Bez granic

Bez granic

Dodano:   /  Zmieniono: 
Byłem chuliganem - przyznaje się Władimir Putin w nowej książce poświęconej jego życiu. Nim skończył siedem lat, już wygrywał w ulicznych bójkach, w szkole miał zaś złe oceny ze sprawowania. "Zrozumiałem, że aby wygrać, muszę w każdej walce iść na całość, jakby to była ostatnia, decydująca bitwa. Uczyła mnie ulica. A żyć i uczyć się na ulicy, to jakby żyć w dżungli" - mówi. Książka "Władimir Putin. Historia życia", napisana przez dziennikarza Olega Błockiego, opisuje lata młodości prezydenta Rosji.

Trzystu chińskich funkcjonariuszy komunistycznych odbędzie studia w dziedzinie stosunków międzynarodowych i administracji publicznej na Uniwersytecie Harvarda. Pekin zamierza w ten sposób stworzyć nową generację polityków, znających biegle angielski i obeznanych ze sposobami wykorzystania multimediów. Warunkiem rozpoczęcia nauki na jednej z najbardziej prestiżowych uczelni w USA jest wiek poniżej 45 lat, co najmniej dwuletni staż na stanowiskach kierowniczych i ukończone studia wyższe.

Psie mięso wraca na stół. Parlament Korei Południowej rozpoczął prace nad ustawą legalizującą ubój psów na mięso. Nowe prawo ma ucywilizować hodowlę, a jednocześnie umożliwić zachowanie tradycyjnej kuchni koreańskiej. Do tej pory produkcja psiego mięsa nie podlegała w Korei żadnym regulacjom, co prowadziło do skrajności, jak gotowanie psów żywcem w celu "poprawienia ich smaku". Potrawy z psów cieszą się dużą popularnością, gdyż Koreańczycy uważają, że są to bardzo zdrowe zwierzęta. W związku ze zbliżającymi się mistrzostwami świata w piłce nożnej w Korei i Japonii w wielu krajach nasiliły się żądania, aby Koreańczycy zrezygnowali ze swoich przysmaków.

Projekt pomnika, który ma upamiętnić ofiarność amerykańskich strażaków podczas tragedii 11 września, jest przez część z nich bardzo krytykowany. Inspiracją dla twórców sześciometrowego monumentu z brązu było zdjęcie trzech białych strażaków wieszających amerykańską flagę na zgliszczach World Trade Center. Tymczasem na cokole białemu strażakowi mają towarzyszyć Murzyn i Latynos. Cześć strażaków twierdzi, że jest to przykład politycznej poprawności fundatorów pomnika i próba zmiany historii. Pomnik warty 180 tys. USD ma stanąć na wiosnę przed budynkiem departamentu straży pożarnej na Brooklynie. (GS&KK&PAP)
Więcej możesz przeczytać w 5/2002 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0