Sieć z książkami

Sieć z książkami

Dodano:   /  Zmieniono: 
Prawie wszystkie wydawnictwa zamierzają założyć własne księgarnie internetowe
Świat oszalał na punkcie elektronicznych księgarń. O największej z nich, amerykańskiej Amazon, wiedzą nawet ci, którzy nigdy nie korzystali z Internetu. Polską specjalnością stają się natomiast wirtualne księgarnie prowadzone i utrzymywane przez samych wydawców. Mają oni wiernych klientów i troszczą się o czytelnika w większym stopniu, niż może to zrobić bezosobowy skład książek. Obok gigantów - Empiku, Merlina i Wirtualnego Sklepu - funkcjonują dziesiątki małych firm.
Pierwsze były wydawnictwa związane z informatyką, między innymi znany od lat Helion zajmujący się drukiem wszelkich książek z branży komputerowej. - Zaczynaliśmy w 1996 r. - wspomina Andrzej Kierzkowski, zastępca prezesa Helionu.
- Książka informatyczna jest bardzo wdzięcznym towarem do sprzedaży poprzez sieć, co wynika z wysokiej świadomości informatycznej i internetowej naszych potencjalnych klientów. Większość pozycji wprawdzie nadal oferujemy tradycyjnymi kanałami, poprzez księgarnie i hurtownie, niemniej jednak elektroniczny handel stanowi już ok. 6-7 proc. całej sprzedaży - precyzuje szef gliwickiej oficyny. Wczesne rozpoczęcie przez Helion obrotu książkami w sieci okazało się dobrym posunięciem. Firma pierwsza w Polsce wprowadziła możliwość płacenia kartami kredytowymi, a także pierwsza zorganizowała aukcję książek w Internecie.
O tym, że najczęściej przez sieć kupowane są publikacje związane z Internetem, świadczy przykład wydawnictwa Pascal, które zdecydowało się przygotować "Przewodnik po Internecie". - Książka ta sprzedawała się w naszej księgarni on line co najmniej dwa razy lepiej od publikacji związanych z podróżami - twierdzi Irena Świątkowska, kierownik Biura Marketingu i Reklamy wydawnictwa Pascal.
Oficyny literackie i naukowe publikujące książki z kręgu nauk społecznych szybko dogoniły wydawców branży komputerowej czy poradnikowej. - Klienci są zadowoleni, wiedząc, że mogą przez Internet zamówić książki Znaku - mówi Dorota Krowiak, zastępca kierownika działu handlowego krakowskiego wydawnictwa. - Zakup przez Internet skraca nawet o połowę czas oczekiwania na towar w porównaniu z tradycyjnymi formami sprzedaży wysyłkowej.
Na inny aspekt kupowania książek prosto od wydawcy zwraca uwagę Wojciech Kuhn, współwłaściciel warszawskiej oficyny W.A.B. - Do naszej księgarni internetowej wchodzą przede wszystkim osoby szukające naszych tytułów. O takich klientów trzeba szczególnie dbać. Dlatego na stronie, oprócz podstawowych informacji o firmie i sklepiku z książkami, zamieszczamy fragmenty wydawanych przez nas pozycji, biogramy autorów, obszerne fragmenty recenzji prasowych oraz, co oczywiste, wyczerpująco przedstawiamy sam tytuł - mówi o witrynie wydawnictwa Wojciech Kuhn.
- Księgarnia internetowa ma tę przewagę nad zwykłą, że w ciągłej sprzedaży oferuje wszystkie tytuły danego wydawnictwa. W dużych miastach nie odczuwa się tak bardzo braków na tym rynku - duże sklepy mają zazwyczaj niemal wszystko. Ale w małych miejscowościach sieciowa księgarnia jest niemal jedynym sposobem na zdobycie rzadkich publikacji. Temu właśnie należy przypisać dużą liczbę zamówień składanych przez osoby mieszkające na prowincji. Dyskutujemy nad formą, jaką ma mieć w przyszłości nasza księgarnia; pewne jest, że chociażby ze względu na czytelników żyjących w miasteczkach nie zrezygnujemy z jej prowadzenia - opowiada Krzysztof Genczelewski, dyrektor działu marketingu wydawnictwa Muza.

Więcej możesz przeczytać w 18/2000 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0