Mistrzostwa sponsorów

Mistrzostwa sponsorów

Dodano:   /  Zmieniono: 
O zwycięstwo w mundialu grają PepsiCo i Coca-Cola


Wraz z najlepszymi piłkarzami globu o sukces na mistrzostwach świata będą walczyć największe koncerny. Ich strategie marketingowe zostały opracowane co najmniej tak samo starannie jak strategie trenerów drużyn Francji, Argentyny czy Włoch. Jest jedna istotna różnica: przemysłowe giganty zainwestowały w przedsięwzięcie znacznie większe pieniądze niż narodowe federacje piłkarskie.
Z badań ARC Opinia i Rynek wynika, że 19,1 proc. interesujących się sportem rodaków wie, które firmy są zaangażowane w finansowanie polskiego sportu. Problem polega na tym, że sponsorowanie polskich sportowców wiąże się z dużym ryzykiem. Polacy - jak wynika z badań - przykładają dużą wagę do rezultatów osiąganych przez zawodników. Pierwsze miejsce na liście najpopularniejszych dyscyplin sportowych zajmują dziś skoki narciarskie, nie zaś piłka nożna. Powód jest prosty - mamy Małysza. Oficjalni sponsorzy piłkarskiej reprezentacji Polski (Siemens, Canal Plus, Kreisel, Kompania Piwowarska, Radson, Era, Coca-Cola - wszystkie firmy są własnością podmiotów zagranicznych) będą zatem mogli mówić o udanej inwestycji dopiero wtedy, gdy Polacy uzyskają dobry wynik.
- Nie liczymy na to, że w trakcie mistrzostw sprzedaż piwa Lech wzrośnie - mówi Paweł Kwiatkowski z Kompanii Piwowarskiej, która jest producentem lecha. - Chcemy, by nasze piwo kojarzyło się ze sportem oraz nutką patriotyzmu, która towarzyszy występom reprezentacji. To warte znaczących nakładów.
Ale Kompania Piwowarska nie jest faworytem w "mistrzostwach sponsorów". Do najbardziej pasjonującej batalii dojdzie między PepsiCo a Coca-Colą. Spoty reklamowe PepsiCo odwołują się do porozumienia kibiców ponad podziałami kulturowymi, w kampanię zaangażowano najlepszych piłkarzy. Z punktu widzenia skuteczności kampanii marketingowej PepsiCo - wyniki polskiej reprezentacji nie mają większego znaczenia. Kampania adresowana jest do koneserów piłki, kibiców, którzy oglądać będą wszystkie ważniejsze mecze.
Inaczej zaplanowała kampanię Coca-Cola, sponsor drużyny Engela. Firma przygotowała m.in. pół miliona szklanek z podobiznami polskich piłkarzy (w dystrybucji pomaga McDonalds). Jeśli Jerzy Dudek obroni np. rzut karny - naczynie z jego wizerunkiem zyska na wartości.
Wiele firm nie zdecydowało się na ponoszenie ryzyka. Ostrożnością imponuje Poczta Polska. Cztery miesiące przed rozpoczęciem mundialu wyemitowała znaczek Piłkarskie Mistrzostwa Świata 2002 w nakładzie trzech milionów egzemplarzy. - Jesteśmy gotowi wydać kolejne, ale dopiero wtedy, gdy polska reprezentacja zacznie odnosić sukcesy - mówi Jan Jankowski, rzecznik firmy.
Podobnie do biznesu związanego z mistrzostwami podchodzi Pekao SA. Bank zamierza wykorzystać fakt, że MasterCard, współpracujący z nim dystrybutor kart płatniczych, jest oficjalnym sponsorem mundialu. - Chcemy się skoncentrować na promocji wizerunku firmy, eurokont i kart płatniczych - mówi Sebastian Łuczak z Pekao. Do reklam bank zaangażował braci Żewłakowowie, Jerzego Dudka, Piotra Świerczewskiego, Marka Koźmińskiego i Tomasza Wałdocha. Dla klientów, którzy zakładają eurokonto, przewidziano nagrody: 35 wycieczek na mecz polskiej reprezentacji, odtwarzacze wideo, radioodbiorniki, piłki z autografami piłkarzy i koszulki. Ale nic za darmo - by się ubiegać o nagrody, trzeba (prócz otwarcia konta) zamrozić w Pekao depozyt, inwestując co najmniej 3 tys. zł. Tak czy inaczej, bank nie straci - nawet w wypadku sromotnej porażki chłopców Engela już w fazie eliminacji grupowych. 




Bukmacherzy typują
Mimo że dla wielu polskich kibiców zdobycie mistrzostwa świata wydaje się marzeniem ściętej głowy, William Hill, największa firma bukmacherska świata, typuje nas jako potencjalnych faworytów na jedenastym miejscu spośród 32 drużyn występujących na tegorocznym mundialu. Bukmacherzy przewidują, że drużyna Engela przebrnie przez eliminacje. Jeśli ktoś zdecyduje się postawić funta na to, że Polska zajmie pierwsze miejsce w grupie D (gramy z Portugalią, USA i Koreą Południową), otrzyma 3 funty. Dużo niżej wyceniane są szanse Korei (1:9) i Stanów Zjednoczonych (1:10).
Więcej możesz przeczytać w 20/2002 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0