Wprost od czytelników

Wprost od czytelników

Dodano:   /  Zmieniono: 
Miliard w dymie
Autorka artykułu "Miliard w dymie" (nr 44) powiela opinię, iż w krajach wysoko rozwiniętych zakaz palenia papierosów jest skrupulatnie respektowany, zaś Polska to zaścianek, w którym pali się wszędzie. Nie zgadzam się z tą tezą. Studiowałem i pracowałem w Belgii, Francji i Włoszech łącznie ponad trzy lata. Mogę więc z przekonaniem powiedzieć, że w tych krajach nie szanuje się woli niepalących: truje się ich wszędzie - w stołówce, sali uniwersyteckiej, w biurze. Uczestniczyłem w zajęciach uniwersyteckich i konferencjach prasowych, w czasie których wykładowca lub lokalny polityk bez żenady zaciągał się jednym papierosem za drugim. W Polsce byłoby to nie do pomyślenia. Na przykład w naszych restauracjach istnieje podział na dwie strefy - dla palących i niepalących. We Francji i Belgii większość palaczy nie respektuje zakazu palenia przy cichym przyzwoleniu zastraszonej, w imię fałszywej idei tolerancji, mniejszości.
PIOTR ZIENTARA

Klinika telewizyjna
Artur Kosiński stawia tezę, że o triumfie "Ostrego dyżuru" czy "Na dobre i na złe" decyduje "pojemność formuły przesłania" opowieści szpitalnych ("Klinika telewizyjna", nr 44). Rzecz dotyczy bowiem każdego z nas. W każdej chwili możemy się stać bohaterami sagi medycznej. Oddając się w tryby machiny medycznej, zostajemy zredukowani do roli klinicznego przypadku. Staramy się przeniknąć barierę, którą tworzą wyrokujący o naszym losie, a oni prezentują- często z premedytacją - przewagę nad zagubionym, chorym człowiekiem. Szlachetni lekarze ze świata filmu są personifikacją tęsknot pacjentów.
ELŻBIETA JACKOWSKA
Więcej możesz przeczytać w 46/2001 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0