Z życia koalicji

Z życia koalicji

  • Skandal nieprawdopodobny!!! Źli ludzie dybią na Józefa Oleksego! Nawet "sfingowaną prowokację na podstawie sfingowanych materiałów" przeciw niemu urządzili, a on przecież jako skromny "ekonomista od gospodarki światowej" spytał tylko, skąd Turcy będą mieli 6 miliardów dolarów na te cuda pod Białą Podlaską. Ale o prowokacji Oleksy więcej nie powie. Milczanowski, Kwaśniewski, Miller, Turcy - lista ludzi, którzy prowokowali Oleksego, się wydłuża. I choć to niebywale spokojny człowiek, przestrzegamy - jak się odwinie, to Stambuł tonie!
  • Wyścig z czasem trwa. Sąd lustruje Marka Wagnera, a Sejm zmienia ustawę lustracyjną. Raz już zmienił i sąd musiał Wagnerowi odpuścić, ale Trybunał Konstytucyjny decyzję Sejmu unieważnił i zaczęło się od nowa. I sąd hyc, znów dopadł Wagnera. Jednak dzielna koalicja SLD-UP nie śpi i właśnie zaczęła znowu zmieniać ustawę lustracyjną. Jak im się uda, to ani Wagnera, ani Jaskierni, ani Oleksego sędziowie już nie zobaczą. Boże, ci sędziowie tak mało zarabiają, a jeszcze ostatnich rozrywek chcą ich pozbawić!
  • A takiego Sławomira Wiatra pozbawić chcą pracy. Tym razem nie posłowie SLD, ale naród, który w sondażach uważa, że skoro Wiatr to agent, to niech se szuka innej roboty, a Unii Europejskiej nie propaguje. Naród, jak wiadomo, do wielu rzeczy nie dorósł, więc premier Wiatra zachowa. I słusznie. W końcu minister przyzwyczaił się do rannego wstawania i głupio byłoby to marnować. Choć jak go wyleją, mógłby mleko roznosić.
  • Znany podróżnik, były marszałek Senatu, a teraz też marszałek, tyle że sejmiku mazowieckiego, Adam Struzik (PSL), chce zostać prezydentem Płocka. Popierają go emeryci i renciści z kilku partii, działkowcy, nauczyciele, pielęgniarki, poszkodowani przez III Rzeszę, no - słowem wszyscy, jak leci, go popierają. My też popieramy. Płockowi stanowczo przyda się jakaś atrakcja turystyczna porównywalna z Petrochemią. Na Struzika tłumy będą walić jak nic!
  • W Łodzi w wyborach samorządowych SLD poprowadzi Jagiełło. Rzekomo Krzysztof, ale wiemy swoje. My tylko tak z dobrego serca przypominamy, że ostatnie sukcesy to on odniósł jakieś 600 lat temu, a w wyborach prezydenckich popierał Wałęsę. I proszę, jak tamten skończył!
  • To że Aleksander Bentkowski (PSL) w Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa zatrudnia wyłącznie nieprawdopodobnie kompetentnych działaczy PSL i SLD, tudzież równie kompetentnych ich krewnych, to wiadomo. Zainteresował się tym nawet premier i spodobało mu się. Nie dziwota, trzeba przyznać, że Bentkowski niebywale wyśrubował granice kumoterki. A to w końcu jakieś osiągnięcie rządu.
  • Rząd ma też wiele innych osiągnięć. Na przykład przygotował taki projekt budżetu, z którego wynika, że wzrost gospodarczy będzie wynosił 3,5 procent, choć najwięksi optymiści spoza rządu liczą na jakieś dwa procent z okładem. Ponoć Kołodko chciał napisać 35 procent, ale mu przecinek złośliwie wstawili.
  • Poważny kryzys w koalicji się szykuje. PSL "ma bardzo poważne wątpliwości" w sprawie abolicji. Tak w każdym razie orzekł szef klubu chłopów Zbigniew Kuźmiuk. Posłowie PSL nie byli do końca pewni, czy abolicja nie oznacza zakazu sprzedaży gorzały, czy też chodzi o inne obce słowo, więc na wszelki wypadek są przeciw.
  • Z krainy baśni: co w wyborach samorządowych PPS może dać koalicji SLD-UP? Troszczy się "Trybuna", odpowiada lider socjalistów Andrzej Ziemski (Ikonowicza dawno pogonili): "Gwarantowane kilka procent głosów ludzi, którzy mają do nas zaufanie". Biorąc pod uwagę, że ostatnio PPS nigdy nie miało więcej niż procent, panu Ziemskiemu chodziło pewnikiem o kilka głosów.
Okładka tygodnika WPROST: 38/2002
Więcej możesz przeczytać w 38/2002 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0