Szekspir współczesny

Szekspir współczesny

Szekspir wiedział o człowieku więcej niż Zygmunt Freud i jego uczniowie razem wzięci


Szekspir jest najwybitniejszym współczesnym dramaturgiem - ogłosił ponad trzydzieści lat temu prof. Jan Kott. Od tego czasu nic się nie zmieniło. Potwierdzają to sztuki tłumaczone przez Stanisława Barańczaka - nieco uwspółcześniony język Szekspira pasuje do każdych czasów. - Z tekstem Szekspira jest jak z późnymi rzeźbami Michała Anioła: wszystko jest w nich ukryte - u jednego w kamieniu, u drugiego w wierszu. Trzeba tylko pewne rzeczy dopowiedzieć. Szekspir miał ogromne wyczucie mowy, więc byłby pewnie zdegustowany, że wciąż się go gra językiem XVII wieku - mówi Stanisław Barańczak. Z sondażu przeprowadzonego na zlecenie londyńskiego Towarzystwa Szekspirowskiego wynika, że w ubiegłym roku przynajmniej jedną sztukę Szekspira obejrzało 28 proc. młodych Brytyjczyków, 23 proc. uczestniczyło natomiast przynajmniej w jednym koncercie muzyki pop.
Jest paradoksem, że najwięcej kłopotu z dziełami mistrza ze Stratfordu mają sami Anglicy! Angielski bardzo się zmienił od czasów elżbietańskich. Co innego - idące z duchem czasu tłumaczenia.

Festiwal Szekspira
Peter Brook pokazał w Polsce "Hamleta" z ciemnoskórymi aktorami. Jeszcze dalej posunęło się kino. Dramaty Szekspira przenosili na ekran Akira Kurosawa, Laurence Olivier, Franco Zeffirelli czy Roman Polański. Rekordy frekwencji pobiła nowa adaptacja "Romea i Julii" - akcję umieszczono we współczesnym Nowym Jorku (Romea zagrał Leonardo DiCaprio), a zwaśnione rody pokazano jako dwie rodziny mafijne. Milionową widownię przyciągnął "Hamlet" zrealizowany w XIX-wiecznych dekoracjach i oniryczny, plenerowy "Henryk V" - oba sfilmował Kenneth Branagh, "cudowne dziecko" szekspirowskiego teatru, robiący karierę w Hollywood. Jedną z najkrwawszych sztuk Szekspira - "Tytusa Andronikusa" (z Anthonym Hopkinsem) - przeniosła na ekran Amerykanka Julie Taymor. Dużym powodzeniem cieszył się "Zakochany Szekspir" Johna Maddena, przybliżający życie samego dramaturga. Wciąż wystawiane są opery oparte na dramatach Szekspira. Niedawno na deskach mediolańskiej La Scali triumfy święcił "Makbet" Verdiego (w zgeometryzowanej scenografii). Świetnego, postmodernistycznego "Otella" (też Verdiego) wyreżyserował w warszawskiej Operze Narodowej Mariusz Treliński.

Gdański Globe
Peter Brook pokazał swego "Hamleta" w Warszawie i Gdańsku. Wizyta w Gdańsku nie była przypadkowa, bowiem Brook przyjechał na zaproszenie Fundacji Theatrum Gedanense. Poparł w ten sposób pomysł odbudowy teatru szekspirowskiego. Wzorowany na słynnych scenach londyńskich The Globe i Fortune teatr taki istniał w Gdańsku za życia samego Szekspira - od 1610 r. Przed dwustu laty został zburzony. Teraz grupa entuzjastów, z anglistą, znawcą Szekspira prof. Jerzym Limonem zamierza go odbudować. Wszystko zaczęło się w latach 80. od ryciny, na którą przypadkowo trafił profesor Limon. XVII-wieczna ilustracja stała się punktem wyjścia do badań nad inscenizacjami Szekspira w Polsce, a w szczególności w Gdańsku. Już wówczas zjeżdżały tu trupy aktorów wędrujących przez Niderlandy i Niemcy nad Bałtyk w poszukiwaniu mecenasa. Gdańsk był jednym z najprężniejszych ośrodków kulturalnych ówczesnej Europy.
Fundacja Theatrum Gedanense dysponuje już działką w centrum miasta (kupioną za symboliczną złotówkę). Zatwierdzono też plany architektoniczne. Odbudowa teatru ma kosztować 25 mln zł. Patronem odbudowy jest sam książę Karol, a przewodniczącą Rady Sponsorów została Jolanta Kwaśniewska. Szefową Amerykańskiego Towarzystwa Theatrum Gedanense jest Barbara Piasecka-Johnson. - Londyński teatr budowano przez 25 lat. Mamy nadzieję, że odbudowa pójdzie nam znacznie szybciej - mówi prof. Jerzy Limon.

42 Hamletów
W Polsce żyje obecnie 42 aktorów, którzy grali Hamleta (wśród nich... Teresa Budzisz-Krzyżanowska). Wszyscy oni pojawią się w przyszłym roku na "Zjeździe Hamletów", promującym ideę odbudowy Theatrum Gedanense. Przedstawienie Andrzeja Wajdy zakończy najstarszy z Hamletów - Gustaw Holoubek.
Dopóki istnieje zachodnia cywilizacja, hamletowski dylemat "być albo nie być", zazdrość Otella, miłość Romea i Julii czy głód władzy Makbeta nie przestaną być aktualne. Szekspir wiedział bowiem o człowieku więcej niż Zygmunt Freud i jego uczniowie razem wzięci.


Peter Brook
77-letni Peter Brook to jeden z największych twórców teatralnych ostatniego półwiecza. Reżyserował także opery i filmy. Do jego najsłynniejszych dokonań należą przedstawienia szekspirowskie, "Marat/Sade", "Mahabharata" (wedle eposu hinduskiego) i "Tragedia Carmen". W latach 70. założył we Francji Międzynarodowy Ośrodek Poszukiwań Teatralnych, skupiony na sposobach wykorzystania potencjału aktorskiego.
Więcej możesz przeczytać w 40/2002 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0