Ruch na patelni

Ruch na patelni

To czego nie potrafi wiele samorządów nadmorskich miejscowości, udało się Dariuszowi Maciejewskiemu, założycielowi firmy Happy Events, do spółki z Radiem Zet
Happy Events, czyli jak Radio Zet i "Wprost" ożywiły polskie plaże

Przedsięwzięciu patronuje tygodnik "Wprost". Wspólnie zachęciliśmy do gier i zabaw nad morzem tysiące plażowiczów.
Turnieje sportowe i rekreacyjne organizowane w ramach Happy Events jeszcze rok temu (wówczas odbyła się pierwsza edycja imprezy) były nowością. Dziś stały się nad Bałtykiem niemal instytucją. Od czerwca do końca sierpnia odbywają się w kilkunastu nadmorskich kurortach: Łebie, Mielnie, Rewalu, Niechorzu, Dźwirzynie, Kołobrzegu, Ustroniu Morskim, Ustce, Jastarni, Władysławowie, Świnoujściu i Międzyzdrojach, a także w Giżycku na Mazurach. Wielki finał zaplanowano na weekend 24-25 sierpnia w Poznaniu, gdzie odbędą się ogólnopolskie regaty windsurfingowe.

Aerobik z prezydentem
- Podróżując, szukałem miejsc, w których można czynnie spędzać czas. Pomyślałem, że warto, by w naszym kraju powstało coś na wzór choćby sportowych ośrodków Club Medu, bo aktywny wypoczynek jest największą szansą na promocję Polski. Same lasy i góry nie wystarczą, podobne atrakcje są niemal w całej Europie - mówi Dariusz Maciejewski, pomysłodawca Happy Events, absolwent Wydziału Turystyki i Rekreacji Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu, organizator wielu imprez rekreacyjnych w Polsce i za granicą, między innymi WCT Ski Cup w Zell am See.
Stosunkowo niewielkim kosztem zorganizowano cykl imprez, które rozruszały polskie plaże. Zainteresowanie Happy Events przerosło wszelkie oczekiwania. - We wszystkich zabawach i konkursach wzięło udział około 20 tys. osób. W Świnoujściu na wspólny aerobik na plaży udało się namówić prawie tysiąc osób, nawet prezydenta miasta. Polacy chcą spędzać urlopy inaczej niż zwykle, na sportowo - mówi Maciejewski. Wielu amatorów sportów plażowych niemal przez całe wakacje przemierzało polskie wybrzeże śladem kolejnych imprez Happy Events, by wziąć udział w następnych turniejach. Atrakcją były też kończące każdy dzień plażowych zmagań programy artystyczne w wykonaniu animatorów Happy Events.

Wprost do celu
Rekordy popularności bił organizowany przez naszą redakcję turniej "Wprost do celu", w którym całe rodziny mogły się wykazać precyzją ręki i bystrością oka. W przerwach między zawodami można było skorzystać z czytelni oferującej najnowsze numery tygodnika "Wprost" i posłuchać Radia Zet.
- Uwielbiamy sport i ruch na świeżym powietrzu. Niemal przez cały rok uprawiamy kolarstwo górskie, zimą jeździmy na łyżwach, a latem uprawiamy sport na polskich plażach. Jeździmy po Polsce ze znajomymi, ale na takich imprezach jest też szansa na poznanie ciekawych ludzi. To niemal cud, że udało się wam poderwać z nadbałtyckiej patelni tyle osób - mówi Marta Dudziak, studentka prawa ze Świdnicy, która w Międzyzdrojach brała udział w niemal wszystkich konkursach i zabawach - od aerobiku po typowo męskie przeciąganie czółna.
Happy Events zmieniają polskie plaże. - Przyjechałem do Międzyzdrojów tylko na jeden dzień odebrać kogoś z urlopu i od razu poszedłem pograć w siatkówkę na plaży. Weszło mi w nałóg - mówi Zbigniew Grela, księgowy z Gdyni.

Promocja polskiej riwiery
Sport na plaży przyciąga także obcokrajowców, głównie Niemców i Skandynawów, spędzających wakacje w Polsce, a także Polaków na stałe zamieszkałych za granicą. - Uwielbiam morze, dlatego nie mogłem sobie odmówić pływania kajakiem. To dobrze, że aktywny urlop można teraz spędzić na polskim wybrzeżu - mówi Andrzej Błaszków, budowlaniec z Niemiec, który na wakacje przyjechał do Międzyzdrojów. Grupa Polaków z Kopenhagi przez kilka tygodni podążała śladem Happy Events, by brać udział w plażowym aerobiku.
Happy Events mogą być atrakcyjną formą promocji Polski za granicą.
- W przyszłym roku zamiast cyklu imprez w kilkunastu miejscowościach chcemy stworzyć pięć stałych klubów, między innymi w Świnoujściu i Rewalu, które przez wakacje będą oferowały czynną rozrywkę niemal przez całą dobę. Mam nadzieję, że uda nam się w ten sposób skusić ludzi z całego świata do spędzenia wakacji na naszym wybrzeżu. Chęć przyciągnięcia zagranicznych turystów zdecydowała też o wyborze angielskojęzycznej nazwy - mówi Dariusz Maciejewski. Oferty urlopów połączonych z aktywnym wypoczynkiem będą reklamowane na targach turystycznych, w międzynarodowych biurach podróży i Internecie. 



Happy Events show
  • siatkówka plażowa
  • plażowa piłka nożna
  • kajaki oceaniczne
  • żeglowanie katamaranem
  • aerobik
  • plażowy rzut kulą
  • rzut jajkiem do celu
  • przeciąganie czółna
  • turniej siłaczy
  • windsurfing
Okładka tygodnika WPROST: 34/2002
Więcej możesz przeczytać w 34/2002 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0