Wektory

Dodano:   /  Zmieniono: 
Czy Polska zdobędzie rynki wschodnie?

ANDRZEJ BURZYŃSKI
prezes Izby Przemysłowo-Handlowej Inwestorów Zagranicznych

Polska nie odbudowała jeszcze kontaktów gospodarczych z Rosją po kryzysie sprzed trzech lat. Z ostatnich danych statystycznych wynika, że w ubiegłym roku wielkość wzajemnych obrotów osiągnęła poziom z 1998 r., ale import przeważa u nas nad eksportem. Rosjanie sprzedają nam paliwa i gaz, my im żywność, meble, ubrania. Mimo tej nierównowagi uważam, że mamy szansę powrotu z naszym eksportem na rynki wschodnie. Do połowy roku 2000 w Rosji inwestorzy zagraniczni ulokowali 13 mld dolarów. Zaangażowanie polskiego kapitału w tym kraju wynosi 17 mln dolarów, jest więc szczątkowe. Sytuuje to nas na 48. miejscu wśród zagranicznych inwestorów, co nie jest satysfakcjonujące. Tym bardziej że Rosja to również wrota do rynków państw nadal ściśle z nią powiązanych lub wręcz uzależnionych od niej, czyli m.in. Ukrainy, Białorusi, Mongolii, Kazachstanu. Aby nie stracić szans na ekspansję gospodarczą, musimy poprawić polityczne i ekonomiczne stosunki ze wschodnimi sąsiadami. Potrzebne będą szybkie i śmiałe decyzje wspierające zarówno polskich eksporterów, jak i inwestorów (kredyty, ubezpieczenia, zwolnienia podatkowe). Bardziej dynamicznie muszą też działać nasze przedstawicielstwa handlowe.
 
BOHDAN WYŻNIKIEWICZ
wiceprezes Instytutu Badań nad Gospodarką Rynkową

W relacjach gospodarczych między Polską a krajami Europy Wschodniej, szczególnie Rosją, powstała bariera nieufności. Nasi eksporterzy obawiają się ryzyka handlowego. Uważają, że rynek rosyjski nie zawsze jest przewidywalny. Nasi sąsiedzi z kolei są podejrzliwi i zbyt ostrożni, co często uniemożliwia prowadzenie negocjacji. Zwiększenie naszego eksportu na Wschód zależy od dwóch warunków. Po pierwsze, nie obejdzie się bez utrwalenia poprawnych stosunków politycznych i gospodarczych na najwyższym szczeblu. Rosjanie mają uraz do Polski, wynikający z naszej akcesji do Paktu Północnoatlantyckiego, który uważają za wymierzony przeciwko sobie. To jednak wcześniej lub później minie. Po drugie, konieczny jest stały i szybki rozwój gospodarki w Rosji. Musi wzrosnąć raczej nieduża siła nabywcza tego rynku. Polskim atutem jest marka niektórych produktów eksportowanych w latach minionych - lekarstw, odzieży, mebli i kosmetyków. Nie jesteśmy zatem skazani na niepowodzenie. Wskaźniki naszego eksportu do państw Unii Europejskiej są coraz lepsze, powinniśmy więc też poprawić stosunki gospodarcze ze Wschodem.


Więcej możesz przeczytać w 27/2001 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.