Menu

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wydarzenia - POLSKA

WPROST DO BIBLIOTEKI NARODOWEJ
Biały kruk pozostanie w Polsce! Agencja Wydawniczo-Reklamowa "Wprost" przekazała 60 tys. zł na zakup przez Bibliotekę Narodową pierwodruku dzieł żyjącego w latach 1571-1630 Johannesa Keplera (z odręcznymi notatkami Jana Heweliusza). 40 tys. zł dodała firma Alcatel. Obu sponsorom przedstawicielka Biblioteki Narodowej Maria Brynda podziękowała od razu po zakupie starodruku na aukcji antykwariatów warszawskich Lamus. - Gdyby nie deklaracja Marka Króla, redaktora naczelnego "Wprost", który zadzwonił do mnie zaraz po usłyszeniu wiadomości o Keplerze, nawet bym nie startował w licytacji - mówi Michał Jagiełło, dyrektor Biblioteki Narodowej. Dzieła Keplera zostały zakupione za 130 tys. zł; poszukiwani są jeszcze chętni do wyłożenia brakujących 30 tys. zł. - Nie wypuścimy tego z ręki - deklaruje dyrektor Jagiełło. - W ostateczności spłacimy różnicę z naszego budżetu. Miejmy jednak nadzieję, że sponsor się jeszcze znajdzie.
Wystawienie dzieł Keplera na licytację wywołało sensację na polskim rynku antykwarycznym. Od lat nie pokazała się na nim pozycja tej wartości. Doskonale zachowana jest zarówno sama książka wybitnego niemieckiego astronoma, jak i wpisy poczynione na marginesach ręką gdańskiego astronoma Jana Heweliusza (1611-1687), z którego biblioteki pochodzi egzemplarz. To one podniosły wartość wydawnictwa (cena wywoławcza wynosiła 60 tys. zł). Przed aukcją wielu chętnych tłoczyło się, by choćby rzucić okiem na prezentowaną w gablocie księgę. Wystawił ją na licytację prywatny właściciel. Antykwariusze obawiali się, że dzieło trafi w ręce nieuczciwego nabywcy, który mógłby je nielegalnie wywieźć z kraju w celach zarobkowych. Szczęśliwie udało się tego uniknąć.(DS)

W czasie zakończonych w sobotę w Krakowie Dni Tischnerowskich sesje naukowe i debaty filozoficzne przeplatane były dowcipem i humorem tak charakterystycznymi dla wystąpień ks. Józefa Tischnera, jednego z najwybitniejszych współczesnych filozofów i teologów. Pierwszego dnia uroczystości w Bibliotece Jagiellońskiej otwarto poświęconą mu wystawę. Wyeksponowane zostały m.in. rękopisy oraz wszystkie krajowe i zagraniczne wydania książek księdza profesora, jego ulubione przedmioty (w tym czapka narciarska i posrebrzany nożyk do rozcinania listów), a także zdjęcia i wstrząsające notatki z czasu, kiedy ks. Tischner nie mógł już mówić i kontaktował się ze światem jedynie za pomocą kartek. Pierwszy wykład z serii Colloquia Tischneriana wygłosił prof. Krzysztof Michalski. Organizatorzy dni mają zamiar zapraszać co roku do Krakowa intelektualistów światowej sławy. Pomimo elitarności wykłady ściągnęły tłumy miłośników twórczości księdza profesora. Na Scenie Wys-piańskiego krakowskiej PWST zaprezentowano wyreżyserowany przez Ewę Kutryś spektakl "Pan z wami", opracowany na podstawie biografii ks. Józefa Tischnera, ukazujący również opinie jego przeciwników. Wystąpili m.in. Anna Polony, Jerzy Trela i Dorota Segda. Po raz pierwszy wręczono też Nagrody im. ks. Tischnera. Jury pod przewodnictwem ks. Adama Bonieckiego przyznało je prof. Stefanowi Świeżawskiemu, Janowi Nowakowi-Jeziorańskiemu i ks. Herbertowi Hlubkowi. Nie zabrakło w czasie Dni Tischnerowskich opowieści i dykteryjek. Profesor Świeżawski wspominał, jak zaciekłe dyskusje toczyli z Tischnerem nad pismami św. Tomasza. Miłośnicy "Historii filozofii po góralsku" walczyli o tytuł Wielkiego Mędrola, perfekcyjnie znającego książkę. Została nim Joanna Olszewska z Olsztyna, uczennica III klasy liceum. W nagrodę otrzymała prawdziwą góralską bryczkę zaprzężoną w rower górski.(JK)

Książka

To chyba absolutny rekord: zaledwie trzy tygodnie po zakończeniu jubileuszowej pielgrzymki Jana Pawła II śladami św. Pawła ukazał się dokumentujący ją album "Apostoł narodów" ze zdjęciami Adama Bujaka i tekstem Marka Skwarnickiego. Klasy obu autorów przedstawiać nie trzeba, wystarczy powiedzieć, że potwierdzili ją w pełni, co jest szczególnie imponujące, jeśli weźmie się pod uwagę czas przygotowania wydawnictwa. Na fotografiach widzimy zarówno niezwykłe krajobrazy Grecji, Syrii i Malty, jak i sceny rodzajowe.
Bujak jest mistrzem detalu, zwłaszcza portretu (przejmujące fotografie zmęczonego papieża), i perspektywy (niesamowite zdjęcia lotnicze). Marek Skwarnicki opatrzył album osobistymi wrażeniami i refleksjami z podróży, opisanymi prozą i wierszem. (DS)
Więcej możesz przeczytać w 23/2001 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0