MENU

Dodano:   /  Zmieniono: 
Wydarzenie: Świat

Rozstrzygnięto drugą edycję konkursu AGFA European Portrait Award 2000. Nagrody (3 tys. euro) zostaną wręczone w Barcelonie. Przyznano je w czterech kategoriach: portretu czarno-białego (Tamara Peel, Wielka Brytania), portretu kolorowego (Julieta Esteban de Zulueta, Hiszpania), portretu cyfrowego (Sven Geboers, Belgia) i fotografii ślubnej (studio Fotografie Lahaye, Holandia). W tym roku po raz pierwszy w konkursie startowali artyści z Polski. (WT)


Wydarzenia: Polska

Siedem lat po premierze "Parku jurajskiego" Stevena Spielberga telewizja BBC w koprodukcji z Discovery i TV Asahi zrealizowała siedmioodcinkowy serial dokumentalny "Wędrówki z dinozaurami", który Program II TVP wyemituje w najbliższe święta. Film ten przedstawia świat prehistoryczny od triasu po kredę (220-65 mln lat temu). Zobaczyć będzie można dziesiątki zrekonstruowanych pradawnych mieszkańców ziemi podczas walk, narodzin czy polowań. A to wszystko na tle krajobrazu mezozoiku. Interesująco zapowiadają się odcinki poświęcone podmorskim potyczkom drapieżnego liopleurodona ważącego 150 ton czy narodzinom jajożyworodnych diplodoków. Przygotowania do nakręcenia dokumentu producent Tim Haines (zoolog z wykształcenia) rozpoczął w 1993 r. Współpracował z paleontologami, specjalistami w dziedzinie animacji komputerowej i twórcami robotów. O ile w filmie Spielberga sekwencje animacyjne trwają osiem minut, o tyle "Wędrówki z dinozaurami" to trzy godziny niezwykłej przygody. Naukowcy ostrzegają jednak, że to, co zobaczymy, jest tylko wyobrażeniem czasów prehistorycznych zbudowanym na podstawie badań naukowych. W ostatnim odcinku autorzy wyjawiają sekrety realizacji filmu. Opowiadają między innymi, jak na podstawie szczątków i skamieniałych odchodów odtworzono wygląd dinozaurów i wprawiono je w ruch. (AZ)


Geniusz fotografii reportażowej naciskał spust migawki w chwili, kiedy pozornie zwykła sytuacja nabierała znaczenia, polował na zdarzenia, łapał życie na gorącym uczynku - tak można scharakteryzować Henriego Cartiera-Bressona urodzonego w 1908 r. w Normandii. Jego prace prezentowane są (do 1 maja) po raz pierwszy w Polsce w ramach X Dni Kultury Francuskiej w Centrum Kultury Zamek w Poznaniu. Fotografował przede wszystkim Paryż i zwykłych ludzi w zwykłych miejscach. Z jego prac wyłania się miasto, jakiego nie znamy. Nie znajdziemy folderowych, pozbawionych wyrazu ujęć. Wprawdzie można analizować poszczególne zdjęcia, ale po co? Każde z nich uświadamia nam to, czego nie chcemy dostrzec - urok codziennego dnia przeżywanego w niby-bezbarwnej rzeczywistości. W 1947 r. Henri Cartier-Bresson z Robertem Capą i Dawidem "Chimem" Seymourem założył grupę fotoreporterską Magnum, która stała się synonimem doskonałego fotoreportażu oraz uczciwości dziennikarskiej. Kiedy w 1956 r. Bresson przyjechał do Polski, radził reporterom tygodnika "Świat", by na balkonie siedziby redakcji przy Nowym Świecie w Warszawie zbudowali budę z dykty, zrobili w niej dziury i z ukrycia fotografowali przechodniów. Robione przez niego w taki sposób zdjęcia prezentowane w 1952 r. na wystawie "Paris a'la sauvette" cieszyły się sporym zainteresowaniem. Bresson przyczynił się do stworzenia fotografii prasowej bez oficjalnej sztampy. (AZ)
Więcej możesz przeczytać w 18/2000 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0