Ojciec Antinori

Ojciec Antinori

Dodano:   /  Zmieniono: 
Profesor Severino Antinori ma opinię człowieka niezwykle impulsywnego i kłótliwego: wiele razy pozywał do sądu media, rozpowszechniające - jak twierdził - fałszywe informacje na jego temat
Kim jest człowiek, który twierdzi, że sklonował człowieka

O to samo oskarżał włoskich deputowanych, a ostatnio nawet kardynała Alfonso Lopeza Trujillo, który zasugerował, że należałoby powołać międzynarodowy trybunał, sądzący "klonatorów". Włoskiemu ministrowi zdrowia Antinori zarzucił obskurantyzm ("to brzuchomówca papieża"), a Iana Wilmuta, "ojca" owcy Dolly, który uprzedzał o ogromnym ryzyku związanym z klonowaniem ludzi, określił mianem "weterynarza".

Reporter "Wprost" słynnym ginekologiem
Co roku około dwóch tysięcy par stuka do drzwi niepozornego mieszkania na pierwszym piętrze kamienicy leżącej kilkaset metrów od murów watykańskich. Właśnie tam znajduje się Raprui, czyli główny ośrodek badań nad technikami reprodukcyjnymi prof. Antinoriego. Według Eriki Mengardi, asystentki profesora, "zdecydowana większość klientów odchodzi w pełni szczęśliwa". - Dzięki technikom profesora udaje się doprowadzić do poczęcia nawet u kobiet, którym powiedziano, że na macierzyństwo nie mają szans - twierdzi Mengardi.
Po wielotygodniowym oczekiwaniu pani Mengardi przyjęła mnie w pokoiku, w którym stały dwa stare łóżka ze stelażami na kroplówkę, przykryte równie starymi kocami. Pani Mengardi siedziała na jednym łóżku, ja na drugim. Nad nami wisiała reprodukcja obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Zmęczonym głosem, bez entuzjazmu, jak wyuczoną lekcję, Mengardi opowiadała mi o działalności instytutu.
Sam Antinori, uśmiechnięty, podszedł do mnie w korytarzu. - Palatinski? - zapytał. - Pan jest tym słynnym ginekologiem? Nie, nie może pan nim być, jest pan za młody. A więc syn. No, jak tam ojciec? Ale nie, słyszałem, że już umarł...
Wywiadu mi nie udzielił, niemniej jednak i tak rozmowa z nim była interesująca. Technika klonowania Antinoriego polega na pobraniu jądra komórki ojca i wszczepieniu go do jaja matki, z którego usunięto jądro. Następnie zapłodnione jajo umieszcza się w macicy, jak przy zapłodnieniu in vitro. Pewność Antinoriego, że przy zastosowaniu tej techniki nie dojdzie do niebezpiecznej deformacji płodu, przedwczesnego starzenia się organizmu i innych przykrych konsekwencji, jakie odnotowują naukowcy klonujący zwierzęta, opiera się głównie na dwóch pracach naukowych. Pierwsza, opublikowana w "Oxford University Press" w 2001 r., dowodzi, że tylko małpy i ludzie posiadają gen (M6P/IGF2R), którego funkcją jest zapobieganie deformacji płodu. Tymczasem prof. Harry Griffin, dyrektor Roslin Institute, w którym doprowadzono do narodzin owcy Dolly, twierdzi, że to nieporozumienie: tego genu nie ma w organizmie człowieka. Z drugiej pracy ("The History and Safety of Cloning") wynika, że w eksperymentach przeprowadzanych do tej pory (w jakich specjalizuje się Antinori) odsetek niepowodzeń był zbliżony do tego, jaki występuje przy zapłodnieniu metodą naturalną. Z tą tezą nie zgadza się wielu uczonych.

Klon Kaddafiego?
Kiedy Antinori ogłosił w Abu Zabi, stolicy Zjednoczonych Emiratów Arabskich, że sklonowany przez niego embrion od trzech miesięcy rozwija się w organizmie kobiety, świat zawrzał. "To zbrodnia przeciwko ludzkości" - powiedział kard. Alfonso Lopez Trujillo, prefekt watykańskiej Kongregacji ds. Rodziny. Odezwali się potężni krytycy klonowania. Trzeba jednak pamiętać, że prof. Antinori ma również wpływowych przyjaciół. Pod koniec października 2001 r. Mosad podsłuchał rozmowę telefoniczną między przywódcą rewolucji libijskiej (tak brzmi oficjalny tytuł Muammara Kaddafiego) a jednym ze współpracowników Antinoriego. Kaddafi proponował, że odda profesorowi skrzydło najlepszego szpitala w Trypolisie, by umożliwić mu prowadzenie eksperymentów. Niedawno wydawany w Bejrucie panarabski dziennik "Ashark al-Awsat" ("Bliski Wschód") wyjawił, że ojcem sklonowanego przez Antinoriego płodu jest Arab, który nie tylko ma dość pieniędzy, by sfinansować wszystkie potrzeby i zachcianki włoskiego profesora, ale jest także "wybitną osobistością świata arabskiego". Kto to? Profesor Antonori i jego biuro odmawiają komentarzy. "Nauka potrzebuje ciszy" - to jedno zdanie miał wypowiedzieć Antinori w telefonicznym wywiadzie udzielonym dwóm włoskim agencjom prasowym. Nie wiadomo nawet, gdzie teraz przebywa profesor: we Włoszech, w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, w Libii czy gdzieś w Azji? Nie wiadomo też, co zamierza w najbliższym czasie począć.



Król eksperymentów
Severino Antinori urodził się w 1945 r. W 1972 r. uzyskał dyplom na Uniwersytecie Rzymskim La Sapienza. Rok później rozpoczął pracę na wydziale położniczo-ginekologicznym w Instytucie Matki im. królowej Heleny. Tytuł profesora patofizjologii reprodukcyjnej zdobył na Uniwersytecie Tor Vergata w Rzymie. Ożenił się z Cateriną Versachi, biologiem. Na początku lat 80. wspólnie założyli w Rzymie klinikę leczenia niepłodności. W 1986 r. Antinori zwrócił uwagę opinii publicznej, zajmując się m.in. inkubacją ludzkich plemników w jądrach szczurów. Eksperymentował także z zapłodnieniem pozaustrojowym. W 1994 r. po kontrowersyjnym zabiegu zapłodnienia in vitro przeprowadzonym w ośrodku Antinoriego sześćdziesięciotrzyletnia Rosana Della Cortes została matką. Jest najstarszą kobietą na świecie, która urodziła dziecko.


Historia klonów
  • Luty 1997. Naukowcy z Roslin Institute w Edynburgu donieśli, że udało im się sklonować owcę. Głównym pomysłodawcą nowej metody klonowania był Ian Wilmut.
  • 16 lutego 1998. W PPL Therapeutics (firmie współpracującej z Roslin Institute) przyszedł na świat cielak sklonowany tą samą metodą, co owca Dolly.
  • Lipiec 1998. Teruhiko Wakayama z University of Hawaii w Honolulu ogłasza, że udało mu się sklonować mysz.
  • Styczeń 2000. Naukowcy z Oregon Health Sciences University w Portland sklonowali rezusy. Był to pierwszy wypadek sklonowania zwierząt z rzędu naczelnych.
  • Styczeń 2000. Japońscy uczeni ogłosili, że sklonowali byka.
  • Styczeń 2000. W Ośrodku Badań nad Organizmami Transgenicznymi w Szanghaju sklonowano prawdopodobnie pierwszy ludzki zarodek.
  • 5 marca 2000. W PPL Therapeutics przyszły na świat pierwsze sklonowanie świnie.
  • Listopad 2000. Uczeni z firmy Advanced Cell Technology (ACT) sklonowali gaura, zwierzę zagrożone wyginięciem.
  • 25 listopada 2001. Naukowcy z ACT ogłosili, że sklonowali ludzki zarodek.
  • 5 kwietnia 2002. Severino Antinori ujawnia, że kobieta, której wszczepiono sklonowany ludzki zarodek, jest w ósmym tygodniu ciąży. Czy za kilka miesięcy przyjdzie na świat pierwszy sklonowany człowiek?
Więcej możesz przeczytać w 16/2002 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0