Wprost od czytelników

Wprost od czytelników

Dodano:   /  Zmieniono: 
2000 razy "Wprost"
Za pierwszy tysiąc numerów tygodnika "Wprost" jestem wdzięczny. Czekam na numer dwutysięczny. Powinien się on ukazać 28 marca 2021 r. (pod warunkiem że "Wprost" pozostanie tygodnikiem, a kolejne wydania będą datowane w niedziele). W roku 2002 ukaże się jeszcze 48 numerów, w latach 2003-2020 - 936 numerów (18 x 52). Dodatkowo trzy razy zostanie wydany numer 53. (w latach 2006, 2012, 2017), w roku 2021 będziemy mogli kupić jeszcze 13 numerów.

WOJCIECH DĄBROWSKI
Warszawa

Abonament, czyli haracz
KRRiTV przygotowała projekt ustawy, która wymusza konieczność płacenia abonamentu (czytaj: haraczu) na rzecz telewizji publicznej, stawiając ją tym samym w uprzywilejowanej pozycji finansowej w stosunku do prywatnej konkurencji. Osoba, która nie ma telewizora, będzie musiała to potwierdzać, składając specjalne oświadczenie. Chciałbym zauważyć, iż w naszym kraju można mieć telewizor i nie oglądać telewizji publicznej. Najprostszym przykładem są osoby korzystające obecnie tylko z platformy cyfrowej Polsatu, w której od niedawna nie ma programów publicznych.

ARKADIUSZ WĘGLEWSKI

Parking bez barier
Weszły w życie zmiany w kodeksie drogowym. Wprowadzono nową formę uprzywilejowania osób niepełnosprawnych - w wyjątkowych wypadkach mogą się one zatrzymywać w miejscach niedozwolonych. Ich pojazdy zostaną wyposażone w kartę parkingową, która będzie również ważna za granicą. Nie powinno to jednak spychać na drugi plan problemu zajmowania miejsc dla zmotoryzowanych niepełnosprawnych przez osoby bez uprawnień. Gdyby nieprawnie parkujący musiał zapłacić kilkaset złotych mandatu, nabrałby szacunku do prawa. W USA na parkingach dla niepełnosprawnych umieszczono napisy informujące o wysokości mandatu - za parkowanie bez zezwolenia na miejscu dla niepełnosprawnych płaci się 100-300 dolarów.

LESZEK KONOPA

Rozkosze niepewności
Po przeczytaniu dyskusji Tomasza Raczka z Zygmuntem Kałużyńskim o "Mulholland Drive" Davida Lyncha ("Rozkosze niepewności", nr 3) utwierdziłam się w przekonaniu, że ten film nie ma rozwiązania. Miałam nadzieję, że Raczek i Kałużyński podsuną mi pomysł na połączenie wszystkich wątków filmu w całość. Przez kilka godzin dyskutowaliśmy z przyjaciółmi nad treścią "Mulholland Drive". Wszystko wydawało się tak zagmatwane, że im dłużej trwały spory, tym mniej rozumieliśmy film. Czy David Lynch z nas nie zakpił? Może tej zawiłej historii nie da się rozwiązać, bo reżyser sam nie zna rozwiązania. Mam wrażenie, że Lynch bawi się swoją widownią.

ZOFIA KOSIŃSKA
Więcej możesz przeczytać w 4/2002 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0