Menu

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wydarzenia - POLSKA
Nareszcie mamy polski film, który jest przyjmowany entuzjastycznie także poza naszym krajem. "Cześć Tereska" w reżyserii Roberta Glińskiego, nagrodzony Złotymi Lwami na tegorocznym festiwalu filmowym w Gdyni, już wcześniej otrzymał Nagrodę Specjalną i nagrodę FIPRESCI na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Karlowych Warach. Aż trudno uwierzyć, że reżyser ponad trzy lata szukał funduszy na realizację swego pomysłu. Film powstawał za śmieszne pieniądze, a ekipa pracowała za darmo, póki telewizja publiczna nie zdecydowała się w końcu sfinansować produkcji. Główne role zagrały pensjonariuszki zakładu wychowawczego - Ola Gietner i Karolina Sobczak, znacznie bardziej przekonujące od sporej części debiutujących profesjonalistów. Zbigniew Zamachowski w roli kalekiego dozorcy jak zwykle bardzo wysoko ustawił poprzeczkę kolegom aktorom. Reżyser zrezygnował z kurczowego trzymania się scenariusza, słuchał sugestii młodych aktorek, dając im wolną rękę. W ten sposób powstała m.in. najlepsza chyba scena filmu, w której dziewczyny piją na cmentarzu swoje pierwsze wino, rozmawiając o miłości, śmierci i duchach. Dialogi to fragmenty ich prawdziwych rozmów, oddające autentyczne napięcie między bohaterkami, nie do osiągnięcia przy zastosowaniu tradycyjnej inscenizacji fabularnej.
"Cześć Tereska" to opowieść o wrażliwej nastolatce, którą szalona potrzeba akceptacji i miłości popycha do zbrodni. Reżyser pokazuje, jak nie znajdująca oparcia w rodzinie ani w przyjaciołach dziewczynka zamienia się w pełną agresji i żalu do świata morderczynię. Czarno-białe zdjęcia, potęgujące wrażenie szarości i nijakości życia w blokowiskach, sprawiają, że fabularna opowieść przypomina dokument. Wstrzemięźliwość dialogów, unikanie dosłowności podkreślają autentyzm opowieści. Oglądamy kawałek prawdziwego życia, jego ciemną stronę, sprowokowani do refleksji: czy można było uniknąć tej tragedii?


Koncert "Hommage a Stefan Kisielewski" odbył się w Bibliotece Narodowej w 90. rocznicę urodzin i 10. rocznicę śmierci tego kompozytora i publicysty. Współorganizatorzy ze Związku Kompozytorów Polskich, w którym Kisiel działał przez wiele lat, przedstawili jego sylwetkę przede wszystkim od mniej znanej strony, związanej z wykształceniem (ukończył Konserwatorium Warszawskie). Wśród kompozycji wykonanych przez znakomitych artystów (m.in. sopranistkę Urszulę Jankowską i pianistę Janusza Olejniczaka) znalazły się "Suita na obój i fortepian", utwory fortepianowe i pieśni. "Ja zawsze piszę tak samo" - mówił o sobie Kisielewski i jest to prawda (choć w pieśniach jest siłą rzeczy więcej liryzmu, a utwory instrumentalne są bardziej "kanciaste"). Wszystkie kompozycje, obojętnie, czy powstałe w latach 50., czy 80., zawierają ten sam rodzaj przekory i humoru co publicystyka: felietony z "Tygodnika Powszechnego" czytał Wiesław Michnikowski. Koncertowi towarzyszyło otwarcie wystawy pamiątek po Kisielu, na której można znaleźć jakże aktualny cytat z "Rzeczy najmniejszych": "Człowiek człowiekowi człowiekiem, co jest znacznie groźniejsze, niż gdyby był wilkiem, wilk bowiem nie bywa nigdy uzbrojony w bomby czy karabiny".

Dorota Szwarcman

Płyta
Nowa płyta Macy Gray zatytułowana "The Id" to wspaniały prezent dla wielbicieli muzyki autentycznej, żywiołowej, pikantnej. Już pierwszy utwór "Relating to a Psychopath" brzmi jak soulowe trzęsienie ziemi. A potem jak u Hitchcocka napięcie rośnie. Głos młodej czarnoskórej wokalistki przypomina największe divy: Ninę Simone, Billie Holiday czy Tinę Turner z dawnych dobrych czasów. Na dodatek Gray zaprosiła do współpracy koleżanki po fachu: Angie Stone, Mos Def oraz niezrównaną Erykah Badu. Brzmienie instrumentów, stylizowane na archaiczne, przypomina, że w muzyce liczy się przede wszystkim serce. Szkiełko, oko i elektronikę można odłożyć na inną okazję.

Jacek Borowski

Książka
Ścieżka nocy" Ireneusza Kani to zbiór esejów omawiających palące problemy współczesnej cywilizacji. Refleksje dotyczą nowego spojrzenia na kanon kultury, pesymizmu jako ważnego elementu światopoglądu czy roli rytuału. Szczególne znaczenie mają teksty koncentrujące się na relacji dwóch religii - chrześcijaństwa i buddyzmu. Filozoficzna refleksja Kani obejmuje kulturę wielu obszarów geograficznych. Autor omawia też sylwetki wybitnych myślicieli rumuńskich: Ciorana i Eliadego. Książkę uzupełniają rozważania o związkach Biblii i kabały.

Jacek Borowski
Więcej możesz przeczytać w 39/2001 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0