Trzeci wymiar

Trzeci wymiar

Dodano:   /  Zmieniono: 
Film trójwymiarowy to kolejna po wprowadzeniu dźwięku i koloru rewolucja w historii kina
Kino znajduje się u progu kolejnej rewolucji - tym razem za sprawą filmu trójwymiarowego tworzonego w technice IMAX 3D. Reakcje widowni można porównać z paniką, jaka wybuchała na sali kinematografu braci LumiŻre w trakcie prezentowania filmiku z lokomotywą jadącą w kierunku widzów. Obecnie obrazy trójwymiarowe prezentuje zaledwie 200 kin na całym świecie, ale liczba ta niebawem z pewnością kilkakrotnie się zwiększy. W Polsce pierwsze takie kino zostanie uruchomione latem tego roku w Warszawie.
Film trójwymiarowy dla nie uprzedzonego widza ma charakter zjawiskowy. Taśma przewijana jest z prędkością 48 klatek na sekundę, czyli dwa razy szybciej niż w tradycyjnym projektorze, a klatka jest dziesięć razy większa od zwykłej. Dźwięk przekazywany jest sześcioma kanałami ze wzmocnieniem basów, których intensywność wzmaga dramatyzm scen. Widz odnosi wrażenie, że znajduje się w otulinie dźwiękowej - w kinie tradycyjnym muzyka dobiegała z oddalonych głośników. Wrażenie trójwymiarowości uzyskuje się dzięki okularom, od których odbija się obraz, a fale światła rozchodzą się w kilku płaszczyznach. Lewe i prawe oko odbierają oddzielne fale polaryzacyjne, a efekt trójwymiarowy tworzy się w mózgu oglądającego. Okulary połączone ze słuchawkami rozdawane są przy wejściu na salę. Ich szkła pokryte są akrylem chroniącym powierzchnię przed zarysowaniem. Po każdorazowym użyciu są one dezynfekowane.
Technologia filmu trójwymiarowego jest stale udoskonalana. System IMAX 3D po raz pierwszy zaprezentowano na wystawie Expo '86 w Vancouver. Kolejną wersję przedstawiono na Expo '90 w Osace, a efekty najnowszej można poznać w Sony IMAX Theatre w Nowym Jorku. Technologia ta nadal jednak jest ciekawostką, a nie popularnym systemem prezentowania filmów. W repertuarze kin tego typu znajdują się obrazy przyrodnicze i popularnonaukowe, obliczone głównie na wywarcie na widzach wrażenia. Producenci myślą przede wszystkim o dzieciach. Najefektowniejsze obrazy prezentują potężne siły natury: majestat dżungli amazońskiej, wybuch wulkanu, burzę z piorunami. Świetnie wypadają również symulacje: od prezentacji dinozaurów po obrazy z życia starożytnego Egiptu. Film przypomina wirtualną grę komputerową. Trójwymiarowy obraz umożliwia zademonstrowanie budowy atomu czy struktury galaktyki.
Z technologii 3D korzystają coraz częściej producenci chcący obejrzeć plenery, w jakich planują kręcenie filmu, ambasady promujące walory turystyczne swojego kraju, a przede wszystkim przedsiębiorstwa, które wykorzystują ją do prezentacji swoich wyrobów na najważniejszych imprezach targowych. Autorzy systemu sporządzają dokumentację historyczną wydarzeń, w jakich zastosowano trójwymiarowy obraz (na przykład wielkie mityngi polityczne, koncerty rockowe, spektakle teatralne). Tworzone są również nagrania dokumentujące życie aglomeracji. Kina te - mimo coraz większego zainteresowania filmem trójwymiarowym - są na razie tylko atrakcją turystyczną. Działa ich 200 w 24 krajach. W Polsce pierwszy obiekt zostanie otwarty w sierpniu tego roku w Warszawie. Będzie to pierwsze kino 3D w Europie Środkowej. Powstanie też trójwymiarowy film prezentujący atrakcje turystyczne naszego kraju (kosztować będzie 7 mln USD).
Kariera obrazu trójwymiarowego uświadamia publiczności kinowej, że w dziedzinie tej praktycznie od stu lat (kiedy kilku wynalazców równolegle odkryło zjawisko stroboskopowe polegające na tym, że ludzkie oko jest w stanie powiązać z sobą odrębne obrazy, jeśli występują one po sobie w odstępach nie mniejszych niż jedna szesnasta sekundy) niewiele się zmieniło. W 1909 r. Francuz Jean Comandon połączył obiektyw kamery z mikroskopem, co pozwoliło na rejestrację procesów mikrobiologicznych na potrzeby oświaty. Już w 1925 r. z pokładu sterowca sfilmowano zaćmienie Słońca (i to czterema kamerami!). Dwa lata później zarejestrowano przez teleskopy planetę Jowisz. Od początku lat 30. tylko w Europie w aparaturę audio wyposażano w miesiącu co najmniej 500 kin. Wywołało to nawet perturbacje społeczne: w Berlinie protestowali taperzy - muzycy przygrywający publiczności w trakcie seansów. Połowa z nich straciła pracę niemal z dnia na dzień. Równie szybko kino zdominował film kolorowy. W 1932 r. amerykańscy inżynierowie skonstruowali tzw. kamerę trójtaśmowego technikoloru (trzy negatywy naświetlano w podstawowych barwach: czerwonej, błękitnej i zielonej).
Technika trójwymiarowa została wymyślona przez Amerykanów i po sukcesach, jakie odniosła w USA, inwestorzy postanowili wejść na rynki najbogatszych państw europejskich. Najpierw zaryzykowano w Niemczech. Pierwszy tego typu obiekt otwarty został w Monachium w 1992 r., a spore zainteresowanie, jakim cieszył się wśród widzów, zdecydowało o budowie kolejnych dwunastu sal. Inwestorzy są jednak ostrożni. W Wielkiej Brytanii, poza Londynem, funkcjonuje tylko jedno kino IMAX, w Hiszpanii - zaledwie cztery, a ani jednego nie ma jeszcze w Portugalii, we Włoszech czy w Grecji. Ze względu na duży ruch turystyczny sala taka powstanie niebawem w Kairze. Inwestorzy szacują, że w najbliższych dwóch latach wybudowanych zostanie kolejnych 80 kin IMAX w różnych miejscach globu. Dane z roku 1998 mówią, że odwiedziło je 65 mln widzów, którzy przysporzyli właścicielom sieci 200 mln USD zysku.
Przełom w rozpowszechnianiu filmu trójwymiarowego zapewni dopiero obniżenie kosztów produkcji, a co za tym idzie - wzrost liczby kin oraz przestawienie się najważniejszych twórców na pracę w nowej technologii. Specjaliści z branży szacują, że gdyby kolejny "Bond", "Zabójcza broń" czy przygodowy film o dinozaurach w typie "Parku jurajskiego" zostały nakręcone w wersji 3D, dotychczas stosowaną technikę trzeba byłoby w przyśpieszonym tempie odesłać do lamusa. Na razie jednak jedynym znaczącym sukcesem producentów jest nominacja do Oscara w 1998 r. w kategorii form dokumentalnych filmów o Alasce i puszczy amazońskiej. Zainteresowanie kina amerykańskiego nową technologią potwierdza również uhonorowanie IMAX Corporation, firmy zajmującej się produkcją i dystrybucją tego typu obrazów, Oscarem za osiągnięcia naukowe i techniczne.

Więcej możesz przeczytać w 18/2000 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

-
 0