Know-how

Know-how

Dodano:   /  Zmieniono: 
Pigułka dla łakomczuchów
Jak to się dzieje, że niektórzy mogą się objadać do woli i pozostają szczupli? Uczeni z amerykańskiego Beth Israel Deaconess Medical Center twierdzą, że w ich mózgach uwalniane są neuroprzekaźniki oddziałujące na tzw. receptory beta-adrenergiczne, które pobudzają tkanki do intensywnego metabolizmu. Amerykanie wyhodowali myszy nie mające tego rodzaju receptorów. Gdy zwierzęta przestawiono na dietę wysokokaloryczną - bogatą w cukry i tłuszcze - gryzonie pozbawione receptorów adrenergicznych przybrały na wadze przeciętnie aż o 27 g, podczas gdy te z grupy kontrolnej - tylko o 7 g. Pigułka dla łakomczuchów już wkrótce?

Antybiotyk uratuje mózg?
Antybiotyk o nazwie cloquinol, stosowany przeciw infekcjom jelitowym, może powstrzymać rozwój choroby Alzheimera, a nawet odwrócić już powstałe zmiany w mózgu. Wskazują na to badania, jakie prowadzą Ashley Bush i jego koledzy z Harvard Medical School, University of Melbourne i firmy Prana Biotechnology w Melbourne. Ich zdaniem, przyczyną choroby jest wysoka koncentracja szkodliwych metali w mózgu, a nie złogi patologiczne białka nazywanego beta-amyloidem. Cloquinol wiąże się z miedzią i cynkiem. Przeciwdziała też jednemu z najbardziej szkodliwych objawów choroby Alzheimera - wytwarzaniu toksycznego nadtlenku wodoru.

Samobójstwo komórek rakowych
Australijscy naukowcy z Monash Institute w Mel-bourne odkryli białko o nazwie ETS1, które można wykorzystać do niszczenia nowotworów. Sądzą oni, że wszczepienie tego białka do komórek rakowych wywoła ich apoptozę, czyli samozniszczenie. Na razie eksperymenty nie wyszły jeszcze poza badania laboratoryjne na myszach. Naukowcy twierdzą, że ta metoda będzie wykorzystywana u ludzi nie wcześniej niż za pięć lat. Nie wiadomo też, czy ETS1 będzie działało tak samo na ludzkie komórki rakowe jak na mysie.

Dziecko napiętnowane
Znęcanie się nad dziećmi odciska piętno na całym ich życiu. Z badań dr Jennifer E. Lansford z Duke University w Durham wynika, że 12 proc. dzieci, które przed ukończeniem pięciu lat były ofiarami przemocy psychicznej lub fizycznej, opuszczało zajęcia szkolne półtora raza częściej niż ich rówieśnicy mający spokojne dzieciństwo i wykazywało mniejsze zainteresowane podjęciem studiów. Dzieci maltretowane przez co najmniej 12 lat były bardziej agresywne, niespokojne i skłonne do depresji. Z wcześniejszych badań wiadomo, że dzieci biją najczęściej dorośli, którzy w dzieciństwie byli karceni fizycznie.

Więcej możesz przeczytać w 35/2002 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0