i mogłam zobaczyć, że mężczyzna, z którym byłam, nie jest moim mężem – pisze. – Moim mężem jest ten, któremu ślubowałam i z którym zawarłam przymierze przed Bogiem. Życie, które wybrali członkowie Sychar, wcale nie jest ich zdaniem trudne, przeciwnie, taka droga jest łatwiejsza, bo odbywa się po torach ustalonych przez Boga. Nie cierpią, gdy przeżywają kryzys, bo wierzą, że Bóg ma dla nich dobry plan. Podobnie wierzą ci, którzy mimo trudności dążą do uznania małżeństwa za nieważne. Jeśli będziesz postępować zgodnie z zasadami religii, będziesz szczęśliwy, tylko nie schodź z ustalonej przez Boga ścieżki. Właśnie w to wierzą. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 28/2017
Więcej możesz przeczytać w 28/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 28/2017 (1794)

  • Polskie wartości, o które warto walczyć 9 lip 2017, 20:22 Plac Krasińskich dzieli od Krakowskiego Przedmieścia w Warszawie kilkaset metrów. W czwartek, 6 lipca, zobaczyliśmy na tle pomnika Powstania Warszawskiego Polskę dumną, bohaterską, ze wspaniałą przeszłością, słuchaliśmy poruszającego wystąpienia prezydenta supermocarstwa. Czy... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 9 lip 2017, 20:00 PREMIER BEATA SZYDŁO ZNOWU PODPADŁA PREZESOWI PIS JAROSŁAWOWI KACZYŃSKIEMU. 6
  • Obraz tygodnia 9 lip 2017, 20:00 3,58 mld zł wpłynęło w ciągu ostatnich 10 lat na konta klubów Ekstraklasy – wynika z raportu Deloitte. Najlepiej zarabiającą drużyną była Legia Warszawa (207,4 mln), podium uzupełniały Lech Poznań i Lechia Gdańsk. Na samych... 8
  • Info radar 9 lip 2017, 20:00 Śmierć z wyroku sądu Sprawa Charliego Garda ujawniła głęboki dylemat etyczny nowoczesnej medycyny: kto ma prawo decydować o życiu? Charlie Gard ma 11 miesięcy i cierpi na nieuleczalną genetyczną chorobę mitochondrialną. Ma uszkodzony... 11
  • Zdarzyło się jutro 9 lip 2017, 20:00 Gwóźdź Budki i zniżka od Donalda. 14
  • Moda na antyamerykanizm 9 lip 2017, 20:00 POMNIK POWSTANIA WARSZAWSKIEGO, POD KTÓRYM PRZEMAWIAŁ DONALD TRUMP, jest pod względem stylistycznym pomnikiem sowieckim. Wielkie postacie, dosłowność odzwierciedlanej sceny, wojenny heroizm wymowy całości – wypisz wymaluj dzieło rodem z ZSRR. 15
  • Raj 9 lip 2017, 20:00 NA PROWINCJI DEKOMUNIZACJA IDZIE PEŁNĄ PARĄ. Zmienia się nazwy ulic, obala pomniki, spycha w niebyt wielkie głazy postawione po wojnie dla upamiętnienia czyjegoś lokalnego bohaterstwa. Nikt już nie śmie powiedzieć, że np. bohater,... 15
  • Sny o potędze 9 lip 2017, 20:00 Wizyta Trumpa w Warszawie i jego wsparcie dla porozumienia gospodarczego państw Trójmorza wzmocnią nie tylko nasz sojusz z USA, lecz także naszą pozycję w Unii. 16
  • Problemy Unii nas zbliżają 9 lip 2017, 20:00 O tym, kto naprawdę dzieli dziś Unię Europejską, i o znaczeniu inicjatywy Trójmorza mówi Balázs Molnár, sekretarz stanu ds. europejskich Węgier. 19
  • Wojna światów 9 lip 2017, 20:00 Wielkiej mowy Donalda Trumpa na placu Krasińskich słuchaliśmy z przejęciem, gdyż usłyszeliśmy w niej iście romantyczną apoteozę polskości. Amerykański prezydent mówił o polskiej historii językiem, jakiego nie słyszeliśmy nigdy... 21
  • Igranie z emocjami 9 lip 2017, 20:00 Władysław Frasyniuk i Lech Wałęsa wezwali Polaków, by przybyli zablokować najbliższą miesięcznicę smoleńską. Żeby stanęli naprzeciwko Jarosława Kaczyńskiego w obronie wolności obywatelskich i demokracji. Czy to początek wojny polsko-polskiej czy gesty ciągle mieszczące się w... 23
  • W opozycji jest zbyt wielu wodzów 9 lip 2017, 20:00 Jeśli przyjmiemy, że można blokować miesięcznice, to dlaczego nie można blokować Parady Równości? – pyta Leszek Miller 26
  • Czekam na wybuch 9 lip 2017, 20:00 Jeśli świat obiegną obrazki szarpanego przez policję Lecha Wałęsy, będę się cieszył. Dzięki temu ludzie przejrzą na oczy – mówi Krzysztof Łoziński, szef Komitetu Obrony Demokracji. 28
  • Lider KOD: Nie mam wątpliwości, że celem Kaczyńskiego jest twarda dyktatura 9 lip 2017, 20:40 W rozmowie z tygodnikiem „Wprost” Krzysztof Łoziński mówił m.in. o przyszłości Komitetu Obrony Demokracji oraz możliwych scenariuszach dla Polski. 28
  • Układanka prezesa 9 lip 2017, 20:00 Po kongresie PiS i Zjednoczonej Prawicy układ sił w partii wyraźnie się zmienił. Prezes osłabił frakcję Beaty Szydło i ojca Tadeusza Rydzyka, wzmocnił natomiast Mateusza Morawieckiego i zakon PC. 32
  • Mafia, Bierut i Warszawa 9 lip 2017, 20:00 JAN ŚPIEWAK Dekret Bieruta, na mocy którego na własność Warszawy przechodziły wszelkie grunty w przedwojennych granicach miasta, był aktem stworzonym przez stalinistę, ale sam stalinowski nie był. Podobne akty nacjonalizujące... 35
  • Puszcza mówi o Polsce 9 lip 2017, 20:00 Teraz naszą wspólną sprawą jest Puszcza Białowieska, potem będzie nią wspólna Polska we wspólnej Europie – uważa Adam Wajrak, działacz ekologiczny, autor książek przyrodniczych, dziennikarz. 36
  • Gwałciciele z pigułką 9 lip 2017, 20:00 Policja ostrzega: pigułka gwałtu staje się coraz popularniejsza. Zwłaszcza w wakacje, kiedy okazji do wykorzystania potencjalnej ofiary jest więcej, a nasza czujność jest stępiona. Sprawcy zazwyczaj znikają bez śladu. 40
  • Mężu, wracaj do domu 9 lip 2017, 20:00 Dla katolików skupionych we Wspólnocie Trudnych Małżeństw „Sychar” cywilny rozwód nie istnieje. Wiara każe im trwać w związku mimo jego rozpadu i do końca życia czekać na powrót prawowitego małżonka. Nawet z dziećmi z kolejnego małżeństwa. 47
  • Frustrat na parkingu 9 lip 2017, 20:00 Ciężko zranił przypadkową kobietę, bo nie układało mu się z konkubiną. 50
  • Międzynarodowe aspiracje Ptak Warsaw Expo 9 lip 2017, 20:00 Chcemy być najważniejszym obiektem targowym w tej części Europy – mówi Tomasz Szypuła, prezes zarządu Ptak Warsaw Expo 53
  • Komu zagra Play 9 lip 2017, 20:00 W ciągu 10 lat ze start-upu stali się drugą największą siecią w Polsce. Teraz telekom Play wchodzi na giełdę. Kusi wielkimi zyskami, sutą dywidendą, ale czy w Polsce może zarobić jeszcze więcej? 54
  • Kup pan start-up 9 lip 2017, 20:00 Negocjacje start-upów z inwestorami to jak opowiadanie snów. Pierwsi widzą jasną przyszłość. Drudzy tylko zamglony obraz. 58
  • Wsparcie dobrych pomysłów 9 lip 2017, 20:00 Bez odpowiedniego wsparcia start-upy się nie rozwiną. Konieczne są fundusze zajmujące się inwestowaniem w takie firmy. 61
  • Płacz i nie płać 9 lip 2017, 20:00 Ponad 3 mld zł przyniósł podatek bankowy w 2016 r. Wszyscy myśleli, że banki dostosują się do zasady „płać i płacz”. Tak się jednak nie stało. 62
  • Hossa Bessa 9 lip 2017, 20:00 Lot po węgiersku LOT otwiera swoją pierwszą bazę zagraniczną. Na lotnisku w Budapeszcie będzie stacjonował polski boeing 787-8 dreamliner do obsługi połączeń ze stolicy Węgier do Nowego Jorku i Chicago. Do tej pory Węgrzy nie mieli... 66
  • Biuro na miarę biznesu 9 lip 2017, 20:00 Biznes potrzebuje indywidualnych rozwiązań. Jednym z nich są tzw. elastyczne biura – mówi Michał Kuropieska, prezes Office Hub. 67
  • Napędzanie migracji 9 lip 2017, 20:00 Płynący obecnie do Europy imigranci nie są ofiarami wojen. To komercyjni klienci przemytniczych biur podróży, w których działalności dużą rolę odgrywają organizacje humanitarne. 68
  • Globalna apokalipsa? 9 lip 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK, generał broni Globalne ocieplenie zmienia oblicze świata, środowisko, wywołuje niepokoje społeczne, zmienia… ludzi. Wiadomo, że poziom wód się systematycznie podnosi, bo czapa lodowa na Arktyce „zwija się”, a... 72
  • Gównoprawda 9 lip 2017, 20:00 EWA WANAT Od ponad roku mieszkam w Berlinie. Jestem obywatelką Unii Europejskiej (na razie...), więc sobie mieszkam tam, gdzie mi się w ramach Unii podoba. Dziś akurat bardziej podoba mi się Berlin. To niby tylko 100 km od granicy z Polską,... 73
  • Leczenie siecią 9 lip 2017, 20:00 Szpitale oplotła sieć ministra Konstantego Radziwiłła. Dzięki temu mają się zająć leczeniem, a nie walką o kontrakty z NFZ. 74
  • Serce za burtą 9 lip 2017, 20:00 Kilka świetnych ośrodków leczących serce znalazło się poza siecią szpitali. Jeśli nie dostaną finansowania, przestaną istnieć. 76
  • Kosmiczne ambicje, przyziemne problemy 9 lip 2017, 20:00 Polskie firmy i instytuty naukowe mają ambicje, by znaleźć się w elitarnym gronie podwykonawców projektów kosmicznych. 77
  • Rasa nie istnieje 9 lip 2017, 20:00 Mieszkańcy Namibii i Nigerii pod względem barwy skóry nie są podobni do Szweda, ale większość ich genów bardziej się od siebie różni niż geny każdego z nich od genów tego samego Szweda – pisze brytyjski genetyk. 79
  • Ładne rzeczy! 9 lip 2017, 20:00 Wzornictwo mogłoby być naszą marką i hitem eksportowym, czego dowiodła gdyńska wystawa „Elementarz polskiego designu”. 82
  • Niewiarygodnie piękne dziedzictwo 9 lip 2017, 20:00 O wolności w sztuce, nie tylko muzycznej, mówi nam jeden z najwybitniejszych współczesnych jazzmanów Wynton Marsalis. 87
  • Pralnia mózgów 9 lip 2017, 20:00 Na festiwalu Transatlantyk czeka nas polska premiera „Napalmu” Claude’a Lanzmanna. To ostatnio jeden z wielu dokumentów o Korei Północnej. Co fascynuje filmowców w tym piekle na ziemi? 90
  • Wydarzenie 9 lip 2017, 20:00 SZTUKA Labirynt polskości Pomysł był prosty: na przykładzie zbiorów najstarszego polskiego Muzeum Narodowego pokazać kulturowy mianownik dla całego narodu, zastanowić się nad tym, co nas łączy w czasach, w których wszystko zdaje się... 92
  • Powyżej średniej 9 lip 2017, 20:00 MUZYKA Piekielnie sprawna robota CHOĆ WIELBICIELE TWÓRCZOŚCI PAWŁA ŁUKASZEWSKIEGO CHCIELIBY W NIM WIDZIEĆ MUZYCZNEGO MISTYKA NA MIARĘ MESSIAENA CZY PÄRTA, jest on raczej wytrawnym pragmatykiem. Warszawski kompozytor stworzył wokół... 94
  • Marta Kuligowska: To się państwu spodoba 9 lip 2017, 20:00 ODPOCZYWAM, BIEGAJĄC, WTEDY NAJCZĘŚCIEJ SŁUCHAM AUDIOBOOKÓW. Niektórych to dziwi, dla mnie to kwestia odbioru lektora. Maciek Stuhr świetnie przeczytał „Króla” Szczepana Twardocha, prawie wyskoczyłam z butów, tak mną wstrząsnął.... 96
  • Jankes w Warszawie 9 lip 2017, 20:00 RYSZARD CZARNECKI Richard Nixon, Gerald Ford, Jimmy Carter, George Bush, Bill Clinton, George Walker Bush, Barack Obama, Donald Trump. Wszyscy oni odwiedzili Polskę. Niektórzy dwa razy, a inni nawet trzykrotnie. Z ostatnich 10 prezydentów USA w... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany