Kuszą, karmią, a nawet upijają

Kuszą, karmią, a nawet upijają

Kwiat szafranu uprawnego, fot. Wikipedia
Często wkładamy dużo wysiłku w uprawianie pięknych roślin w ogródkach, wykosztowujemy się na cięte kwiaty dla ukochanych i zapominamy, że ich ujmująca uroda nie jest przeznaczona dla nas.

Dave Goulson

Kwiaty są nieskończenie i cudownie różnorodne i jeśli do tej pory nie przyglądaliście się im uważniej, zachęcam, byście to zrobili. Ich skomplikowane kształty i fantastyczne kolory to wynik mniej więcej 130 mln lat koewolucji roślin i zwierząt. Każdy kwiat jest zarazem reklamą i platformą transakcyjną. Istnieje po to, by przyciągać zapylaczy – głównie owady – i skłaniać ich do przenoszenia pyłku na kwiaty innych roślin tego samego gatunku. To niełatwe, bo roślin jest mnóstwo i wszystkie walczą o uwagę zapylaczy. Tych drugich też jest bardzo dużo. Na dobrze mi znanej francuskiej łące występuje ze 12 gatunków trzmieli i pszczół miodnych, ponad 50 gatunków pszczół samotnic (wiele z nich nadal staram się zidentyfikować), są tu też niezliczone motyle, ćmy, chrząszcze, bzygi i tak dalej. W bardziej egzotycznych miejscach zapylaniem roślin zajmują się również nietoperze, jaszczurki, ptaki takie jak papugi i kolibry, a nawet większe ssaki. Każdy zapylacz ma inny kształt, inny rozmiar i inną długość ssawki, część jest aktywna tylko o określonych porach dnia lub nocy albo w konkretnych okresach w ciągu roku. Na przykład niektóre pszczoły samotnice latają tylko przez kilka tygodni; porobnica wiosenna pojawia się w marcu lub kwietniu, a w maju już jej nie ma.

Łąkowe pokusy

Z perspektywy zapylaczy kwiatów na łące jest mnóstwo. W jaki sposób owady je wybierają? Jakimi kryteriami się kierują, decydując o kolejności odwiedzin? Czy wolą kwiaty najliczniejsze, najwyższe, najładniejsze, najmocniej pachnące? Muszą też brać pod uwagę preferencje innych, bo jeśli dokonają takiego samego wyboru, będą zmuszone z nimi walczyć, co nikomu nie przyniesie pożytku. Pszczołom zależy przede wszystkim na tym, by zgromadzić jak najwięcej pożywienia, bo od ilości zapasów zależy, ile potomstwa zdołają odchować. A roślina? Kogo powinna wabić? Owady różnią się liczebnością, rozmiarami, szybkością i skutecznością.

Czy warto zainwestować w duże kolorowe płatki, pozostawiając sobie tym samym niewiele środków na wytworzenie nagrody, czy zapylacze nie dadzą się złapać na taką marketingową przesadę? A może lepiej wyprodukować sowitą nagrodę i nie przesadzać z reklamą, licząc na wyrobionych inteligentnych klientów, którzy umieją się poznać na dobrym towarze? Nie ma jednej odpowiedzi; każda roślina stosuje nieco inną strategię. Łąka pełna kwiatów i krzątających się wśród nich zapylaczy to złożona sieć interakcji, zmieniająca się wraz z następstwem pór roku, w miarę jak kwitną coraz to nowe rośliny i pojawiają się coraz to inne owady. Niektóre owady chętnie odwiedzają rośliny różnych gatunków, inne się wyspecjalizowały. U wielu budowa jest dostosowana do konkretnego typu kwiatu – na przykład część pszczół ma długie ssawki ułatwiające zbieranie nektaru z dna głębokich kwiatów, gdzie większość zapylaczy nie sięga; zawęża to wybór, bo takimi ssawkami niewygodnie spija się nektar z kwiatów płytkich, ale ogranicza konkurencję. U roślin jest analogicznie. Część stara się przyciągać wszystko, co się da. Dobre przykłady stanowią marchew na łące i rosnący wzdłuż żywopłotów barszcz, które zamiast ukrywać nagrody, wystawiają je tak, by łatwo było do nich dosięgnąć. Ich małe białe kwiaty są jak płytkie naczynia z nektarem, pyłek znajduje się na krótkich pręcikach powyżej.

Nektar można wypić łatwo, nie trzeba w tym celu specjalnych narządów. Tego typu kwiaty przyciągają rozmaite muchy, chrząszcze i pszczoły o krótkich ssawkach. Zaletą takiego podejścia jest to, że roślina może liczyć na wiele wizyt, ale ma ono też pewną wadę: goście także są niewybredni, więc często na kolejny posiłek lecą na kwiat innego gatunku. Przenoszenie pyłku między gatunkami nie ma sensu ani z punktu widzenia dawcy, ani z punktu widzenia biorcy. Co gorsza, jeśli do jakiegoś kwiatu dostanie się za dużo obcego pyłku, znamię (żeńska część) może zostać zaklejone tak, że nie starczy na nim miejsca na właściwy pyłek, gdy ktoś go wreszcie przyniesie.

Kwiaty zmechanizowane

Strategię danej rośliny można w dużej mierze wydedukować z budowy jej kwiatu. Większość kwiatów zasadniczo składa się z tych samych części, choć u różnych gatunków mogą się one znacząco różnić kształtem, rozmiarem i kolorem. Najbardziej rzucają się w oczy płatki, które mają za zadanie z daleka wabić zapylaczy. Kwiaty roślin celujących w pszczoły często są żółte lub fioletowe, ponieważ na te dwa kolory pszczoły są najbardziej wrażliwe. Często też mają na płatkach ultrafioletowe prążki prowadzące do nektaru, dla człowieka niewidoczne bez specjalnej aparatury, ale doskonale widoczne dla pszczół. U niektórych roślin, na przykład u koniczyny, naparstnicy czy jasnoty purpurowej, płatki układają się w głęboką tubę; nektar znajduje się na jej dnie, tak że mogą do niego dosięgnąć tylko owady o długich ssawkach. Wiele roślin stawia na pszczoły, bo powodowane potrzebą wykarmienia młodych, są one najsumienniejszymi i najbardziej pracowitymi z zapylaczy, ale część skupia się na innych owadach. Kwiaty roślin zapylanych przez motyle są zwykle różowe lub czerwone, choć nie ma ich w Europie zbyt wiele. Kwiaty roślin celujących w ćmy, zwykle są białe, by łatwo było je wypatrzyć w ciemności, i mocno pachną; należy do nich także wiciokrzew, który pnie się po małych wiązach i tarninach. Kwiaty roślin zapylanych przez muchy często przypominają miski lub talerze – zwróćcie uwagę na żółte kubeczki jaskrów i białe spodki wiązówki błotnej czy czarnego bzu. Nektar jest w nich łatwo dostępny, nawet dla owadów o krótkich ssawkach.

Choć płatki często najbardziej rzucają się w oczy, budowa pozostałych elementów jest nie mniej ważna. Wewnątrz kwiatu znajdują się jego męskie i żeńskie części. Pylniki szałwii łąkowej, dzikiej krewnej szałwii ogrodowej, są ukryte między górnymi płatkami fioletowego kwiatu wyposażonego w zmyślny mechanizm z dźwignią. Gdy pszczoła pobiera nektar, dźwignia sprawia, że pylniki się opuszczają i precyzyjnie umieszczają pyłek na tułowiu owada, zaraz za jego głową. Zachodnioaustralijskie stylidium ma z kolei pylniki sprężynowe, które zwolnione przez pszczołę, odskakują z impetem jak ramię pułapki na myszy, by przykleić pyłek do określonego miejsca na ciele owada. Każdy gatunek stylidium wykorzystuje inne miejsce, więc pyłek się nie miesza; jeden gatunek umieszcza go na grzbiecie pszczoły, drugi na jej brzuchu, inny na lewym boku, jeszcze inny na prawym. Część roślin zapylanych przez pszczoły, na przykład psianka słodkogórz, ma rurkowate pylniki z maleńką dziurką u podstawy – pyłek da się z nich wydobyć wyłącznie przez mocne potrząsanie. Tylko niektóre pszczoły to potrafią. Pszczoły miodne mimo swoich wyrafinowanych mechanizmów komunikacyjnych i złożoności swoich kolonii najwyraźniej nie opanowały tej techniki. Za to trzmiele i część samotnic są w niej świetne – chwytają pylniki szczękami, a potem za pomocą mięśni skrzydeł wprowadzają swoje ciało w drganie, wstrząsając całym kwiatem, dzięki czemu z dziurek w pylnikach wylatuje deszcz pyłku, który fachowo łapią włochatymi nogami. Duże kwiaty banksji i wielu innych australijskich roślin zapylanych przez ptaki także mają mnóstwo pylników, które wystają spomiędzy płatków na długich nitkach, tak że cała twarz ptaka sięgającego dziobem do nektaru pokrywa się pyłkiem.

Ciepło i słodko

Ale nawet najpiękniejszy kwiat nie przyciągnie owada, jeśli nie zaoferuje mu czegoś w zamian. Wiele roślin nagradza zapylaczy nektarem – czyli po prostu słodką wodą, czasem wzbogaconą o odrobinę aminokwasów albo innych substancji odżywczych. Dorosłe owady potrzebują paliwa, by latać w poszukiwaniu partnerów i miejsc na złożenie jaj. Nektar to idealny energy drink, który pomaga im utrzymać się w powietrzu. Ponieważ rośliny potrafią syntetyzować cukry z samej wody i dwutlenku węgla, produkcja nektaru nie kosztuje ich zbyt wiele i niektóre wytwarzają go mnóstwo, co daje im wyraźną przewagę w walce o zapylaczy. Na przykład niezwykle bogate w nektar ogórecznik lekarski i żywokost cieszą się wielką popularnością wśród pszczół.

Inne rośliny nie produkują nektaru, ponieważ do wabienia zapylaczy używają pyłku. Część owadów, w tym większość motyli i ciem, w ogóle nie interesuje się pyłkiem, bo potrafi przeżyć na wyłącznie płynnej diecie; to te, które żyją krótko i przede wszystkim po to, by szybko znaleźć partnera i się rozmnożyć. Ale bardziej długowieczne owady jedzą pyłek. Dopiero stosunkowo niedawno odkryto, że nagrody dla zapylaczy mogą być inne niż pożywienie. Kwiaty części roślin, w tym magnolii i niektórych gatunków lilii, wytwarzają ciepło. Wiosną przy żywopłotach rośnie sporo obrazków plamistych. To rośliny z rodziny obrazkowatych, o niezwykłych kwiatach, złożonych ze sztywnej sterczącej pionowo fioletowej kolby i częściowo ją osłaniającej zielonej pochwy kwiatostanowej w kształcie czaszy. Części męskie i żeńskie znajdują się u podstawy kolby, pod pierścieniem włosków. Kolba wytwarza ciepło; rozgrzewa się do ok. 15 stopni powyżej temperatury otoczenia, więc jest dość gorąca w dotyku.

Dzięki temu lepiej uwalnia się zapach kwiatu – wybitnie nieprzyjemny, przywodzący na myśl obornik, który przyciąga owady, głównie małe muchy z rodziny ćmiankowatych. (…) Kwiaty tropikalnego filodendrona, także należącego do rodziny obrazkowatych, bywają aż o 30 stopni cieplejsze od otoczenia. Przyciągają chrząszcze z rodziny poświętnikowatych, które mieszkają, żerują i kopulują w ich wnętrzu. Kwiat owija się wokół owadów, więżąc je na kilka godzin, chrząszcze jednak przypuszczalnie są z tego całkiem zadowolone, bo jest im ciepło, mają mnóstwo jedzenia i większość czasu spędzają, spółkując i jedząc jednocześnie. Kiedy porządnie zapylą kwiat, ten uwalnia pyłek, dmucha na nie ciepłem i otwiera się, by mogły odlecieć.

Inne rośliny wytworzyły struktury i mechanizmy, które pomagają im łapać ciepło słońca. Wiele kwiatów w kształcie miseczki ma dużo wyższą temperaturę niż powietrze wokół. W osiągnięciu takiego efektu znacząco pomaga heliotropizm, czyli zjawisko polegające na tym, że kwiat w ciągu dnia powoli zmienia położenie, tak by zawsze zwracać się w stronę słońca. Chyba najbardziej znanymi roślinami heliotropicznymi są słoneczniki. (...). Dlaczego trzmiele miałyby woleć ciepłe kwiaty? Jak wszystkie inne pszczoły potrzebują ciepła, by latać. Są wyjątkowo grube, więc żeby utrzymać się w powietrzu, muszą machać swoimi małymi skrzydełkami z częstotliwością 200 razy na sekundę. Jest to wykonalne tylko wtedy, jeśli mięśnie mają przynajmniej 30 stopni, a taką temperaturę trudno utrzymać, zwłaszcza wczesną wiosną, kiedy często jest koło zera. Trzmiele drżą, by rozgrzać się na tyle, żeby wystartować. Potem sam ruch skrzydeł wytwarza mnóstwo ciepła, a futerko pomaga je zatrzymać, ale gdy owad wyląduje, by coś zjeść, wychładza się i jeśli się zasiedzi, musi znowu drżeć, a to pochłania dużo energii.

Kwiaty, które grzeją, są szczególnie atrakcyjne, ponieważ można się na nich posilić, nie tracąc ciepła. Co więcej, ich nektar także jest ciepły: gorący słodki napój w sam raz dla pracowitej pszczoły w chłodny dzień. Jest też w tym wszystkim pewien smaczek związany z nałogami. Od dawna wiadomo, że nektar zawiera drożdże, które przedostają się z kwiatu do kwiatu, przenoszone przez zapylaczy. Drożdże żywią się cukrami, przerabiając je w procesie fermentacji na alkohol. Zasadniczo przyjmuje się, że roślina nie ma z tego żadnej korzyści, a jeśli drożdże zużyją zbyt dużo cukrów, może to być wręcz szkodliwe. Badania przeprowadzone niedawno przez Carlosa Herrerę i Marię Pozo w Stacji Biologicznej Doñana w Hiszpanii wykazały jednak, że aktywność metaboliczna drożdży w kwitnących zimą ciemiernikach może podnieść temperaturę kwiatu nawet o sześć stopni. Tak więc trzmiele zapylające ciemierniki są częstowane ciepłym słodkim drinkiem – pszczelim grzańcem. Zdaje się, że część roślin oferuje owadom tylko ciepło. g

© Wszelkie prawa zastrzeżone

Okładka tygodnika WPROST: 10/2018
Więcej możesz przeczytać w 10/2018 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 10/2018 (1826)

  • Polska centralna, Polska lokalna 4 mar 2018, 20:00 JACEK POCHŁOPIEŃ, redaktor naczelny Jaki powinien być współczesny polityk? Jeśli ktoś pamięta koniec ciemnego okresu w historii Polski, a więc lata 80. ubiegłego wieku, jeśli pojęcie Solidarności nie jest mu znane tylko z kart... 4
  • Niedyskrecje parlamentarne 4 mar 2018, 20:00 PREZYDENT ANDRZEJ DUDA WRÓCIŁ DO ŁASK PREZESA PIS JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO. W partii już się nie mówi, że trzeba szukać kandydata do wyścigu prezydenckiego w 2020 r. – Naszym kandydatem na to stanowisko jest dziś prezydent i ma być... 8
  • Obraz tygodnia 4 mar 2018, 20:00 150 tys. zwiedzających obejrzało w londyńskiej British Library wystawę „Harry Potter: A History of Magic”. Reszta wielbicieli młodego czarodzieja może obejrzeć wirtualną wersję wystawy, od marca dostępną na stronie artsandculture.... 11
  • Info radar 4 mar 2018, 20:00 Syria i Wunderwaffe Putina Władimir Putin znów pręży muskuły. Z jednej strony pozuje na orędownika pokoju, oferując korytarze humanitarne dla syryjskich cywilów z miasta Guta pod Damaszkiem, których masakrują setkami rosyjskie samoloty.... 12
  • Nadchodzi chińskie tsunami 4 mar 2018, 20:00 RAFAŁ GÓRSKI DO 2022 R. PONAD 75 PROC. CHIŃSKICH, miejskich konsumentów zarobi od 9 tys. do 34 tys. dolarów rocznie. Klasa średnia gwałtownie wzrasta. Przypomnę, że Państwo Środka zamieszkuje blisko 1,4 mld ludzi. Ponad 50 proc. z nich... 15
  • Raz, dwa, trzy – obcym będziesz ty… 4 mar 2018, 20:00 NA JEDNYM Z AMERYKAŃSKICH UNIWERSY- TETÓW PRZEPROWADZONO DUŻE BADANIA nad poziomem empatii w 63 krajach z całego świata. Polska zajęła trzecie miejsce… od końca. Końcówkę rankingu dzielimy z Litwą i Łotwą, a o 60 miejsc jesteśmy... 16
  • Kto skorzystał na Marcu 4 mar 2018, 20:00 W WYDARZENIACH MARCOWYCH CZTEROLATKI NIE BRAŁY UDZIAŁU, no to nie brałem; pierwszy raz kwiaty pod tablicą na UW składałem w 1981 r. Na 25-lecie i kolejne rocznice byłem za to gotowy. Z braku ORMO i ZOMO laliśmy się (na idee tylko) z... 16
  • W przyszłość i w przeszłość 4 mar 2018, 20:00 W 2008 r. Polacy mieli nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej. A wszystko dzięki piłce nożnej, w której zaczęliśmy odnosić pierwsze sukcesy od lat. Zaczynaliśmy się też mierzyć z trudną historią. Człowiekiem Roku tygodnika... 18
  • Spowiedź Marii Kaczyńskiej 4 mar 2018, 20:00 Była odważna, niezależna, inteligentna. Nie bała się mówić tego, co myśli. Budziła sympatię, nawet wśród przeciwników politycznych jej męża. Na łamach „Wprost” po raz pierwszy zdecydowała się publicznie odpowiedzieć na... 19
  • Wszyscy ludzie Morawieckiego 4 mar 2018, 20:00 Musimy znaleźć własną ścieżkę rozwoju gospodarczego, kopiowanie innych państw nie wchodzi w grę – mówił Mateusz Morawiecki, Człowiek Roku 2017 tygodnika „Wprost”. 21
  • Państwo to my 4 mar 2018, 20:00 W Polakach drzemie ogromne pragnienie niesienia pomocy i jedności – mówi Łukasz Ossowski, sołtys wsi Rytel, laureat nagrody specjalnej „Wprost”, który latem ubiegłego roku stał się symbolem walki ze skutkami nawałnic. 26
  • Cienie na służbach 4 mar 2018, 20:00 Mariusz Kamiński zna wszystkie tajemnice PiS. Podobno ma szafę pełną haków. Teraz sam musi się tłumaczyć z kontaktów swego otoczenia z gangsterami. 30
  • Polscy prowokatorzy 4 mar 2018, 20:00 Kiedy w połowie lutego na jakimś portalu wschodnim przeczytałem, że gubernator ukraińskiego Zakarpacia zrzuca na Polaków winę za podpalenie tamtejszej siedziby mniejszości węgierskiej, pomyślałem: „Mój Boże! Kolejny polakożerca... 34
  • Odmrażanie ustawy frankowej 4 mar 2018, 20:00 Rusza prezydencki projekt pomocy frankowiczom, sejmowa podkomisja zajmująca się tą sprawą ma nowego szefa – Tadeusza Cymańskiego. Ale sektor bankowy jest bardzo sceptyczny. 36
  • Jestem duchowo Żydem 4 mar 2018, 20:00 Jestem Polakiem, a to oznacza, że z mlekiem matki, a dokładnie z językiem i kulturą, wyssałem wspólnotę żydowsko-polską. A jako chrześcijanin jestem duchowo Żydem. 39
  • 1968 4 mar 2018, 20:00 Na jezdni rozrzucone buty, przewrócony rower. Na noszach nieprzytomny 27-letni student socjologii w Berlinie Zachodnim, jeden z przywódców studenckiej rewolty 1968 r. – Rudi Dutschke. Przed chwilą postrzelony. Był charyzmatycznym liderem.... 41
  • Nie być feministką to obciach 4 mar 2018, 20:00 Nawet jeśli 8 marca nie wyjdziemy masowo na ulice, to sprawy kobiet zaistniały głęboko w świadomości społecznej. Mój dziadek nie dotknąłby dziecięcego wózka, mój ojciec pchał wózek na spacerach, a mój partner wziął urlop tacierzyński i nosił dziecko w chuście – mówi Barbara... 43
  • Dieta, fitness i Pismo Święte 4 mar 2018, 20:00 W ramach rekolekcji wielkopostnych zamiast nudnych kazań wierni wybierają duchowe spa, oczyszczający post i rozwój osobisty z zakonnikiem w roli coacha. 46
  • Chciałem kogoś zabić 4 mar 2018, 20:00 Fizjoterapeuta Samuel N. był zdrowy psychicznie, kiedy uderzył siekierą w głowę 10-latki – orzekł Sąd Najwyższy, ostatecznie odrzucając argumenty obrony o niepoczytalności skazanego. 50
  • By małym żyło się lepiej 4 mar 2018, 20:00 Weszła w życie tzw. Konstytucja biznesu. Sztandarowe dzieło premiera Morawieckiego, które ma odmienić życie małych i średnich przedsiębiorców. Co z tego wyszło? Sprawdzamy. 55
  • Recepty na długi szpitali 4 mar 2018, 20:00 Prawo restrukturyzacyjne umożliwia szpitalom wyjście z pętli zadłużenia. 60
  • Strategia przynosi efekty 4 mar 2018, 20:00 Dobrze, że weszliśmy na rynek mieszkaniowy, jest dobra koniunktura – mówi Maciej Jankiewicz, prezes Polskiego Holdingu Nieruchomości, i opowiada również o sytuacji w segmencie nieruchomości komercyjnych. 61
  • Szybciej, lepiej, fajniej 4 mar 2018, 20:00 Doroczne święto urządzeń mobilnych w Barcelonie tym razem skradł nowy Samsung Galaxy S9. Ale nowości było więcej. Oto najważniejsze z nich. 62
  • Imperator Xi 4 mar 2018, 20:00 Komunistyczna dynastia w Chinach rezygnuje z kolektywnego zarządzania imperium. Partia zmienia konstytucję, żeby prezydent Xi Jinping mógł rządzić dożywotnio. 65
  • Skalpel życia i śmierci 4 mar 2018, 20:00 Jeżeli chirurg źle zoperuje chorego z nowotworem, nie pomogą mu nawet najlepsze programy lekowe – mówi prof. Adam Dziki, chirurg specjalizujący się w operacjach jelita grubego. 69
  • Kuszą, karmią, a nawet upijają 4 mar 2018, 20:00 Często wkładamy dużo wysiłku w uprawianie pięknych roślin w ogródkach, wykosztowujemy się na cięte kwiaty dla ukochanych i zapominamy, że ich ujmująca uroda nie jest przeznaczona dla nas. 72
  • Dziewczyna z ganem 4 mar 2018, 20:00 Teraz każda rzecz może zostać odczytana jako coś niepożądanego. Wystarczy założyć koszulkę na lewą stronę i już jest dopisywane, że jesteś osobą wspierającą lewicę – mówi Agnieszka Dygant. „Kobiety mafii” już w kinach. 77
  • Niewidzialni pośrednicy 4 mar 2018, 20:00 Hity chcemy mieć tego samego dnia, co reszta świata. Ceną jest mordercza praca tłumacza, którą niestety mało kto docenia. 82
  • Podróż w jedną stronę 4 mar 2018, 20:00 Pół wieku po wydarzeniach Marca ’68. w „Księdze wyjścia” Mikołaj Grynberg przypomina losy Żydów, którzy musieli Polskę opuścić. I tych, którzy zostali. 86
  • Twarz Berlina, twarz Europy 4 mar 2018, 20:00 Życie filmów z ostatniego Berlinale będzie dłuższe niż sam festiwal. Bo opisują problemy, które szybko nie znikną. 89
  • Film 4 mar 2018, 20:00 KOMEDIA Omyłki grabarza FRANCUSKA KOMEDIA JEST W ŚWIETNEJ FORMIE. Nakache i Toledano, Agnès Jaoui, Dany Boon czy Julie Delpy zamiast oglądać się na amerykańskie wzorce, znaleźli własną receptę na ten gatunek. Pautonnier portretuje... 91
  • Muzyka 4 mar 2018, 20:00 Wesele scyzoryków Wiecie, że pan młody powinien włożyć pannie młodej pieniądze do lewego buta? A kawałek chleba w biustonoszu panny młodej zapewni w domu chleb powszedni? Przynajmniej tak było na Kielecczyźnie. A jak jest dzisiaj?... 92
  • Książka 4 mar 2018, 20:00 Programatorka Kim jest Naomi Klein? Przede wszystkim komentatorką współczesnego świata i zachodzących w nim procesów społecznych i ekonomicznych, których ofiarą każdorazowo są zwykli ludzie. Jej oceny są dla wielu tak przekonujące,... 93
  • Kalejdoskop 4 mar 2018, 20:00 Coś na kształt świdra TEMAT ROSJI, AUTOR LITWIN, REŻYSER UKRAINIEC – to wszystko powinno nas obchodzić, a jakoś obchodzić nie chce. Może to wina tekstu, gdzie jedyną pełnokrwistą postacią jest demoniczny watażka, tytułowy Masara... 94
  • Imbir między sushi 4 mar 2018, 20:00 Klasyczny swing obok eksperymentów – Lotos Jazz Festival Bielska Zadymka Jazzowa to prawdziwe święto różnorodności. 95
  • Kulturalna trzynastka 4 mar 2018, 20:00 Piotr Stramowski AKTOR TEATRALNY I FILMOWY, ZNANY M.IN. Z „PITBULLA” I „BOTOKSU”. OBECNIE MOŻNA GO OGLĄDAĆ W FILMIE „KOBIETY MAFII”. 1. Najbardziej znienawidzona lektura? „Potop” i „Nad Niemnem” – to było nie do... 96
  • Pandora z puszki 4 mar 2018, 20:00 MICHAŁ WITKOWSKI Anglicy śmieją się z nas, że gdy zapytasz Polaka, jak się masz, ten zaraz zaczyna narzekać. Tymczasem oni od razu walą ci formułkę, że cudownie, a ty? I tobie nie pozostaje nic innego, jak też potwierdzić, że... 97
  • Wolność za Wielką Wodą, czyli pewnego razu w Ameryce... 4 mar 2018, 20:00 RYSZARD CZARNECKI Hameryka, Hameryka... Właśnie wróciłem zza Wielkiej Wody. Byłem w moim ulubionym amerykańskim mieście – Waszyngtonie. Stolica USA jest dla mnie stokroć milsza, spokojniejsza i bardziej elegancka niż żywiołowy,... 98

ZKDP - Nakład kontrolowany