M.K. kontra K.M.

M.K. kontra K.M.

Część polityków obawia się nie tyle sromotnej porażki w wyborach prezydenckich, ile jej następstw, czyli utraty dotychczasowej pozycji we własnych ugrupowaniach


Jeszcze niedawno część polityków z AWS i UW głośno mówiła o możliwości wystawienia wspólnego kandydata w wyborach prezydenckich. Obecnie wydaje się to nieprawdopodobne. UW nie wie, kogo poprzeć, a AWS nawet nie potrafi ustalić, w jaki sposób powinna wyłonić swojego kandydata. Duży wpływ na decyzyjną niemoc partii centroprawicowych mają wysokie notowania urzędującego prezydenta. Część polityków obawia się nie tyle sromotnej porażki w starciu z Aleksandrem Kwaśniewskim, ile jej następstw, czyli utraty dotychczasowej pozycji we własnych ugrupowaniach. Zdecydowana większość respondentów Pentora wolałaby głosować w wyborach prezydenckich na kandydata wyłonionego drogą prawyborów, a nie wskazanego przez partyjne elity. W AWS pomysł taki forsują SKL, ZChN i PPChD, a także marszałek Sejmu Maciej Płażyński, należący do RS AWS. Prawyborom sprzeciwiają się natomiast "Solidarność" i jej przewodniczący oraz RS AWS. Związek deklaruje nawet gotowość utworzenia komitetu wyborczego Mariana Krzaklewskiego. Być może lider ugrupowania nie chce prawyborów, gdyż - jak zapewnia - zna ich zwycięzcę. Miałby to być polityk o inicjałach M.K. Niektórzy twierdzą, że to największy rywal przewodniczącego w walce o nominację AWS. Otwarte jest pytanie, czy Krzaklewski chce, by M.K. kandydował na prezydenta?

Okładka tygodnika WPROST: 14/2000
Więcej możesz przeczytać w 14/2000 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0