Wigilijny opłatek narodowej zgody

Wigilijny opłatek narodowej zgody

Mieczysław Wachowski i Lech Wałęsa
Mieczysław Wachowski i Lech Wałęsa / Źródło: Newspix.pl / MIchal Fludra
Czy Jarosław Kaczyński i Lech Wałęsa potrafią podać sobie rękę do zgody? Lista uczestników takiej uroczystości może być dłuższa, niech politycy zrobią Polakom prezent na święta – mówi Mieczysław Wachowski, owiany legendą doradca, minister stanu oraz szef gabinetu prezydenta Wałęsy.

Mieczysław Wachowski, kiedyś jeden z najaktywniejszych w polskiej polityce – dziś obserwator?

Tak, politykę zostawiłem daleko, bardzo daleko za sobą. Nie chcę nawet o niej słyszeć. Dzisiejszy polski tygiel pełen nienawiści, podziałów, niekompetencji, niezgody i kłótni nie budzi mojego zainteresowania.

Na jakim więc etapie jest dziś Polska?

Nie wiem, czy w ogóle jest jakiś etap. Mamy permanentne rozdawnictwo, a ludzie to kochają. Mamy 500+, teraz górnicy otrzymają po 10 tys. zł ekwiwalentu, będą mieszkania plus, wcześniejsze emerytury już są, to wszystko gwarantuje władzy następną kadencję. A czy to jest dobre dla Polski? Nie wiem. Polska to ludzie, więc może…!

Wrócimy do teraźniejszości, ale najpierw cofnijmy się do przeszłości, na początek nieodległej, do ważnego wydarzenia w pana życiu. Kiedy dowiedział się pan o nowotworze? Co zmieniła ta choroba?

Nie nazwałbym tego „ważnym wydarzeniem” w moim życiu. Wiadomość, że to rak, że to nowotwór złośliwy, jest niespodziewanym ciosem i to takim ciosem poniżej pasa, jaki zadaje człowiekowi los. Na początku zdiagnozowano u mnie zapalenie węzłów chłonnych. Guz, niewielkie powiększenie na lewej stronie szyi. Antybiotyki, probiotyki i cała masa leków, które jakoś nie pomagały. Potem szpital, badanie krwi, biopsja, wycinki i wiadomość, która spada jak grom z jasnego nieba – rak! Na dodatek badanie PET wykazało wiele przerzutów. Zabrzmiało to jak wyrok śmierci. A potem chemia, naświetlanie i ciągle tląca się nadzieja. Wygrała ogromna wola życia. Mam świadomość, że otrzymałem wielki dar od Opatrzności, za który codziennie w modlitwie dziękuję. Jak najpiękniejsza melodia zabrzmiały mi w uszach słowa dr Doroty Kiprian: „Dostał pan drugie życie w prezencie”. Profesjonalizm mojej doktor, jej życzliwość, serdeczność i ciągłe powtarzanie: „Niech pan się nie da zjeść chorobie” dawały otuchę w chwilach beznadziejnego zwątpienia. Pani doktor dziękuję!

Cofnijmy się teraz daleko w przeszłość. Jak to się stało, że związał się pan z Lechem Wałęsą, kiedy to nastąpiło?

Z Wałęsą byłem od 1980 r., 37 lat z przerwami to szmat czasu. Wiele razy opowiadałem o tym, jak to się stało. No dobrze, książkę też zacznę od tego wątku.

Czy współpracował pan z SB albo innymi komunistycznymi służbami specjalnymi przed 1989 r.? Jeśli nie, to skąd pana zdaniem wzięły się takie zarzuty?

Mocno! Panie redaktorze, ten temat był wielokrotnie wałkowany przez dziennikarzy, odpowiem panu: Nie, nigdy! Ale jeśli ktoś chce kogoś zdyskredytować, to najprościej oskarżyć go o współpracę z SB i tyle.

Co pan robił po stanie wojennym, kiedy nie współpracował pan z Solidarnością i Lechem Wałęsą?

W 1983 r. urodził mi się syn. Trójka dzieci wymagała, bym się zajął domem i rodziną. Lech Wałęsa wrócił z internowania, a ja już nie mogłem być codziennie od godz. 8 rano do 20 u nich i prowadzić biuro jak wcześniej, gdy Lecha nie było.

Jak to się stało, że wrócił pan do tej współpracy?

To dość zabawna historia. Gdy mówiłem Wałęsie, że muszę się zająć domem i małym dzieckiem, że idę na urlop macierzyński – tacierzyński nie był wtedy znany – że ktoś musi mnie zastąpić w prowadzeniu biura, Lech Wałęsa powiedział wtedy tak: „Zgoda, zajmij się domem, ale jak będę kandydował na prezydenta, wracasz do pracy”. Nie wierzyłem własnym uszom. Coś ty powiedział, na jakiego prezydenta? Co ty wygadujesz, Lechu? Ludzie są jeszcze internowani, wielu działaczy się ukrywa. O jakiej ty prezydenturze mówisz, człowieku? „Zobaczysz, przyjdzie taki czas” – odpowiedział Wałęsa. Nawet pan nie wie, ile razy te jego przepowiednie się spełniały, mógłbym ich wiele przytoczyć. Będzie na to miejsce w książce, którą przygotowuję.

Okres prezydentury Lecha Wałęsy. Był pan oskarżany, że jest pan szarą eminencją. Jak duży był pana wpływ na wydarzenia w Polsce?

Oskarżany? Oskarżany przez kogo? Wie pan, co znaczy określenie „szara eminencja”? Zgodnie ze słownikiem języka polskiego to: „osoba mająca wpływ na ważne decyzje lub kierująca czymś z ukrycia, nie zajmując oficjalnie wysokiego stanowiska”. Nie muszę chyba wskazywać palcem, kto dzisiaj spełnia kryteria tej definicji… A ja? Z jakiego ukrycia działałem? Przecież byłem szefem Gabinetu Prezydenta RP, ministrem stanu i nie było wyższego stanowiska w kancelarii. Mówili, pisali, a ja nie reagowałem i tyle.

No właśnie, dlaczego pan nie reagował i nie odpowiadał? Gdyby nie zostawiał pan pytań bez odpowiedzi, nie byłoby tyle niejasności wokół pana osoby?

Panie redaktorze, sam zadał pan kilka pytań, które słyszę od 30 lat i na nie odpowiadałem. Ale na plotki, pomówienia nie reaguję. Koniec, kropka. Niedobrą rzeczą jest to, że plotkowanie stało się główną formą komunikacji w naszym społeczeństwie. Plotka to taki rak w najgorszym wydaniu, sama czysta trucizna. A my plotkujemy i obgadujemy tylko po to, by przez moment poczuć się lepiej. Produkujemy zjadliwe uwagi i przekazujemy tyle jadu tylko po to, by nakarmić swoje puste, nigdy nienasycone ego. I nie ma żadnego znaczenia, czy w tym jest choć odrobina prawdy, czy nie. Kilka lat temu w telewizyjnym programie u Mariusza Szczygła mówiłem, że z plotką nie da się wygrać. Wyjaśnienia, tłumaczenia jeszcze bardziej ją nakręcają i wzmacniają. Jest w dyplomacji takie stwierdzenie: „że najbardziej niewiarygodne są informacje dementowane”. A dziennikarzy parających się plotką odsyłałem do Księgi Przysłów 26,4.

Co tam jest napisane?

Nie wiem, czy czytuje pan Biblię. Parafrazując, ten fragment brzmi mniej więcej tak: „Nie odpowiadaj głupiemu na pytania jego, abyś się nie stał podobny do niego”. Lubię czytać Biblię, szczególnie Księgę Mądrości i Mądrość Syracha. Mam egzemplarz Biblii na biurku i praktycznie cały czas w użyciu. Ale przeczytałem też, i ponownie czytam, Koran, świętą księgę islamu.

Co pan czerpie z tych ksiąg? Nadzieję? Inspirację? Wiedzę?

Odpowiem słowami mędrca: „Poszukuj wiedzy od kolebki po grób”.

Wróćmy do historii. Współpracy z Wałęsą dotyczą kolejne zarzuty pod pana adresem: miał pan wpływać na niekorzystne dla Polski brzmienie traktatu polsko-rosyjskiego z 1992 r., te niedobre dla Polski zapisy zablokował premier Jan Olszewski. Wałęsa dziwnie reagował na pucz Janajewa, przedstawił pomysły na NATO bis. Pan był najbliższym współpracownikiem prezydenta. To były pana pomysły?

Panie redaktorze, od pięciu lat żyję nowym życiem, politykę, przeszłość odkreśliłem grubą kreską. Jeśli wracam pamięcią do tamtego okresu, roku 1980 i wydarzeń następnych lat, to znajdą one swój oddźwięk w przygotowywanej książce.

Będę drążył. Jakie miał pan relacje ze służbami specjalnymi po 1989 r.? Czy był pan zaangażowany w tzw. inwigilację prawicy i działalność płk. Jana Lesiaka?

Kto to dzisiaj kojarzy i z czym? Co komu mówi nazwisko płk. Lesiaka i jego słynna szafa? Ale jeżeli już jesteśmy przy służbach i SB, i czytam, do czego doprowadziła ustawa dezubekizacyjna, to włos się jeży. Wrzucono do jednego wora wszystkich, jak leci. Niedawno byłem na spotkaniu z 90-letnim człowiekiem, który opowiadał swoją historię młodego chłopca. Podczas wojny szmuglował żywność, warzywa Żydom do getta. Mówił o tym, jak jego mama ukrywała Żydówkę pod podłogą sklepu, jak walczył w powstaniu warszawskim. Dzisiaj jest schorowanym emerytem z rozrusznikiem serca. Był pułkownikiem kontrwywiadu. Po 49 latach pracy dla Polski otrzymał 4 tys. zł emerytury, dzisiaj pozostał mu niecały tysiąc złotych. Mam przed oczami jego twarz, miał łzy w oczach, gdy o tym

A co powinien teraz zrobić Lech Wałęsa? Proszę jeszcze raz doradzić byłemu prezydentowi.

Powinien hołdować maksymie że „Mowa jest srebrem… a milczenie złotem”!

Co pan robił po 1995 r., gdy przestał pan być pracownikiem Kancelarii Prezydenta RP?

Gdy ruszyła kampania wyborcza, prezydent Wałęsa dokonał pewnych zmian personalnych, mnie wysłał na zaległy urlop, nowi ludzie mieli mu wygrać II kadencję rocznika), czas prezydentury Wałęsy i głównie omawialiśmy plany na przyszłość. Janek był wizjonerem, był kompozytorem i rzeźbiarzem przyszłości. Janek Wejchert – kolejny wizjoner, człowiek wielkiej klasy i ogromnej zacności, też odszedł przedwcześnie. Do dzisiaj przechowuję pismo z jego decyzją o realizacji rejsu pokoju dookoła świata dla uczczenia 100-lecia światowego skautingu. Gdy tacy ludzie odchodzą, pozostaje pustka głębsza niż Rów Mariański.

Czas relaksu – po tym, jak Mieczysław Wachowski odsunął się od polityki, więcej czasu poświęcał swojej życiowej pasji – żeglarstwu mówił. I powiem panu, panie redaktorze, to nie jest sprawiedliwość dziejowa! Winnych za przestępstwa i zbrodnie ukarać – tak, zbrodniarzy należy ukarać. Ale każdy ludzki przypadek jest inny.

Czy na decyzje Lecha Wałęsy po 1989 r. wpływały obawy o ujawnienie jego relacji z SB? Był szantażowany?

Panie redaktorze, powstanie Solidarności i Okrągły Stół spowodowały upadek muru berlińskiego i połączenie się Niemiec. Związek Radziecki rozpadł się na niepodległe państwa. Lech Wałęsa, elektryk z Gdańska, stał się legendą i symbolem tamtych wydarzeń. Nazwisko Wałęsa, Walesa, Waleza w różnych brzmieniach jest znane na całym świecie. Z kolei nikt tak dobrze jak ja nie zna Lecha Wałęsy. I nikt, tak jak ja, nie zna jego najskrytszych tajemnic… No dobrze następne pytanie.

Będzie o tym w książce?

Też! prezydentury. Mnie to już nie obchodziło, zostałem zastąpiony nową ekipą. Miałem pięć miesięcy urlopu. Uciekłem na morze, na jacht i żeglowałem. Chciałem być daleko od dziennikarzy i nie tłumaczyć, jak długo będę na urlopie, a czy Wałęsa mnie zwolnił, a czy Oleksy to agent, a dlaczego sprawa „Olina” etc. etc. (o tym też napiszę w książce).

Czy pomagał pan w kontaktach Jana Kulczyka z Lechem Wałęsą? Jak wyglądała historia pana znajomości z Janem Kulczykiem?

Gdzieś przeczytałem, że „marzyciele są zbawcami świata. Kompozytor, rzeźbiarz, malarz, poeta, mędrzec – oto twórcy świata, architekci niebios. Świat jest piękny, gdyż oni żyli” i Janek Kulczyk do nich należał. Ostatnie nasze spotkanie: byliśmy na Węgrzech, siedzieliśmy w hotelowej restauracji i wspominaliśmy dawne czasy, nasze dzieciństwo, szkołę w Bydgoszczy (jesteśmy z tego samego

Najnowszy rozdział w pana działalności na forum publicznym: problemy Fundacji Lecha Wałęsy i Fundacji Instytut Lecha Wałęsy. Długi, spółki Skarbu Państwa domagają się zwrotu pieniędzy. Pan w 2015 r. dostał 200 tys. zł nagrody. Jak pan to skomentuje?

Na początku chcę wyjaśnić nieprawdziwe informacje podawane w mediach. Obydwie fundacje przejąłem z ogromnymi długami. Jako nowy prezes nie zaciągnąłem żadnych zobowiązań finansowych. Podkreślam: nie wziąłem dla fundacji żadnych pieniędzy od spółek Skarbu Państwa. Na moich barkach spoczął zaś ciężar uporządkowania i spłacania zaległości zaciągniętych przez poprzednich szefów. Na koncie instytutu było zaledwie 442,50 zł. Miałem ambitne plany, pomysły. Jak powiedział pewien mądry człowiek: „Marzenia są nasionami rzeczywistości” – piękne, prawda?... I próbowałem je wcielić w życie. Napisałem dla Wałęsy „Apel o Pokój”. Myślałem o przywróceniu pięknej idei starożytnych Greków, przerywania na czas igrzysk olimpijskich wszelkich sporów i wojen. W starożytności ogłaszano „Święty Pokój”, o którego przywrócenie na świecie miał zabiegać polski laureat Pokojowej Nagrody Nobla. W planowanym rejsie pokoju przy udziale tysięcy skautów z całego świata, zmieniających się w kolejnych etapach rejsu, harcerski jacht „Zawisza Czarny” miał popłynąć z tym apelem na igrzyska do Rio de Janeiro, tam byłby odczytany. Na żaglach miały być logo firm sponsorujących to przedsięwzięcie. W ten sposób widziałem możliwość rozliczenia się z długu z Energą. Wielka impreza i ogromna reklama Polski na świecie. Ten program nie został zrealizowany z powodu… no mniejsza z tym. Dobrze, że dzisiaj podobny rejs będzie organizował Mateusz Kusznierewicz. Partnerem strategicznym programu jest Polska Fundacja Narodowa finansowana przez spółki Skarbu Państwa. Jej celem jest właśnie promocja Polski za granicą. Ja nie miałem takiego możnego mecenasa. Ale też cieszy mnie dzisiejszy widok żagli „Zawiszy Czarnego”, na których widnieje logo firmy Energa. Chociaż coś z mojego pomysłu zostało wcielone w życie.

Skąd pana zdaniem tyle zarzutów pod pana adresem?

Walka z przeciwnikami politycznymi nie jest obwarowana żadnym kodeksem moralnych przepisów ani chociażby zwykłym savoir-vivre. Jako „człowiek Wałęsy” byłem automatycznie postrzegany jako wróg dla drugich. Rozpuszczanie plotek, złośliwe uwagi, obelgi, obrzucanie błotem to oręż polityków. Mówiłem już wcześniej, jaki mam stosunek do pomówień i plotek…

Co dalej z sytuacją Polski, jakie pan widzi scenariusze?

Na każdym kroku widać, jak potwornie jesteśmy skłóceni, jak głęboko podzieleni i jak wrogo do siebie nastawieni. I nie wiem, czy już jesteśmy wystarczająco tym podziałem zmęczeni, na tyle zmęczeni, by pomyśleć i mówić o zgodzie. Za parę tygodni rozpoczyna się adwent. To czas przygotowania się do najważniejszych świąt, jakimi są święta Bożego Narodzenia. W wigilijny wieczór w setkach tysięcy polskich domów zabłysną światełka na choince, w uroczystym nastroju zasiądziemy do stołu. Ale zgodnie z tradycją tę wieczerzę rozpoczniemy od łamania się opłatkiem. Będziemy przepraszać za złe rzeczy i dziękować za dobre. Będziemy życzyć sobie zdrowych, miłych, radosnych i spokojnych świąt Bożego Narodzenia. Pyta pan, jaki widzę scenariusz. Tak myślę – czy jest możliwy wigilijny opłatek narodowej zgody? Czy umiemy jeszcze wyciągnąć i podać rękę do zgody? Czy umiemy zrobić krok, by ta zgoda nastała? Jeśli tak – to zróbmy to! Uczyńmy to łamanie się opłatkiem za przyzwoleniem i w obecności hierarchów Kościoła na Jasnej Górze, przed obrazem Czarnej Madonny. Zaprośmy Jarosława Kaczyńskiego, prezydenta Andrzeja Dudę, Lecha Wałęsę. Lista do ułożenia. Pana redakcja może się w to włączyć. I pokażmy, że jeszcze umiemy wybaczać i zapominać. Niech to będzie prezent od polityków dla Polaków na święta. Amen. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 45/2017
Więcej możesz przeczytać w 45/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 45/2017 (1810)

  • Życzenia dla Polski 5 lis 2017, 20:00 JACEK POCHŁOPIEŃ, redaktor naczelny Polsko, nie jesteś ty już niewolnicą! (…) Nie przyszły ciebie poprzeć karabiny Ni wiodły za cię bój komety w niebie, Ni z Jakubowej zstąpiły drabiny W pomoc anioły. Powstałaś przez siebie! W... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 5 lis 2017, 20:00 ZANOSI SIĘ NA TO, ŻE W TYM TYGODNIU ZAPADNĄ NARESZCIE DECYZJE DOTYCZĄCE REKONSTRUKCJI RZĄDU, a nawet zostaną ogłoszone, co zakończy wielotygodniowe spekulacje na ten temat. Ryszard Terlecki, wicemarszałek Sejmu i szef klubu PiS,... 6
  • Obraz tygodnia 5 lis 2017, 20:00 100 – tyle lat, wg Światowego Forum Ekonomicznego, zajmie światu osiągnięcie równości płci w życiu społecznym i gospodarczym Wygrany „Trzy kolory. Czerwony” znalazł się na 2. miejscu listy najlepszych filmów wszech czasów... 8
  • Info radar 5 lis 2017, 20:00 Pogranicze będzie centrum biznesu Suwałki stają się centrum biznesowym północno-wschodniej części Polski i jednocześnie pomostem łączącym przedsiębiorców z kraju oraz z Rosji, Litwy, Łotwy i Białorusi. Wyjątkowe położenie... 12
  • Jawne przez tajne 5 lis 2017, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI Władza, jeśli chce utajnić przed obywatelami jakąś sprawę, to nadaje jej klauzulę poufności. Tak było, kiedy prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz kilka lat temu nadała klauzulę tajności przedwstępnej umowie prywatyzacyjnej... 12
  • Dwie wątroby Mariana. I inne pomnikowe bzdury. 5 lis 2017, 20:00 CAŁY ŚWIAT JUŻ WIE, ŻE HARVEY WEINSTEIN MOLESTOWAŁ KOBIETY. Jest producentem filmowym, właścicielem wytwórni filmowej, pracuje w Hollywood, robi filmy, które zdobywają Oscary, i może wykreować gwiazdę. W sumie kto miał molestować,... 14
  • Lewo 5 lis 2017, 20:00 prof. Magdalena Środa, filozofka, feministka Szczęsny NIECZĘSTO STOIMY W OBLICZU WYDARZEŃ, KTÓRYCH NIE SPOSÓB ZINTERPRETOWAĆ, a których wymowa jest silniejsza niż jakakolwiek interpretacja. Piotr Szczęsny ze swoim aktem samospalenia... 16
  • Prawo 5 lis 2017, 20:00 Dżihad dnia niepodległości PAMIĘTACIE? ARNOLD TOYNBEE (BOŻE, PRAWIE STO LAT TEMU!), odwołując się do starożytnego Rzymu (Boże, to jeszcze dawniej!), uważał, że późne imperium rzymskie stanowiło „państwo uniwersalne”: zmęczone... 16
  • Wprost do celu 5 lis 2017, 20:00 W 1992 r. „Wprost” kończy 10 lat. Po raz pierwszy wybiera Człowieka Roku i umacnia swoją pozycję na rynku wydawniczym, docierając co tydzień do 1,5 mln czytelników! 18
  • Mówią, że spałam z połową parlamentu 5 lis 2017, 20:00 Polski parlament przypomina bombę erotyczną, wyczuwa się w nim seksualne napięcie – mówiła w 1992 r. Marzena Domaros vel Anastazja Potocka, bohaterka największejpolitycznej seksafery III RP. 19
  • Bohaterka największej politycznej seksafery III RP: Mówią, że spałam z połową parlamentu 7 lis 2017, 19:14 Polski parlament przypomina bombę erotyczną, wyczuwa się w nim seksualne napięcie – mówiła w 1992 r. Marzena Domaros vel Anastazja Potocka, bohaterka największej politycznej seksafery III RP. 19
  • Wigilijny opłatek narodowej zgody 5 lis 2017, 20:00 Czy Jarosław Kaczyński i Lech Wałęsa potrafią podać sobie rękę do zgody? Lista uczestników takiej uroczystości może być dłuższa, niech politycy zrobią Polakom prezent na święta – mówi Mieczysław Wachowski, owiany legendą doradca, minister stanu oraz szef gabinetu prezydenta... 20
  • Czuję się współwinna 5 lis 2017, 20:00 – My to przeżyjemy jako naród. Społeczeństwo się odbuduje i wymiecie tych PiS-owców z Dudą na czele – mówi prof. Jadwiga Staniszkis, socjolog. 26
  • Szkoła janczarów 5 lis 2017, 20:00 JAN ROKITA Krajową Szkołę Sądownictwa i Prokuratury stworzył niemal dekadę temu minister Zbigniew Ćwiąkalski. I można się domyślać, iż fakt, że Ćwiąkalski jest profesorem prawa na UJ, nie był bez znaczenia dla umieszczenia jej... 29
  • Jesteśmy bardziej podzieleni niż przed wojną 5 lis 2017, 20:00 Martwię się o obóz dobrej zmiany. Głębokich reform sądownictwa nie można robić bez wsparcia środowiska sędziowskiego, traktując je jako ludzi do wymiany – mówi Jan Olszewski, były premier. 30
  • Czy Polska sama się obroni? 5 lis 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK generał broni Musimy mieć armię, która będzie w przyszłości zdolna sama obronić ojczyznę” – powiedział jeden z ważnych polityków. Deklaracja polityczna, lecz militarnie niemożliwa do zrealizowania nawet za 10... 34
  • Nie jestem żołnierzem Kościoła 5 lis 2017, 20:00 Jest wiele przykazań kościelnych, które dzisiaj nie mają żadnego znaczenia. Wszystko to trzeba przemyśleć od nowa, część zlikwidować. To trudny moment dla ludzi małej wiary – mówi ks. Adam Boniecki, redaktor senior „Tygodnika Powszechnego”. 37
  • Nowe kobiety Kaczyńskiego 5 lis 2017, 20:00 Annę Siarkowską, Małgorzatę Janowską i Andżelikę Możdżanowską – trzy posłanki, które niedawno dołączyły do obozu Zjednoczonej Prawicy, łączy to, że dobrze wiedzą, czego chcą i potrafią to zdobywać. 40
  • Jak lis został stróżem kurnika 5 lis 2017, 20:00 Sprawa zwrotu kamienicy przy Nabielaka odsłania wszystkie aspekty afery reprywatyzacyjnej. 44
  • Wszystko, co najważniejsze 5 lis 2017, 20:00 Jest jak jest i robię to, co mam zrobić – o roli ojca i opiece nad nieuleczalnie chorą córką Julią opowiada Adam Pokorski. 47
  • Dlaczego ludzie wierzą Jerzemu Ziębie 5 lis 2017, 20:00 W zeszłym tygodniu pisaliśmy o fenomenie popularności naczelnego uzdrowiciela RP. Teraz dr Krzysztof Puchalski wyjaśnia, dlaczego oficjalna medycyna nie zaspokaja potrzeb pacjentów. 50
  • Jak on manipuluje 5 lis 2017, 20:00 KOMENTARZ SZYMON KRAWIEC „Artykuł pisany jest na zlecenie... nie wiem tylko czyje, bo oczywiście tego mi nie powiedziano” – to pierwsza reakcja Jerzego Zięby na okładkowy tekst z zeszłego tygodnia. Jeszcze w niedzielę, 29... 51
  • Życie i śmierć eleganckiego mordercy 5 lis 2017, 20:00 Stworzona przez Krzysztofa Langa w filmie „Ach, śpij kochanie” sylwetka wielokrotnego zabójcy Władysława Mazurkiewicza to pomieszanie fikcji i prawdy. 52
  • Edycja Limitowana – Jerzy Dudek 6 lis 2017, 8:59 CITIZEN prezentuje serię 500 numerowanych zegarków sygnowanych przez Jerzego Dudka - dostępnych tylko w Polsce. 55
  • Królowie pieniądza 5 lis 2017, 20:00 Waszyngtoński prawnik „bez poglądów” Jerome Powell będzie nowym szefem amerykańskiego banku centralnego. Będzie miał większą władzę, niż większość polityków mogłaby sobie zamarzyć. 56
  • Hossa Bessa 5 lis 2017, 20:00 346 metrów sprzedane 5,15 mld dolarów – za taką kwotę Li Ka-shing, najbogatszy człowiek w Hongkongu, sprzedał swój drapacz chmur The Center. Nabywcą została spółka zarejestrowana na brytyjskich Wyspach Dziewiczych. Li Ka-shing... 60
  • Prawdziwe święto przemysłu 5 lis 2017, 20:00 Druga edycja Targów Innowacyjnych Rozwiązań Przemysłowych Warsaw Industry Week odbędzie się w Ptak Warsaw Expo 14–16 listopada. 61
  • Prawo i firma 5 lis 2017, 20:00 Polscy przedsiębiorcy niechętnie korzystają z rad prawników. Ze szkodą dla siebie i własnego biznesu. 62
  • Know How 5 lis 2017, 20:00 Telewizja z obrazu Rzadko zdarza się urządzenie tak niecodzienne. Samsung pokazał telewizor The Frame, który oprócz pełnienia tradycyjnej roli odbiornika jest też po prostu obrazem. Możemy go zawiesić na ścianie lub postawić na... 63
  • Drugie życie małej czarnej 5 lis 2017, 20:00 360 mln zł przychodu i 20 mln zł zysku w 2016 r. to bilans Grupy VIVE. O tym, jak działa branża handlu odzieżą używaną, mówi Agnieszka Servaas, wiceprezes zarządu VIVE Textile Recycling. 64
  • Koniec katalońskiej jesieni 5 lis 2017, 20:00 Sytuacja w Katalonii wraca do punktu wyjścia. Polityków, którzy doprowadzili do ogłoszenia niepodległości, czekają procesy, a w grudniu w zbuntowanej autonomii odbędą się nowe wybory. 67
  • To się nie mogło udać 5 lis 2017, 20:00 Gnębienie Katalończyków to mit – mówi Francisco de Borja Lasheras z European Council on Foreign Relations. 68
  • USA: rosyjska ruletka 5 lis 2017, 20:00 Wpływy rosyjskie w Stanach sięgają dalej, niż wyobrażają to sobie najwięksi wrogowie Donalda Trumpa. Na celowniku obok prezydenta są już nie tylko Clintonowie i Barack Obama, ale nawet FBI. 70
  • Bo oni mieszkają w gettach... 5 lis 2017, 20:00 EWA WANAT Turcy się w Niemczech nie integrują. Multi-kulti nie działa. Po zeszłorocznych demonstracjach niemieckich Turków wyrażających poparcie dla Erdoğana nawet w liberalnych mediach pojawiły się głosy, że może należałoby... 73
  • Sporny Dzień Niepodległości 5 lis 2017, 20:00 11 listopada stał się świętem państwowym w Polsce dopiero w 1937 r. Wcześniej obozy polityczne świętowały różne daty, dzisiaj walczą o to, by tę jedną świętować po swojemu. 74
  • Żyj, kochaj i lecz się 5 lis 2017, 20:00 Ze schizofrenią można normalnie żyć i pracować. Warunkiem jest wczesne rozpoznanie choroby, prawidłowe leczenie i systematyczne przyjmowanie leków. 76
  • Tak hartowała się stal 5 lis 2017, 20:00 Zamieszanie wybuchło, gdy Katarzyna Nosowska ogłosiła zawieszenie zespołu. Jeśli Hey miałby nie wrócić, byłby to koniec zjawiska, które wybuchło z siłą, jakiej polska scena muzyczna nie widziała. 78
  • Ludzki pan 5 lis 2017, 20:00 Szykując się do roli Thora, Chris Hemsworth inspirował się Mikiem Tysonem. Bo i bohater filmu to mniej nordycki bóg, a bardziej człowiek, nawet jeśli z przedrostkiem super. 82
  • Czasem najważniejsza jest prostota 5 lis 2017, 20:00 Napędzają mnie ludzie i ich historie. Dlatego moja najnowsza płyta nosi tytuł „Gatunek L” – mówi raper Grubson. 84
  • Wydarzenie 5 lis 2017, 20:00 Nędznicy na bogato Nawet jeśli ktoś – co trudno sobie wyobrazić – nie czytał powieści Victora Hugo, to i tak zna historię Jeana Valjeana, który po kradzieży bochenka chleba na wiele lat trafia na galery. Nieludzka kara zmienia go w... 86
  • Film 5 lis 2017, 20:00 Brunatna Polska Andrzej Jakimowski, autor m.in. „Zmruż oczy”, nie odnajduje już w rzeczywistości poezji. „Pewnego razu w listopadzie” jest filmem oschłym, wydartym ze współczesności. Ważnym. Grana przez Agatę Kuleszę nauczycielka... 88
  • Muzyka 5 lis 2017, 20:00 W góry po latach Zmarły w 2013 r. Wojciech Kilar, wybitny kompozytor, w latach 70. dokonał zwrotu w swej twórczości – odszedł od awangardy i zafascynował się brzmieniami religijnymi i ludowymi. „Muzyka polskich gór” to zbiór... 90
  • Książka 5 lis 2017, 20:00 Urok opowieści „BUDOWNICZY RUIN” UKAZAŁ SIĘ W POLSCE W 1972 R. W powieści – młodego wówczas, dziś już nieżyjącego – austriackiego pisarza Herberta Rosendorfera czytelnicy znaleźli nie tylko barwne nawiązania do barokowych... 92
  • Kalejdoskop 5 lis 2017, 20:00 Podróż do wnętrza głowy Listopad to doskonały miesiąc, by porozmawiać o śmierci. Agata Duda-Gracz proponuje nam swego rodzaju moralitet, którego bohaterowie to zarówno ludzie z krwi i kości, jak i symbole ludzkich typów. Monumentalna... 93
  • Volvo Ocean Race – igranie z żywiołem 5 lis 2017, 20:00 Osiem miesięcy na wodach czterech oceanów. Siedem załóg startujących w regatach ma do pokonania 45 tys. mil morskich. 94
  • Poczta (bardzo) Polska 5 lis 2017, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Często ostatnio stoję w kolejce na poczcie. Gapię się na wystawione wszędzie dookoła towary. Wzbiera we mnie poczucie wyobcowania, jak zwykle, kiedy jestem zderzony z tzw. najszerszym odbiorcą. Czyżby to jednak ze mną... 96
  • Tadżykistan: między dyktaturą a Państwem Islamskim 5 lis 2017, 20:00 RYSZARD CZARNECKI W Duszanbe, stolicy Tadżykistanu, ląduję o czwartej w nocy. Nienawidzę takiego pomieszania dnia z nocą. Zwłaszcza gdy rano, po drzemce w samolocie i dwóch godzinach snu w hotelu, trzeba przemawiać w Madżlisi Namojandagon... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany