Wiosenny blues

Wiosenny blues

Dodano:   /  Zmieniono: 
Jesteś osłabiony? Nie chce ci się wstać z łóżka?
Jak zminimalizować skutki wiosennego przesilenia
Nie masz apetytu? Często ogarnia cię smutek, myślisz o śmierci? Bezwiednie sięgasz po alkohol lub znacznie więcej palisz? Drażni cię rodzina i otoczenie? Zamiast iść do pracy, wolałbyś spać bądź nic nie robić? Jeśli zauważysz u siebie takie objawy, dopadło cię wiosenne przesilenie.
Słabość silnych
- Odczuwam symptomy wiosennego przesilenia, tłumaczę to sobie długim, bardzo męczącym sezonem. Na co dzień pracuję z psychologiem, potrafię więc sobie radzić w takich sytuacjach - mówi Adam Małysz, dwukrotny zdobywca Pucharu Świata w skokach narciarskich. Skutki wiosennego przesilenia widać też u Jerzego Dudka, najdroższego polskiego piłkarza, bramkarza Liverpoolu - co przyznaje sam sportowiec. Dudek nie puścił gola przez 727 minut gry. Jego siłą była stuprocentowa koncentracja. Niedawno zachował się jednak jak nowicjusz, przepuszczając strzał Garetha Southgate’a z Middlesborough.
- Po zimie przez dwa, trzy tygodnie jestem bardziej drażliwy niż zwykle. Chodzę niewyspany. Wystarczy, że na chwilę usiądę, a oczy same mi się zamykają - opowiada Grzegorz Schetyna, poseł Platformy Obywatelskiej RP. - Nic mi się nie chce. Nie mam tej energii co zwykle. Wolę za dużo nie gadać i nie pchać się na mównicę, bo jeszcze gruchnę coś i wszyscy będą się ze mnie śmiać - obawia się Jerzy Dziewulski, poseł SLD.
- Między zimą a wiosną u Polaków powszechny jest niedobór kwasu foliowego i witaminy B12. To powoduje ogólne osłabienie organizmu, a często również depresję. Poza tym niedoświetlenie organizmu po zimie dodatkowo pogłębia się w wyniku zmiany czasu na letni - mówi Łukasz Święcicki, psychiatra z Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie. Objawy wiosennego przesilenia pojawiają się w połowie marca i mogą trwać do maja. Lekarze szacują, że w różnym stopniu na dolegliwość tę cierpi 30-50 proc. Polaków.
- Nasz organizm odczuwa jeszcze skutki zimy. Objawia się to zmęczeniem, zniechęceniem, zaburzeniami snu. Wprawdzie zasypiamy normalnie, ale często budzimy się w środku nocy i już do rana nie możemy zasnąć - mówi prof. Jerzy Mellibruda, psycholog. Renata Dancewicz, aktorka, przyznaje, że dla niej zima się jeszcze nie skończyła.
- W chwilach kryzysu warto się wsłuchać w bodźce płynące z ciała. Jestem leniwa, więc lubię sobie poleżeć, pooglądać głupie programy w telewizji czy poczytać książkę. Wtedy czuję się dużo lepiej - wyznaje aktorka.
Szok światła
Większe skłonności do depresji mają ludzie żyjący w tych krajach, w których zima trwa dłużej. Brak światła słonecznego wzmaga uczucie smutku. Gdy przychodzi wiosna, wielu ludzi ma wrażenie, że "nie pasuje" do budzącego się radosnego świata. - Świat staje się piękny, a my dostrzegamy, jak bardzo zaniedbaliśmy się fizycznie i duchowo - mówi Ewa Woydyłło, psychoterapeutka.
Lekarze twierdzą, że w tym roku skutki wiosennego przesilenia będą znacznie poważniejsze niż w ostatnich dziesięciu latach, gdyż zima była wyjątkowo surowa. Na czynniki pogodowe nałożyły się kłopoty gospodarcze, a także pogorszenie nastrojów społecznych (od grudnia do marca o 29 proc. wzrosła liczba osób źle oceniających swoją sytuację). Wiosenne przesilenie objawia się zmęczeniem pracowników i ich wyjątkową drażliwością. Efektywność pracy spadła nawet o jedną trzecią. O byle co wybuchają konflikty. Odporniejsi na wiosenną depresję są ci pracownicy i przedsiębiorcy, którzy planują ze znacznym wyprzedzeniem. "Krótkodystansowcy" dzielący rok na przed i po wakacjach ulegają jej częściej, zwłaszcza gdy czasy są niepewne i nie wiedzie się w interesach.
- Co roku wraz z nadejściem wiosny nie wiedziałam, co ze sobą począć. Tym razem czuję się zdrowo. To dlatego, że w listopadzie kupiliśmy dom z ogrodem, a praca w nim pochłania cały mój czas - mówi pisarka Maria Nurowska. 


Lek na depresję

Fototerapia
To najpopularniejsza metoda leczenia sezonowych depresji. Polega na wystawianiu pacjenta na działanie lampy emitującej światło zbliżone do słonecznego. Skutki są zauważalne, jeśli terapia trwa dwa tygodnie, po 30 minut dziennie. Fototerapii można się poddać prawie we wszystkich szpitalach psychiatrycznych (bezpłatnie), prywatnych klinikach (około 20 zł za 30 minut), a także w domu (lampy można kupić w supermarketach; kosztują 550-1100 zł).
Przezczaszkowa stymulacja elektromagnetyczna
Terapia ta polega na poddawaniu pacjenta działaniu pola elektromagnetycznego. Czas leczenia zależy od głębokości zaburzeń. Jest to metoda eksperymentalna, stosowana tylko w klinice Akademii Medycznej w Krakowie (bezpłatna).
Psychoterapia poznawczo-behawioralna
Metoda stosowana wtedy, gdy przesilenie wiosenne wywołuje trwałe urazy psychiczne (z powodu kłopotów w rodzinie bądź w pracy) lub na dłużej uniemożliwia pacjentowi aktywność zawodową. Leczenie polega na współpracy z psychoterapeutą, który odkrywa psychologiczne przyczyny złego funkcjonowania i czynniki pogłębiające depresję. Spotkania powinny się odbywać co dwa, trzy dni nawet przez kilkanaście tygodni. Leczeniu można się poddać w prywatnych gabinetach psychoterapeutycznych (od 500 zł do 3 tys. zł tygodniowo) lub poradniach zdrowia psychicznego.
Więcej możesz przeczytać w 14/2002 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0