Kolizja kultur

Kolizja kultur

Dodano:   /  Zmieniono: 
Pełne porozumienie ludzi różnych cywilizacji nie jest możliwe - twierdzi noblista V. S. Naipaul
Czy V. S. Naipaul dostałby w tym roku literacką Nagrodę Nobla, gdyby nie atak terrorystów na World Trade Center? Co prawda Akademia Szwedzka twierdzi, że nagrodziła Nai-paula "za mistrzowskie połączenie reporterskiej formy uniwersalnych opowieści z psychologią", ale nie jest tajemnicą, że ten brytyjski pisarz hinduskiego pochodzenia od lat znany jest z niechęci do islamskiego fundamentalizmu.
Literacka Nagroda Nobla często przyznawana była według klucza politycznego.
W 2000 r. nagroda przypadła nie znanemu na świecie Chińczykowi Gao Xsingjianowi, mieszkającemu we Francji. Werdykt skrytykowały wówczas władze Chin (od 1986 r. publikowanie utworów Gao Xsingjiana było tam zakazane). Wcześniejsza decyzja o nagrodzeniu włoskiego dramaturga Dario Fo, atakującego zachowawczość kolejnych włoskich rządów, również wydawała się polityczna.
Podobnie sądzi wielu krytyków o nagrodzeniu V. S. Naipaula. "To najbardziej chybiony werdykt ostatnich lat" - grzmiał sztokholmski dziennik "Svenska Dagbladet". Publicysta londyńskiego "Timesa" przyznał co prawda, że żaden twórca posługujący się językiem angielskim nie może się poszczycić tak ciekawym dorobkiem jak Nai-paul, ale zarzucił pisarzowi "nazbyt osobistą wizję historii, przesyconą wrogością wobec islamu", a Akademię Szwedzką posądził o polityczny oportunizm.
Vidiadhar Surajprasad Naipaul, absolwent Oksfordu, autor 25 książek portretujących głównie kultury Wschodu, urodził się w 1932 r. na Trynidadzie, gdzie przed wiekiem osiedlili się jego przodkowie z Indii. Tam rozgrywa się też akcja jego wczesnych powieści. Naipaul opisuje w nich byłe brytyjskie kolonie, w których ścierające się wpływy kultur Wschodu i Zachodu uniemożliwiają mieszkańcom bezkonfliktową egzystencję.
Po studiach w Oksfordzie Naipaul współpracował z BBC. Potem poświęcił się pisarstwu, podróżując po Azji, Afryce i Ameryce. Jego wczesne dzieła to intrygujące powieści obyczajowe. Za literacki debiut Naipaula uważa się "Mystic Masseur" (1955). Potem był obsypany nagrodami zbiór opowiadań "Miguel Street" i głośne eseje "India: A Wounded Civilization". Późniejsza twórczość Naipaula ma charakter zdecydowanie polityczny. Wydane także w Polsce "Marionetki" i "Partyzanci" uznaje się za jego najciekawsze utwory. - W swojej twórczości Naipaul akcentuje nieprzekraczalność granic między odmiennymi cywilizacjami, opisuje konflikty społeczeństw żyjących na styku różnych kultur - mówi polska tłumaczka jego dzieł Maria Zborowska. - To niezwykła literatura, mimo zdecydowanie pesymistycznej wymowy, nie pozbawiona humoru i obyczajowych śmiesznostek.
Poeta i eseista Adam Zagajewski także z uznaniem wyraża się o twórczości Naipaula. - On jest wręcz uwielbiany przez moich anglojęzycznych przyjaciół - mówi. - Ja znam jedynie jego reportaże i eseje, które cenię wysoko. To postać niezwykła. Nie należy do brytyjskiego establishmentu, choć mógłby. Jest wielkim nonkonformistą, dalekim od stereotypu pisarza postkolonialnego, do którego idealnie pasuje choćby lewicujący Salman Rushdie. Naipaul to konserwatysta. Cechuje go wielka myślowa niezależność, to człowiek wolny w pełnym znaczeniu tego słowa. Anglicy uważają go za autorytet moralny i znakomitego komentatora ważnych wydarzeń na świecie. W Polsce Naipaul jest prawie nie znany. Zdobycie fachowej opinii na temat jego twórczości graniczy z cudem. Entuzjastycznie wyraża się o nim tegoroczny laureat nagrody Nike Jerzy Pilch, twierdząc, że nie zna pisarza, który bardziej zasługiwałby na Nobla. Czesław Miłosz nie podziela tego zdania. Nieliczni krytycy znający jego twórczość, wypowiadają się o niej bez entuzjazmu, sugerując polityczny kontekst nagrody. Innego zdania jest Krzysztof Zabłocki z "Literatury na Świecie": - Naipaul to wybitny pisarz. Chyba nikt przed nim w tak przejmujący sposób nie pisał jeszcze o konfliktach kulturowych. Jest pełen sceptycyzmu wobec świata, twierdzi, że pełne zakorzenienie w obcej kulturze jest niemożliwe. Pisze również o niemożności porozumienia się ludzi w obrębie jednego społeczeństwa. Nagroda Nobla należała mu się od dawna i jej przyznanie było tylko kwestią czasu. - Znam niewiele jego książek, ale te, które czytałem, zrobiły na mnie wielkie wrażenie - dodaje pisarz Jan Józef Szczepański.
Naipaul jest popularny jedynie w krajach anglojęzycznych i Indiach. Nawet w Sztokholmie zdobycie jego książki w ostatnich dniach okazało się niemożliwe. Na odbywających się właśnie we Frankfurcie targach książki niemieccy agenci Naipaula oblegani są przez wydawców z całego świata, także Polaków. Powieści Naipaula opublikują "Rebis", "Muza" i prawdopodobnie "Znak".
Więcej możesz przeczytać w 42/2001 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0