Tak hartowała się stal

Tak hartowała się stal

Kasia Nosowska (fot. mat. prasowe)
Zamieszanie wybuchło, gdy Katarzyna Nosowska ogłosiła zawieszenie zespołu. Jeśli Hey miałby nie wrócić, byłby to koniec zjawiska, które wybuchło z siłą, jakiej polska scena muzyczna nie widziała.

Marcin Cichoński

Zespół powstał trochę z łapanki, bo trzeba było jechać na festiwal – mówi jego założyciel gitarzysta Piotr Banach. Jak wspomina, nagrał niegdyś taśmę (kasetę!) demo, którą wysłał na festiwal w Jarocinie w 1992 r., trochę nie wierząc w to, co się później stanie. Stało się – musiał pojechać i skompletować skład. Początek słynnego i przełomowego występu nie był łatwy. Tuż przed Hey grała punkowa formacja The Bill. Koncert zakończyła piosenką „Mamusiu, ja nie chcę iść do wojska”. W tamtych czasach obowiązywał pobór do armii, Jurek Owsiak podchwycił refren i kazał go wykonywać jeszcze raz. Tłum był rozentuzjazmowany – nikogo nowego na scenie nie chciał. I dokładnie wtedy miał zagrać Hey. – W naszą stronę posypały się kamienie – wspomina Banach. Według jego relacji Nosowska była tak przestraszona, że płakała i na scenę wyjść nie chciała. W końcu wyszła.

Mydełko Zazdrość

Na tym festiwalu był też dziennikarz radiowej Trójki Tomasz Żąda, który wspomina: – Dokładnie pamiętam moment, kiedy zobaczyłem Hey po raz pierwszy. Słuchałem debiutantów, bo nie jeździłem do Jarocina, żeby oglądać gwiazdy. Gdy nagle usłyszałem jakiś głos, nie widziałem, czy to dziewczyna, czy facet, bo Kaśka ma bardzo niską barwę, a szczególnie niską miała kiedyś. Stałem przed sceną kompletnie sparaliżowany. Wiedziałem, że muszę poznać tych ludzi – wspomina Żąda. Agresywny tłum niemal od samego początku się uspokoił. Po zakończeniu występu przez ładnych kilkanaście minut tłum skandował nazwę grupy, a na uspokojenie emocji czekała z kolei… Edyta Bartosiewicz. – Sprawy potoczyły się szybko – opowiada Żąda – chwilę później pojawiła się menedżerka grupy Kaśka Kanclerz i powiedziała: „Popisaliśmy się z Heyem”. I dodała, że ma pierwsze nagrania. Ja z kolei odparłem, że po wakacjach startujemy z programem telewizyjnym „Luz”. Robiliśmy odcinki wyjazdowe, pojechaliśmy na zachód Polski i tam na potrzeby programu nakręciliśmy z Hey teledysk do piosenki „One of Them”. Gitarzysta grupy Marcin Żabiełowicz nie miał wtedy nawet odpowiedniego, rockowego stroju. Kurtkę ramoneskę pożyczył ode mnie! Wspominając po latach w trójkowej audycji „Historia pewnej płyty” przygotowywanie pierwszego albumu, Banach powiedział, że muzycy grupy o niektórych utworach mówili, że to jest „wiocha” i niemal nie chcieli ich nagrywać. Dotyczyło to m.in. utworów „Zazdrość” i „Teksański”. Jak na ironię, potem to one, obok słynnych przebojów „Moja i twoja nadzieja” oraz „Zobaczysz” (do tekstu Edwarda Stachury), na początku działania zespołu stały się jego wizytówką. Nikt dokładnie nie wiedział, ile sprzedano sztuk albumu „Fire”. Oficjalnie mówi się o ponad 200 tys. egzemplarzy. Były to jednak czasy szalejącego piractwa – szacuje się, że nielegalna sprzedaż była nawet 10 razy większa od legalnej. Mało kto dziś pamięta, że wybuch szaleństwa związanego z popularnością zespołu Hey pokrył się z narodzinami disco polo, wtedy nazywanego jeszcze piosenką chodnikową. Ówcześni sprzedawcy kaset na bazarach wspominają do dziś, że kluczem do dobrej sprzedaży towaru było granie na przemian „Mydełka Fa” oraz właśnie piosenek z albumu „Fire”. Utwory śpiewano dokładnie wszędzie: od ognisk po – to nie żart! – wesela, gdzie panny młode z ekspresją wykonywały „Zazdrość” swym oblubieńcom. Można było też spróbować zaśpiewać je z zespołem na koncercie. O ile udało się na niego dostać. – Pamiętam koncert z 1993 r. w krakowskiej Hali Wisły – opowiada Żąda. – Po próbach poszliśmy coś zjeść. Kiedy znów próbowaliśmy wejść, nie byliśmy w stanie dojść do żadnej z bramek, bo cała okolica była zatłoczona. Wszyscy chcieli wejść na koncert, na który nie było już biletów. O mały włos koncert by się nie odbył – dodaje. Według raportów policji w okolicach Hali Wisły było 25 tys. ludzi. Do środka mogło wejść maksymalnie 2,5 tys. W pewnym momencie zrobiło się bardzo gorąco, bo pojawiło się też dużo osób, które, jak delikatnie określa dziennikarz Trójki, nie były zainteresowane koncertem. Co było bowiem smutnym elementem koncertów z tamtych lat, to fakt, że dużo imprez przyciągało skinheadów, którzy za punkt honoru stawiali sobie lanie każdego, kto ma nieco grzeczniejszą fryzurę. Interweniowała policja, użyto gazu łzawiącego. Tego, co działo się w środku, nie sposób opisać. – Takiego szału nigdy wcześniej i nigdy później nie widziałem – opowiada Żąda. Koncerty podczas tej trasy były rzeczywiście niezwykłe – na jednym z nich Kaśka straciła głos. Publiczność zaśpiewała wszystkie piosenki za nią.

MOJA I TWOJA NADZIEJA

Zespół był zaskoczony swoją popularnością. – Będziemy zostawać nawet długo po koncercie, by każdemu dać autograf – deklarowała oszołomiona Nosowska w 1992 r. Niestety, zespół szybko musiał zrewidować tę deklarację. Na drugiej trasie koncertowej zatrudniony został specjalny ochroniarz, który za zespołem chodził krok w krok. Nie dlatego, że zespół się czegoś bał, ale po to, by miał choć chwilę dla siebie. Zainteresowanie było tak wielkie, że czasami trzeba było stopować miłość fanów, by muzycy mogli spokojnie się poruszać po ulicach miasta. Umocnieniu legendy pomogło wydarzenie z 3 stycznia 1993 r. Wcześniej Jurek Owsiak w programie „Róbta, co chceta” ogłosił pierwszą narodową zbiórkę pieniędzy, wtedy na rzecz Oddziału Kardiochirurgii Dziecięcej Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie. Jednym z hymnów pierwszej WOŚP stała się „Moja i twoja nadzieja”, a nagranie wykorzystywano później – za zgodą zespołu lub bez niej – do wielu akcji charytatywnych, społecznych czy nawet politycznych. W 1997 r. Hey nagrał nową wersję utworu z ówczesnymi tuzami polskiej sceny muzycznej (takimi jak Czesław Niemen, Maryla Rodowicz, Grzegorz Markowski), a płyta z nim stała się cegiełką na rzecz ofiar wielkiej powodzi. Wiele osób wskazuje, że matką sukcesu Hey była menedżerka grupy Katarzyna Kanclerz. – Ona potrafiła odpowiednio ich karierę poprowadzić – przyznaje Żąda. – Być może w zbyt silny sposób, bo oni w pewnym momencie powiedzieli: „Dość! My już nie chcemy być wielką gwiazdą, która gra w wielkich halach. Chcemy być zespołem, który ma kontakt z publicznością w klubie”. Hey rozstał się z Katarzyną Kanclerz w atmosferze, która do dziś nie jest miło wspominana. Zanim to nastąpiło, grupa dokonała niemożliwego. Marzeniem polskich zespołów było wówczas pojawienie się w MTV. Stacja, która nie posiadała oddziałów lokalnych, serwowała jeden program na całą Europę. Ktokolwiek się tam pojawiał, natychmiast zostawał gwiazdą. Z polskich wykonawców prezentowano tam tylko w latach 80. Maanam oraz – nieco później, w programach tematycznych – Vadera. Aż tu nagle w 1994 r. koncert dla MTV nagrał Hey, zapełniając przy tym (nie po raz pierwszy i nie po raz ostatni) katowicki Spodek. Materiał z tego wydarzenia został później wydany na płycie „Live!”, dostępnej tylko dla tych, którzy byli na koncercie. Zespół próbowano sprzedać za granicę. Zorganizowano koncerty w Chicago i Nowym Jorku. W klubie na Manhattaniepojawili się przedstawiciele świata fonograficznego. – Klub zorganizowano w byłym kościele, a scena była ustawiona w miejscu ołtarza – wspomina Żąda. Po powrocie do kraju, w rozmowie z magazynem „Tylko Rock” Piotr Banach dowcipnie udawał gwiazdę, ale i ze spokojem tłumaczył, że to były występy takie same jak w Polsce. Jedyną różnicą była okrutna trema: „Przed wejściem na scenę Kaśka była rozedrgana jak nastolatka, ale na scenie dawała z siebie wszystko, co najlepsze”. Co prawda wydano anglojęzyczną płytę, ale Hey pozostał gwiazdą lokalną.

Odrzucić linę asekuracyjną

Szaleństwu wokół Hey nie towarzyszyło szalone odreagowanie. – To nie był zespół, który można utożsamiać z hasłem „sex, drugs and rock’n’roll” – wspomina Żąda. Nie pamiętam, by kiedykolwiek obok zespołu pojawiły się narkotyki. Bywało tak, że się dobrze bawiliśmy, nawet do białego rana, ale nie było w tym gwiazdorskiej przesady – dodaje. Piotr Banach odszedł z Hey w 1999 r. Na początku działalności mówiono nie bez racji, że to była jego formacja. Dziś wiele osób stawia znak równości pomiędzy nazwą Hey a Kaśką Nosowską, zapominając o jej udanych, ważnych i poszukujących autorskich płytach. Kiedyś zespół Hey uciekał od wielkich hal, dziś podczas trasy koncertowej „Fajrant” do nich powraca, by – jak twierdzi – pożegnać się na dłuższy czas z fanami. – To, że istniejemy 25 lat, jest taką bazą wypadową, która daje nam poczucie bezpieczeństwa. To dla nas wszystkich ostatni moment, żeby na podstawie własnej, przemyślanej decyzji odrzucić linę asekuracyjną – powiedziała u Kuby Wojewódzkiego Kaśka, która wiele razy tłumaczyła, że chce zobaczyć, czym jest życie bez Hey. Na koncertach pojawi się Piotr Banach, który opowiadał w wywiadzie dla portalu Takgrajapolacy: – Nie było między nami wojny, ale nie było też relacji towarzyskich. Były pretensje z obu stron. Dopatrywaliśmy się w swoich działaniach jakichś niecnych intencji, próby dokopania, nadepnięcia na odcisk drugiej stronie. Spotkaliśmy się niedawno, żeby o tym pogadać, wyjaśnić, zrozumieć drugą stronę. Niestety, wielu spraw wyjaśnić się nie da, bo już tyle czasu minęło, ale było to dobre i przede wszystkim potrzebne spotkanie – relacjonuje. Dla fanów możliwość posłuchania starych utworów w składzie, które je nagrywał, będzie i tak ogromnym przeżyciem. – Nie histeryzowałbym z tym zawieszeniem działalności grupy – komentuje decyzję zespołu Żąda. – Co chwila jakaś formacja zawiesza działalność. Jedni ją ogłaszają, a inni robią sobie kilkuletnią przerwę. Jak ich znam, to niemal każdy natychmiast zajmie się jakimś projektem. A przy tak intensywnym życiu i tak intensywnym tworzeniu zawsze musisz sobie zrobić przerwę. Musisz zrobić sobie przerwę, by powrócić w jeszcze lepszej formie – dziennikarz dodaje prowokacyjnie. Tymczasem Nosowska w coraz większym stopniu realizuje się jako aktorka. Jej amatorskie filmy zamieszczane na Instagramie biją rekordy popularności, a jej talent komediowy jest niezaprzeczalny. Piosenkarka w krótkich słowach opisuje rzeczywistość: „A ja żem jej powiedziała: Kaśka! Niech cię ręka boska broni, przyznawać się, że nie lubisz toreb Louis Vuitton. Wiem, że nie lubisz brązowego, ale zmuś się”. I jest niezwykle samokrytyczna: „Twoje ego jeszcze śpi. Wykorzystaj ten rzadki moment, by zrobić pranie”. Wkrótce Nosowska zagra też u samego Władysława Pasikowskiego w filmie „Pitbull. Ostatni pies”. Ci, którzy już widzieli zdjęcie z planu, podobno przeżyli szok. Na razie grupa, by przygotować fanów do koncertów i podsumować jubileusz, wydała płytę „CDN” (trudno o jaśniejszą deklarację co do przyszłych losów formacji). Na albumie znajdziemy 26 znanych nagrań, w tym aż 24 w nowych wersjach. Są wśród nich „Teksański” i „Zazdrość”. Grzechem byłoby twierdzić, że utwory te brzmią „wiochą”. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 45/2017
Więcej możesz przeczytać w 45/2017 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 45/2017 (1810)

  • Życzenia dla Polski 5 lis 2017, 20:00 JACEK POCHŁOPIEŃ, redaktor naczelny Polsko, nie jesteś ty już niewolnicą! (…) Nie przyszły ciebie poprzeć karabiny Ni wiodły za cię bój komety w niebie, Ni z Jakubowej zstąpiły drabiny W pomoc anioły. Powstałaś przez siebie! W... 3
  • Niedyskrecje parlamentarne 5 lis 2017, 20:00 ZANOSI SIĘ NA TO, ŻE W TYM TYGODNIU ZAPADNĄ NARESZCIE DECYZJE DOTYCZĄCE REKONSTRUKCJI RZĄDU, a nawet zostaną ogłoszone, co zakończy wielotygodniowe spekulacje na ten temat. Ryszard Terlecki, wicemarszałek Sejmu i szef klubu PiS,... 6
  • Obraz tygodnia 5 lis 2017, 20:00 100 – tyle lat, wg Światowego Forum Ekonomicznego, zajmie światu osiągnięcie równości płci w życiu społecznym i gospodarczym Wygrany „Trzy kolory. Czerwony” znalazł się na 2. miejscu listy najlepszych filmów wszech czasów... 8
  • Info radar 5 lis 2017, 20:00 Pogranicze będzie centrum biznesu Suwałki stają się centrum biznesowym północno-wschodniej części Polski i jednocześnie pomostem łączącym przedsiębiorców z kraju oraz z Rosji, Litwy, Łotwy i Białorusi. Wyjątkowe położenie... 12
  • Jawne przez tajne 5 lis 2017, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI Władza, jeśli chce utajnić przed obywatelami jakąś sprawę, to nadaje jej klauzulę poufności. Tak było, kiedy prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz kilka lat temu nadała klauzulę tajności przedwstępnej umowie prywatyzacyjnej... 12
  • Dwie wątroby Mariana. I inne pomnikowe bzdury. 5 lis 2017, 20:00 CAŁY ŚWIAT JUŻ WIE, ŻE HARVEY WEINSTEIN MOLESTOWAŁ KOBIETY. Jest producentem filmowym, właścicielem wytwórni filmowej, pracuje w Hollywood, robi filmy, które zdobywają Oscary, i może wykreować gwiazdę. W sumie kto miał molestować,... 14
  • Lewo 5 lis 2017, 20:00 prof. Magdalena Środa, filozofka, feministka Szczęsny NIECZĘSTO STOIMY W OBLICZU WYDARZEŃ, KTÓRYCH NIE SPOSÓB ZINTERPRETOWAĆ, a których wymowa jest silniejsza niż jakakolwiek interpretacja. Piotr Szczęsny ze swoim aktem samospalenia... 16
  • Prawo 5 lis 2017, 20:00 Dżihad dnia niepodległości PAMIĘTACIE? ARNOLD TOYNBEE (BOŻE, PRAWIE STO LAT TEMU!), odwołując się do starożytnego Rzymu (Boże, to jeszcze dawniej!), uważał, że późne imperium rzymskie stanowiło „państwo uniwersalne”: zmęczone... 16
  • Wprost do celu 5 lis 2017, 20:00 W 1992 r. „Wprost” kończy 10 lat. Po raz pierwszy wybiera Człowieka Roku i umacnia swoją pozycję na rynku wydawniczym, docierając co tydzień do 1,5 mln czytelników! 18
  • Mówią, że spałam z połową parlamentu 5 lis 2017, 20:00 Polski parlament przypomina bombę erotyczną, wyczuwa się w nim seksualne napięcie – mówiła w 1992 r. Marzena Domaros vel Anastazja Potocka, bohaterka największejpolitycznej seksafery III RP. 19
  • Bohaterka największej politycznej seksafery III RP: Mówią, że spałam z połową parlamentu 7 lis 2017, 19:14 Polski parlament przypomina bombę erotyczną, wyczuwa się w nim seksualne napięcie – mówiła w 1992 r. Marzena Domaros vel Anastazja Potocka, bohaterka największej politycznej seksafery III RP. 19
  • Wigilijny opłatek narodowej zgody 5 lis 2017, 20:00 Czy Jarosław Kaczyński i Lech Wałęsa potrafią podać sobie rękę do zgody? Lista uczestników takiej uroczystości może być dłuższa, niech politycy zrobią Polakom prezent na święta – mówi Mieczysław Wachowski, owiany legendą doradca, minister stanu oraz szef gabinetu prezydenta... 20
  • Czuję się współwinna 5 lis 2017, 20:00 – My to przeżyjemy jako naród. Społeczeństwo się odbuduje i wymiecie tych PiS-owców z Dudą na czele – mówi prof. Jadwiga Staniszkis, socjolog. 26
  • Szkoła janczarów 5 lis 2017, 20:00 JAN ROKITA Krajową Szkołę Sądownictwa i Prokuratury stworzył niemal dekadę temu minister Zbigniew Ćwiąkalski. I można się domyślać, iż fakt, że Ćwiąkalski jest profesorem prawa na UJ, nie był bez znaczenia dla umieszczenia jej... 29
  • Jesteśmy bardziej podzieleni niż przed wojną 5 lis 2017, 20:00 Martwię się o obóz dobrej zmiany. Głębokich reform sądownictwa nie można robić bez wsparcia środowiska sędziowskiego, traktując je jako ludzi do wymiany – mówi Jan Olszewski, były premier. 30
  • Czy Polska sama się obroni? 5 lis 2017, 20:00 WALDEMAR SKRZYPCZAK generał broni Musimy mieć armię, która będzie w przyszłości zdolna sama obronić ojczyznę” – powiedział jeden z ważnych polityków. Deklaracja polityczna, lecz militarnie niemożliwa do zrealizowania nawet za 10... 34
  • Nie jestem żołnierzem Kościoła 5 lis 2017, 20:00 Jest wiele przykazań kościelnych, które dzisiaj nie mają żadnego znaczenia. Wszystko to trzeba przemyśleć od nowa, część zlikwidować. To trudny moment dla ludzi małej wiary – mówi ks. Adam Boniecki, redaktor senior „Tygodnika Powszechnego”. 37
  • Nowe kobiety Kaczyńskiego 5 lis 2017, 20:00 Annę Siarkowską, Małgorzatę Janowską i Andżelikę Możdżanowską – trzy posłanki, które niedawno dołączyły do obozu Zjednoczonej Prawicy, łączy to, że dobrze wiedzą, czego chcą i potrafią to zdobywać. 40
  • Jak lis został stróżem kurnika 5 lis 2017, 20:00 Sprawa zwrotu kamienicy przy Nabielaka odsłania wszystkie aspekty afery reprywatyzacyjnej. 44
  • Wszystko, co najważniejsze 5 lis 2017, 20:00 Jest jak jest i robię to, co mam zrobić – o roli ojca i opiece nad nieuleczalnie chorą córką Julią opowiada Adam Pokorski. 47
  • Dlaczego ludzie wierzą Jerzemu Ziębie 5 lis 2017, 20:00 W zeszłym tygodniu pisaliśmy o fenomenie popularności naczelnego uzdrowiciela RP. Teraz dr Krzysztof Puchalski wyjaśnia, dlaczego oficjalna medycyna nie zaspokaja potrzeb pacjentów. 50
  • Jak on manipuluje 5 lis 2017, 20:00 KOMENTARZ SZYMON KRAWIEC „Artykuł pisany jest na zlecenie... nie wiem tylko czyje, bo oczywiście tego mi nie powiedziano” – to pierwsza reakcja Jerzego Zięby na okładkowy tekst z zeszłego tygodnia. Jeszcze w niedzielę, 29... 51
  • Życie i śmierć eleganckiego mordercy 5 lis 2017, 20:00 Stworzona przez Krzysztofa Langa w filmie „Ach, śpij kochanie” sylwetka wielokrotnego zabójcy Władysława Mazurkiewicza to pomieszanie fikcji i prawdy. 52
  • Edycja Limitowana – Jerzy Dudek 6 lis 2017, 8:59 CITIZEN prezentuje serię 500 numerowanych zegarków sygnowanych przez Jerzego Dudka - dostępnych tylko w Polsce. 55
  • Królowie pieniądza 5 lis 2017, 20:00 Waszyngtoński prawnik „bez poglądów” Jerome Powell będzie nowym szefem amerykańskiego banku centralnego. Będzie miał większą władzę, niż większość polityków mogłaby sobie zamarzyć. 56
  • Hossa Bessa 5 lis 2017, 20:00 346 metrów sprzedane 5,15 mld dolarów – za taką kwotę Li Ka-shing, najbogatszy człowiek w Hongkongu, sprzedał swój drapacz chmur The Center. Nabywcą została spółka zarejestrowana na brytyjskich Wyspach Dziewiczych. Li Ka-shing... 60
  • Prawdziwe święto przemysłu 5 lis 2017, 20:00 Druga edycja Targów Innowacyjnych Rozwiązań Przemysłowych Warsaw Industry Week odbędzie się w Ptak Warsaw Expo 14–16 listopada. 61
  • Prawo i firma 5 lis 2017, 20:00 Polscy przedsiębiorcy niechętnie korzystają z rad prawników. Ze szkodą dla siebie i własnego biznesu. 62
  • Know How 5 lis 2017, 20:00 Telewizja z obrazu Rzadko zdarza się urządzenie tak niecodzienne. Samsung pokazał telewizor The Frame, który oprócz pełnienia tradycyjnej roli odbiornika jest też po prostu obrazem. Możemy go zawiesić na ścianie lub postawić na... 63
  • Drugie życie małej czarnej 5 lis 2017, 20:00 360 mln zł przychodu i 20 mln zł zysku w 2016 r. to bilans Grupy VIVE. O tym, jak działa branża handlu odzieżą używaną, mówi Agnieszka Servaas, wiceprezes zarządu VIVE Textile Recycling. 64
  • Koniec katalońskiej jesieni 5 lis 2017, 20:00 Sytuacja w Katalonii wraca do punktu wyjścia. Polityków, którzy doprowadzili do ogłoszenia niepodległości, czekają procesy, a w grudniu w zbuntowanej autonomii odbędą się nowe wybory. 67
  • To się nie mogło udać 5 lis 2017, 20:00 Gnębienie Katalończyków to mit – mówi Francisco de Borja Lasheras z European Council on Foreign Relations. 68
  • USA: rosyjska ruletka 5 lis 2017, 20:00 Wpływy rosyjskie w Stanach sięgają dalej, niż wyobrażają to sobie najwięksi wrogowie Donalda Trumpa. Na celowniku obok prezydenta są już nie tylko Clintonowie i Barack Obama, ale nawet FBI. 70
  • Bo oni mieszkają w gettach... 5 lis 2017, 20:00 EWA WANAT Turcy się w Niemczech nie integrują. Multi-kulti nie działa. Po zeszłorocznych demonstracjach niemieckich Turków wyrażających poparcie dla Erdoğana nawet w liberalnych mediach pojawiły się głosy, że może należałoby... 73
  • Sporny Dzień Niepodległości 5 lis 2017, 20:00 11 listopada stał się świętem państwowym w Polsce dopiero w 1937 r. Wcześniej obozy polityczne świętowały różne daty, dzisiaj walczą o to, by tę jedną świętować po swojemu. 74
  • Żyj, kochaj i lecz się 5 lis 2017, 20:00 Ze schizofrenią można normalnie żyć i pracować. Warunkiem jest wczesne rozpoznanie choroby, prawidłowe leczenie i systematyczne przyjmowanie leków. 76
  • Tak hartowała się stal 5 lis 2017, 20:00 Zamieszanie wybuchło, gdy Katarzyna Nosowska ogłosiła zawieszenie zespołu. Jeśli Hey miałby nie wrócić, byłby to koniec zjawiska, które wybuchło z siłą, jakiej polska scena muzyczna nie widziała. 78
  • Ludzki pan 5 lis 2017, 20:00 Szykując się do roli Thora, Chris Hemsworth inspirował się Mikiem Tysonem. Bo i bohater filmu to mniej nordycki bóg, a bardziej człowiek, nawet jeśli z przedrostkiem super. 82
  • Czasem najważniejsza jest prostota 5 lis 2017, 20:00 Napędzają mnie ludzie i ich historie. Dlatego moja najnowsza płyta nosi tytuł „Gatunek L” – mówi raper Grubson. 84
  • Wydarzenie 5 lis 2017, 20:00 Nędznicy na bogato Nawet jeśli ktoś – co trudno sobie wyobrazić – nie czytał powieści Victora Hugo, to i tak zna historię Jeana Valjeana, który po kradzieży bochenka chleba na wiele lat trafia na galery. Nieludzka kara zmienia go w... 86
  • Film 5 lis 2017, 20:00 Brunatna Polska Andrzej Jakimowski, autor m.in. „Zmruż oczy”, nie odnajduje już w rzeczywistości poezji. „Pewnego razu w listopadzie” jest filmem oschłym, wydartym ze współczesności. Ważnym. Grana przez Agatę Kuleszę nauczycielka... 88
  • Muzyka 5 lis 2017, 20:00 W góry po latach Zmarły w 2013 r. Wojciech Kilar, wybitny kompozytor, w latach 70. dokonał zwrotu w swej twórczości – odszedł od awangardy i zafascynował się brzmieniami religijnymi i ludowymi. „Muzyka polskich gór” to zbiór... 90
  • Książka 5 lis 2017, 20:00 Urok opowieści „BUDOWNICZY RUIN” UKAZAŁ SIĘ W POLSCE W 1972 R. W powieści – młodego wówczas, dziś już nieżyjącego – austriackiego pisarza Herberta Rosendorfera czytelnicy znaleźli nie tylko barwne nawiązania do barokowych... 92
  • Kalejdoskop 5 lis 2017, 20:00 Podróż do wnętrza głowy Listopad to doskonały miesiąc, by porozmawiać o śmierci. Agata Duda-Gracz proponuje nam swego rodzaju moralitet, którego bohaterowie to zarówno ludzie z krwi i kości, jak i symbole ludzkich typów. Monumentalna... 93
  • Volvo Ocean Race – igranie z żywiołem 5 lis 2017, 20:00 Osiem miesięcy na wodach czterech oceanów. Siedem załóg startujących w regatach ma do pokonania 45 tys. mil morskich. 94
  • Poczta (bardzo) Polska 5 lis 2017, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Często ostatnio stoję w kolejce na poczcie. Gapię się na wystawione wszędzie dookoła towary. Wzbiera we mnie poczucie wyobcowania, jak zwykle, kiedy jestem zderzony z tzw. najszerszym odbiorcą. Czyżby to jednak ze mną... 96
  • Tadżykistan: między dyktaturą a Państwem Islamskim 5 lis 2017, 20:00 RYSZARD CZARNECKI W Duszanbe, stolicy Tadżykistanu, ląduję o czwartej w nocy. Nienawidzę takiego pomieszania dnia z nocą. Zwłaszcza gdy rano, po drzemce w samolocie i dwóch godzinach snu w hotelu, trzeba przemawiać w Madżlisi Namojandagon... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany