Chcemy wygrywać

Chcemy wygrywać

Dodano: 
 
JERZY ENGEL
były selekcjoner reprezentacji Polski
Nowy trener reprezentacji Polski nie powinien powtórzyć mojego błędu: nie może przedstawiać zbyt optymistycznych prognoz. Musi wciąż tłumaczyć, że mamy przeciętną reprezentację, której na razie nie stać na medale na najważniejszych imprezach. Taka jest prawda. I jeśli ludzie mu uwierzą, to będą się potrafili cieszyć z każdego zwycięstwa, z każdego remisu, a porażki przyjmą z godnością. Łatwo jest powiedzieć, że nowy trener zmieni skład i od razu przyjdą wyniki. Piłkarzy, którzy grają w renomowanych klubach Europy, mamy zaledwie kilku. Pozostali, występujcy w polskiej lidze i w przeciętnych klubach zagranicznych, prezentują zbliżony, nie najwyższy poziom. Jestem przekonany, że na azjatyckie mistrzostwa świata wyselekcjonowałem najlepszych. Moim zdaniem, dziś można się zastanawiać nad wymianą najwyżej dwóch, trzech zawodników.
MICHAŁ LISTKIEWICZ
prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej
Oczekuję, że dzięki nowemu trenerowi reprezentacja Polski zacznie grać efektownie i skutecznie. Że znów będzie wygrywać. Chcemy też, by trener odmłodził znacznie kadrę. Nie znaczy to jednak, że odpuszczamy sobie najbliższe mistrzostwa Europy. Chcemy awansować zarówno do tej imprezy, jak i do kolejnych mistrzostw świata. Na razie nie formułujemy celów, jakie chcielibyśmy osiągnąć na tych turniejach. Zobaczymy, z kim zagramy, jaką będziemy mieć drużynę. Trener będzie miał komfortowe warunki pracy. Sam dobierze sztab szkoleniowy i medyczny. Do niego będą należały decyzje o premiach, karach czy nagrodach. O tym, kto zostanie nowym trenerem, poinformuję między 10 a 15 lipca. Chciałbym, żeby szkoleniowcem został Zbigniew Boniek, rozumiem jednak, że potrzebuje on czasu do namysłu.

Polska szkoła
Henryk Reyman - w 1957 r. jego zespół pokonał w eliminacjach MŚ drużynę ZSRR 2:1. W tamtych czasach znaczyło to niemal tyle, ile medal na mundialu.
Kazimierz Górski - nasz najwybitniejszy trener, zdobył z reprezentacją m.in. mistrzostwo olimpijskie w 1972 r. i brązowy medal w MŚ w 1974 r.
Antoni Piechniczek - jako jedyny dwukrotnie prowadził reprezentację Polski na mundialu. W 1982 r. zajęliśmy trzecie miejsce, cztery lata później doszliśmy do 1/8 finału.
Więcej możesz przeczytać w 27/2002 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0