Gorący interes

Gorący interes

Dodano:   /  Zmieniono: 
Gorącymi wodami podziemnymi można ogrzać wszystkie mieszkania w Polsce


W Uniejowie energią geotermalną ogrzewa się 180 domów jednorodzinnych i wszystkie budynki komunalne. Koszty ogrzewania spadły z 3,25 zł za metr kwadratowy do 2,75 zł. W siedmiotysięcznym Mszczonowie z tej energii korzysta połowa mieszkańców, na Podhalu zaś 206 domów. Ciepło jest tam tańsze o 15-20 proc.! Gdy zwrócą się nakłady inwestycyjne, ceny będą jeszcze niższe. Tak może być w całej Polsce, mamy bowiem największe w Europie zasoby energii geotermalnej - tysiąc razy przewyższają one potrzeby energetyczne kraju! Nie ustępujemy pod tym względem Islandii, gdzie ze źródeł geotermalnych pochodzi 86 proc. zużywanego ciepła. Wykorzystaniem bogatych złóż interesuje się coraz więcej inwestorów. W kraju pracuje już pięć ciepłowni geotermalnych. W najbliższych latach będzie ich około 20, a po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej ich liczba może wzrosnąć kilkadziesiąt razy. W "Strategii rozwoju energetyki odnawialnej w Polsce" z 2000 r. przewiduje się, że do 2010 r. udział odnawialnych źródeł w produkcji energii musi się zwiększyć przynajmniej trzykrotnie, do 7,5 proc. W 2020 r. ma być dwa razy większy. Dodatkową zachętą dla inwestorów jest 200 mln dolarów, które Bank Światowy przekaże Polsce za zredukowanie emisji dwutlenku węgla.

Kolejka po wodę
W Uniejowie zakończono właśnie pierwszy etap inwestycji. Planuje się jeszcze m.in. budowę uzdrowiska, które wykorzysta ciepłe wody do celów leczniczych.
- Najważniejsze, że zniknęły kominy zanieczyszczające miasto - cieszy się Eugeniusz Synakiewicz, burmistrz Uniejowa. W Skierniewicach są już gotowe dwa odwierty. Wydano na nie 10 mln zł, następnych 20 mln zł miasto i spółka zamierzają pozyskać m.in. z funduszy ochrony środowiska. Najpóźniej za trzy lata z podziemnych źródeł popłynie woda do elektrociepłowni w Skierniewicach i Sochaczewie. Naturalne ciepło wydobywane z głębi ziemi niebawem wykorzysta też Podhale. Geotermalne ciepłownie powstaną w Białym Dunajcu, Bukowinie Tatrzańskiej, Kościelisku, Nowym Targu i Poroninie. Wykorzystanie podziemnej gorącej wody planuje się również w Pułtusku i Poddębicach w województwie łódzkim.

Woda zamiast ropy
Mszczonów leży na najbogatszych złożach gorących wód w Europie. W 1976 r. szukano tu ropy i gazu. Znacznych ilości ropy nie znaleziono, natomiast z głębokiego na pięć kilometrów otworu buchnęły kłęby pary, która zasnuła całą okolicę. Okazało się, że pod Mazowszem są ogromne zasoby gorącej wody. Natrafiono m.in. na źródła niezasolonej wody o temperaturze 42° C. Można ją wykorzystać podwójnie - do ogrzewania i do spożycia. - W Europie są tylko dwa takie miejsca, u nas i w Erding koło Monachium - podkreśla z dumą Józef Grzegorz Kurek, burmistrz Mszczonowa. Pod pięćdziesięciotysięcznymi Skierniewicami na głębokości 3 tys. m temperatura wody sięga 70o C. Ryszard Bogusz, prezydent Skierniewic, nie ukrywa zadowolenia z tego, że dzięki podziemnym źródłom przez pół roku miasto będzie miało ciepłą wodę za darmo. Miejska kotłownia będzie działała tylko zimą. W Zakopanem nie zmarnuje się ani litr gorącej wody. - Zostanie wykorzystana nie tylko do ogrzewania, przyda się także w budowanym w mieście aquaparku - informuje wiceburmistrz Krzysztof Owczarek. Już w latach 20. ubiegłego stulecia w Dolinie Olczyskiej w Tatrach istniało kąpielisko zasilane z podziemnych gorących źródeł. Dziś woda wydobywana z głębokości 3 tys. m ogrzewa 80 proc. Zakopanego. Miasto liczy 30 tys. mieszkańców, ale w sezonie zimowym ta liczba wzrasta do 100 tys.

Energia za darmo
Obsługa instalacji wydobywczej nie wymaga zatrudnienia ani jednej osoby. - Dzięki wykorzystaniu ciepłych wód do 2012 r. za każdą nie wyemitowaną tonę dwutlenku węgla do kasy podhalańskiej spółki z funduszu Banku Światowego wpłynie ponadto 8 mln USD - nie ukrywa zadowolenia Piotr Długosz, prezes spółki Geotermia Podhalańska. Gwarantuje to zawarte w Kioto porozumienie o redukcji emisji gazów cieplarnianych o 6-8 proc. do 2012 r. Dzięki ograniczeniu emisji dwutlenku węgla Polska może zarobić 200 mln USD. Ponadto wykorzystanie paliw ekologicznych wymusi na państwowym lobby energetycznym obniżenie cen. Na razie dyktują je rodzimy monopol węglowy i dostawcy rosyjskiego gazu. - Od lat staram się zainteresować władze wykorzystaniem energii geotermalnej, ale efekty zaczynają być widoczne dopiero teraz - mówi prof. Julian Sokołowski z Polskiej Akademii Nauk, jeden z pionierów szerzenia koncepcji wykorzystania energii geotermalnej w Polsce. Według niego, nawet w Warszawie można bardzo szybko doprowadzić gorącą wodę do odkrytych basenów, czynnych teraz tylko dwa miesiące w roku. - Można by z nich korzystać przez cały rok - zachęca. - Energia geotermalna jest tańsza i zdrowsza, dlatego musi wygrać walkę z konwencjonalnymi paliwami - podsumowuje Beata Kępińska z Polskiej Geotermalnej Asocjacji.



Jak to robią na świecie
Prąd elektryczny z par geotermalnych wytwarza się w 21 krajach. Najwięcej elektryczności uzyskuje się w ten sposób w USA, na Filipinach, we Włoszech, Meksyku, Japonii, Nowej Zelandii, Islandii (najwięcej na świecie w przeliczeniu na mieszkańca), Salwadorze i Kostaryce. Do ogrzewania domów, w lecznictwie, rolnictwie ekologicznym i przemyśle spożywczym energia geotermalna stosowana jest w 60 krajach. Do przodujących należą Chiny, Japonia, USA, Islandia, Turcja, Nowa Zelandia, Gruzja, Rosja, Francja i Węgry.

Zalety energii geotermalnej
  • czysta ekologicznie
    jej stosowanie nie powoduje emisji szkodliwych substancji
  • jest jej pod dostatkiem
    ilość ciepła zgromadzonego w złożach wód i par geotermalnych oraz skałach przewyższa wielokrotnie ilość ciepła możliwego do uzyskania z paliw kopalnych, a nawet z innych odnawialnych źródeł energii
  • tania
    kosztuje znacznie mniej niż energia elektryczna i ciepło uzyskiwane z tradycyjnych paliw kopalnych
  • niezawodna
    energię geotermalną z podziemnego złoża wody lub pary można czerpać bez przeszkód przez cały rok

Źródło: B. Kępińska, "Energie odnawialne na Podhalu"

Starożytne łaźnie
Gorące źródła wykorzystywano już w starożytności. Najstarsze ośrodki kultury japońskiej znajdowały się w pobliżu gorących źródeł w Yuda (prefektura Iwate, 11 tys. lat p.n.e.), Oyou (prefektura Nagano) oraz Kawazu (prefektura Nagasaki). Dwa tysiące lat temu w Cesarstwie Rzymskim łaźnie publiczne umieszczano w miejscach, gdzie wypływały gorące wody. Zwyczaj ten rozprzestrzenił się na całe imperium - od Anglii po Tunezję i Syrię. Ciepłym powietrzem pochodzącym z tych źródeł Rzymianie ogrzewali domy. Z dokumentów wynika, że z energii geotermalnej korzystano także w Chinach już ponad tysiąc lat temu.

Więcej możesz przeczytać w 30/2002 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0