Know-how

Know-how

Dodano:   /  Zmieniono: 
Filmowe wzorce

Rodzice, którzy chcą uchronić dzieci przed piciem i paleniem, powinni zabronić im oglądania filmów dla dorosłych. Zalecenie to może się wprawdzie w pierwszej chwili wydawać dziwaczne, ma jednak solidne podstawy naukowe. Madeleine Dalton z Dartmouth Medical School przebadała 4,5 tys. uczniów z New Hampshire i Vermont. Mimo iż przytłaczająca większość (90 proc.) ankietowanych nie ukończyła czternastego roku życia, tylko 16 proc. stwierdziło, że nie oglądało filmów dla dorosłych (tj. dozwolonych od lat siedemnastu). Okazało się, że spośród dzieci mogących oglądać filmy bez ograniczeń aż jedna trzecia próbowała palenia papierosów. Co zaskakujące, wśród dzieci, którym rodzice nie pozwalali przesiadywać przed telewizorem do woli, znalazło się tylko 2 proc. młodocianych palaczy. Podobne wnioski dotyczą spożywania alkoholu: w pierwszej grupie spróbowało go 46 proc., w drugiej - zaledwie 4 proc. dzieci. Jak się okazuje, dla nastolatków grupa rówieśnicza i wzorce zawarte w filmach są równie ważne jak zalecenia rodziców.

Gronkowiec na deskach
Firma Nabi opracowała szczepionkę prawie o 60 proc. zmniejszającą groźbę zakażenia gronkowcem złocistym (Staphylococcus aureus). Na infekcje spowodowane przez tę bakterię najbardziej narażeni są pacjenci szpitali, a zwłaszcza osoby po zabiegach chirurgicznych, ofiary poparzeń, niemowlęta oraz przewlekle chorzy, cierpiący na przykład na cukrzycę, raka lub niewydolność nerek. Co gorsza, z powodu oporności na większość antybiotyków gronkowce są bardzo trudne do zwalczenia. Do stworzenia szczepionki uczeni wykorzystali fragmenty otoczki polisacharydowej dwóch najpowszechniejszych szczepów Staphylococcus, odpowiadających w USA za 85 proc. zakażeń.

Geografia sportu
W jaki sposób ustalić, kto zdobędzie na igrzyskach olimpijskich najwięcej medali? Dwaj ekonomiści z Harvardu, Daniel Johnson i Ayfer Ali, proponują dość niezwykłą metodę: analizę sytuacji politycznej, położenia geograficznego i klimatu danego państwa. Uczeni dowiedli, że sportowcy wywodzący się z krajów komunistycznych oraz z systemem jednopartyjnym radzą sobie znacznie lepiej niż rywale. Różnica jest spora, ponieważ wynosi przeciętnie osiemnaście medali na olimpiadzie letniej i dziesięć na zimowej. Kolejną niespodzianką jest wpływ... temperatury. Zawodnicy z krajów położonych w strefie o chłodniejszym klimacie zawsze wypadają lepiej (nawet latem) niż przedstawiciele państw leżących bliżej równika. Oryginalna teoria już raz się sprawdziła: na igrzyskach w Sydney. Przepowiednie uczonych potwierdziły się w 96 proc. Na ile sprawdzą się w tym roku? Ciekawi mogą się o tym przekonać dzięki pismu "Economica", któremu badacze dostarczyli przewidywaną tabelę wyników.

To tylko telefon
Dźwięk telefonu może być przyczyną zawału serca lub udaru mózgu, uważa Natan Borstein z Uniwersytetu w Tel Awiwie. Uczony postanowił ustalić, co jest bezpośrednią przyczyną wystąpienia udaru u osób z grupy ryzyka, w wypadku 22 proc. chorych była to nagła zmiana pozycji ciała - na przykład zerwanie się z miejsca na sygnał dzwonka. Aż u 13 proc. pacjentów czynnikiem wyzwalającym zawał były natomiast negatywne emocje. Powyższe zjawisko można tłumaczyć na kilka sposobów. Nagły ruch może powodować zmiany przepływu krwi. Z kolei fala adrenaliny związana z gwałtownymi uczuciami sprawia, że do krwi wydzielane są substancje zwane katecholaminami, mogące doprowadzić do powstania skrzepu, a w efekcie zatoru i zawału.

Więcej możesz przeczytać w 9/2002 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0