Know-how

Dodano:   /  Zmieniono: 
Odkrywcza viagra
Testy sprawdzające działanie viagry u kobiet doprowadziły do dokładnego przebadania tzw. punktu G. Otaczająca go tkanka wypełnia się krwią w chwili pobudzenia seksualnego, co prowadzi do orgazmu pochwowego. Viagra rozszerza naczynia krwionośne, lecz próby jej stosowania u kobiet dawały niejednoznaczne wyniki. Emmanuele Jannini z uniwersytetu w Aquila (Włochy) poszukał markerów biochemicznych świadczących o istnieniu w punkcie G enzymu PDE5, którego działanie blokuje viagra. U pięciu przebadanych ochotniczek enzym ten występował w bardzo różnych stężeniach. Zdaniem uczonego, wyjaśnia to, dlaczego nie u wszystkich kobiet viagra odnosi skutek, jak również stanowi dowód na to, że niektóre kobiety nie są zdolne do orgazmu pochwowego.

Szkodliwa terapia
Hormonalna terapia zastępcza (HTZ) stosowana przez kobiety, które przeszły menopauzę, przynosi więcej zagrożeń niż korzyści - przestrzega "Journal of the American Medical Association". Naukowcy z 40 amerykańskich ośrodków przebadali ponad 16 tys. kobiet stosujących HTZ. Terapia miała działanie pozytywne - zmniejszyło się ryzyko złamań związane z osteoporozą oraz prawdopodobieństwo zachorowania na nowotwory okrężnicy i odbytu. Niestety, zwiększyło się ryzyko wystąpienia raka piersi (w stosunku do grupy kontrolnej o ponad jedną czwartą), chorób serca, udaru i zakrzepów krwi.

Czujne jak ryby
Czujniki wzorowane na tzw. narządzie linii bocznej ryb, pozwalającym im się orientować w mętnych wodach, opatentowali amerykańscy naukowcy. Narząd ten ma postać szeregu komórek zaopatrzonych w wici łączące się bezpośrednio z nerwami. Kiedy ryba się porusza, wici uginają się pod naporem wody. Dzięki sile odkształcenia układ nerwowy uzyskuje informacje o szybkości i kierunku prądu, jak również o przeszkodach. Dwóch naukowców, inżynier elektryk Chang Liu i entomolog Fred Delcomyn z University of Illinois, zbudowało sztuczny odpowiednik tego narządu. Urządzenie w najbliższym czasie ma zostać zainstalowane w pojazdach podwodnych testowanych przez Massachusetts Institute of Technology.

Szybka diagnoza
Małe, lekkie czujniki pozwalające szybko zdiagnozować najrozmaitsze choroby mogą już wkrótce trafić do powszechnego użytku. Będzie to możliwe dzięki nowemu polimerowi mierzącemu zawartość tlenku azotu (NO) w wydychanym powietrzu, wynalezionemu przez dwóch uczonych z MIT, Takeshiego Shioyę i Tima Swagera. Organizm produkuje tlenek azotu w większych ilościach, jeśli trwa proces zapalny, jak również w wypadku niektórych chorób - na przykład Alzheimera. Maszyny dotychczas rejestrujące jego stężenie są stosunkowo duże i nieporęczne. Prototyp urządzenia zbudowany przez badaczy z MIT składa się z mikrochipu i niewielkiego tranzystora zbudowanego ze wspomnianego polimeru. Naukowcy zamierzają skonstruować też mikroelektrody, które można by umieszczać bezpośrednio w ciele pacjenta, by wykryć, w których komórkach przebiegają niekorzystne procesy.

Genowi strażnicy
Przeciwnicy żywności modyfikowanej genetycznie być może będą mogli odetchnąć z ulgą. Na rynku pojawi się prawdopodobnie żywność mająca wszelkie zalety modyfikowanej, lecz pozbawiona obcych genów. Pim Stemmer z amerykańskiego Departamentu Rolnictwa stworzył genowego strażnika zwanego Egzorcystą, który gwarantuje, że do pyłku i nasion produkowanych przez zmienione rośliny nie przedostaną się obce geny. W tym celu wykorzystał białko rekombinazę, występujące normalnie u wirusów atakujących bakterie. Chociaż na razie metoda nie sprawdza się w stu procentach, uczony jest dobrej myśli.

Więcej możesz przeczytać w 29/2002 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.