Know-how

Know-how

Dodano:   /  Zmieniono: 
Oczy mocno ściśnięte
Nadzieja dla okularników? Mohsen Shahinpoor z University of New Mexico proponuje dziwaczne, lecz ponoć skuteczne lekarstwo: sztuczny mięsień wszczepiony wokół oka. Jedną z przyczyn krótko- i dalekowzroczności jest niewłaściwy kształt gałki ocznej - jest ona zbyt długa lub zbyt krótka, co sprawia, że promienie światła skupiają się nie na siatkówce, ale przed nią bądź za nią. Mogłaby temu zapobiec elastyczna opaska ściskająca albo rozszerzająca gałkę oczną. Autor pomysłu jest pełen optymizmu i twierdzi, że przy obecnym stanie wiedzy zabieg wszczepienia takiej opaski byłby całkowicie bezpieczny. Shahinpoor opracował nawet projekt teoretyczny. Wymyślone przez niego urządzenie składałoby się z dwóch pasm polimeru zakończonego z obu stron maleńkimi elektrodami. Włączając pole magnetyczne - na przykład przyciskiem umieszczonym na niewielkim aparacie podobnym do słuchowego - można by skracać lub wydłużać sztuczny mięsień.

Baby blues
Depresja poporodowa bywa wywołana nadmiernym zmęczeniem, a jej wystąpienie można przewidzieć za pomocą prostego testu. Łagodne obniżenie nastroju po urodzeniu dziecka, tzw. baby blues, występuje u 50-80 proc. kobiet. U 15-20 proc. przekształca się ono w poważniejszy stan. Aby zbadać przyczyny tego zjawiska, dr Elizabeth Corwin i Ingrid Bozoky z Penn State University przebadały 38 młodych matek. Odwiedzały je 24 godziny po porodzie, a następnie siódmego, czternastego i dwudziestego ósmego dnia od tego wydarzenia i prosiły o wypełnienie krótkiego kwestionariusza na temat zmęczenia. W ostatnim dniu badania ochotniczki poddano testom na depresję. U kobiet uskarżających się na zmęczenie w tydzień i dwa tygodnie po porodzie dużo częściej diagnozowano tę chorobę niż u pozostałych. Metoda okazała się precyzyjna: udało się zidentyfikować aż 93 proc. przyszłych chorych.

W ścianę jak w dym
Ściany, przez które można swobodnie przechodzić, stworzył Fin Ismo Rakkolainen z politechniki w Tampere. Inżynier uważa, że znajdą one zastosowanie w technologiach związanych z wirtualną rzeczywistością. Obecnie osoby urządzające sobie wycieczki po wirtualnym świecie zamyka się w pomieszczeniach ograniczonych ekranami z plastiku lub płótna, na których wyświetlane są obrazy. Zdarza się, że uczestnik eksperymentu wpada na ekran i go uszkadza. "Ściany" opatentowane przez fińskiego inżyniera są odporne na takie ataki. Tworzy je warstwa mgły umieszczona między dwoma oddalonymi od siebie o centymetr strumieniami powietrza. Można na nie rzutować obrazy za pomocą projektorów używanych w technologii rzeczywistości wirtualnej.

Balet wśród gwiazd
Astronauci powinni w ramach szkolenia brać lekcje? baletu - twierdzi choreograf Kitsou Dubois. Jednym z poważnych problemów, z jakimi borykają się ludzie przebywający w stanie nieważkości, jest orientacja przestrzenna. Na Ziemi informacji o położeniu ciała dostarcza nam wzrok, zmysł równowagi, czujemy też ciężar kończyn i nacisk podłoża. Gdy zabraknie tych danych, wykonanie nawet najprostszych czynności okazuje się skomplikowane. Ponieważ szybkie odnalezienie się w przestrzeni to cecha pożądana również u tancerzy, Dubois uznała, że techniki stosowane przez baletmistrzów mogą się przydać w kosmosie. Szczególnie cenne okazały się dwie metody: obieranie w przestrzeni stałego punktu odniesienia oraz wyobrażanie sobie pozycji własnego ciała. NASA potraktowała te rewelacje dość sceptycznie, lecz Europejska Agencja Kos-miczna jest podobno zainteresowana.

Przytyłeś? Jedź ostrożnie!
Osoby cierpiące na nadwagę w razie wypadku drogowego są bardziej narażone na śmierć lub poważne obrażenia. Do takiego wniosku doszli badacze z Seattle po przeanalizowaniu danych 26 tys. uczestników wypadków samochodowych. Wśród ludzi ważących od 100 kg do 119 kg ryzyko śmierci w razie wypadku było prawie 2,5 razy większe niż wśród tych, którzy ważyli mniej niż 60 kg. Co zdumiewające, poziom zagrożenia był tym większy, im wyższy był wskaźnik masy ciała (BMI, body mass index), określający proporcję między wzrostem i wagą. Uczeni nie potrafią na razie wyjaśnić, skąd się bierze ta zależność. Charles Mock, chirurg i epidemiolog z Harborview Injury Prevention and Research Center w Seattle i szef zespołu badawczego, sugeruje, że być może kabiny samochodów i pasy bezpieczeństwa nie uwzględniają potrzeb ludzi otyłych. Możliwe też, że takie osoby - często cierpiące na cukrzycę lub nadciśnienie - znoszą obrażenia gorzej niż reszta populacji.

Więcej możesz przeczytać w 15/2002 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

Opracował:
 0