Teleerudyta

Teleerudyta

Dodano:   /  Zmieniono: 
Przez telefon do wiedzy


Jak najszybciej znaleźć objazd, gdy stoimy w korku? Wystarczy wysłać SMS informujący, w którym miejscu utknęliśmy, by za chwilę na ekranie telefonu odczytać odpowiedni komunikat. Wiadomości tekstowe, które miały być jedynie sposobem powiadamiania o nagraniu w poczcie głosowej, stały się ważnym nośnikiem uniwersalnych informacji.
Na szeroką skalę SMS-y wykorzystali twórcy konkursów i teleturniejów. W Polsce ta forma przekazywania informacji upowszechniła się podczas pierwszej edycji reality show "Big Brother". Dziś autorzy właściwie każdego telewizyjnego programu rozrywkowego, a nawet audycji radiowych wykorzystują SMS-y do przyjmowania zgłoszeń ewentualnych uczestników i zbierania opinii. W ten sam sposób rozsyłane są różne porady i informacje: od wiadomości o imieninach, pogodzie czy kursach walut, przez horoskopy i biorytmy, po serwisy polityczne i gospodarcze.
SMS-y stały się poważną konkurencją audiotele. Umożliwiły prosty i tani sposób świadczenia usług, a także zbierania informacji. Nie trzeba instalować specjalnych urządzeń, a koszt uruchomienia serwisu nie przekracza tysiąca złotych. Zyski są dzielone między właściciela serwisu a operatora sieci komórkowej. Klient łatwo może sprawdzić, ile kosztuje usługa - druga cyfra numeru, pod który wysyła wiadomość, oznacza wysokość opłaty.
Od kilku miesięcy za pomocą SMS-ów można zdobyć informacje o korkach i wideoradarach na ulicach Warszawy.
- Kierowcy pisali do nas, prosząc o dostęp do informacji o korkach i rozmieszczeniu radarów. Teraz dostajemy nawet 5 tys. SMS-ów dziennie - mówi Marcin Frąckiewicz, pomysłodawca serwisu internetowego Korkonet.pl i usługi Infokorek. Początkowo system umożliwiał uzyskanie jednorazowej informacji na temat ruchu na kilku głównych stołecznych ulicach. - Teraz można się dowiedzieć, co się dzieje na trasie planowanego przez nas przejazdu - tłumaczy Frąckiewicz. Wysyłane do kierowców informacje są na bieżąco aktualizowane na podstawie doniesień firm kurierskich i korporacji taksówkowych z całego miasta. Dziennie pojawia się około 400 takich komunikatów. Serwis uzupełniają dane Zarządu Dróg Miejskich o planowanych i bieżących remontach.
Dzięki SMS-om można też korzystać z informacji turystycznej, na przykład uzyskać rozkład jazdy pociągów.
- Chcieliśmy dać klientom wygodne narzędzie planowania podróży. Nie byliśmy pewni, czy ten sposób informowania się przyjmie - od kilkunastu miesięcy działały podobne serwisy WAP, które nie były powszechnie używane - mówi Paweł Tomys, wiceprezes firmy Monitel, twórcy usługi PKP SMSinfo. - Wkrótce, wysyłając SMS pod numer 7227, będzie można zarezerwować miejsce. Planujemy też umożliwienie wnoszenia opłat za przejazdy w ten sam sposób - zapowiada Paweł Tomys. Krótkie wiadomości tekstowe wykorzystali również twórcy usługi Pilot Plus w sieci Plus GSM, która umożliwia zlokalizowanie najbliższego bankomatu, stacji benzynowej, hotelu czy restauracji. Działający w kilku miastach Polski (m.in. w Poznaniu) system Taxi SMS pozwala z kolei zamówić taksówkę.
Serwisy SMS umożliwiają również korzystanie z encyklopedii, leksykonów i słowników. Abonenci sieci Plus dzięki telefonowi komórkowemu mają dostęp do ponad 85 tys. haseł "Encyklopedii Powszechnej PWN". SMS-y ułatwiają też naukę języków. Jeden z serwisów umożliwia uczenie się słówek i zwrotów, przysyłanych codziennie w formie wiadomości tekstowej.
W porównaniu z usługami SMS serwisy WAP wydają się mało użyteczne. Nie chodzi nawet o cenę (korzystanie z WAP bywa tańsze), ale o wygodę obsługi. Prościej jest napisać i odebrać komunikat, niż przeglądać kolejne strony na małym ekranie. Gdy uruchamiano usługi WAP, zastanawiano się, czy przetrwają konfrontację z tradycyjnym Internetem. Dziś należałoby raczej zapytać, czy przetrwają konfrontację z SMS-ami.

Więcej możesz przeczytać w 5/2002 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0