Plan bliski i daleki

Plan bliski i daleki

Dodano:   /  Zmieniono: 
Zachęcam polskich polityków do zastąpienia myślenia podmiotowego przedmiotowym
Sztuka perspektywy rozwinęła się - jak wiadomo - w renesansie. Był to czas rodzącego się indywidualizmu artystów. Na wielu obrazach z epoki w tle realistycznego portretu widać krajobraz miejski lub wiejski. Jeśli na pierwszym planie jest grupa postaci, to scena prowadzi w głąb teatralnej architektury. Ćwiczenie intelektualne, które czeka nowy rząd, jest dokładnie odwrotne. Należy rozważyć dalszy plan, przejść do bliższego, a to dopiero określi, kto, co i jak ma grać na scenie. Ponieważ Polska nadal się rozwija, wypadałoby, aby i jej politycy się rozwijali: gorąco zachęcam do zastąpienia myślenia podmiotowego przedmiotowym.
Są co najmniej trzy istotne zadania dla nowego rządu. Trzeba rozwiązać problemy, które widać już na bliższym planie, aby w perspektywie przegrana kolejnego rządu nie skończyła się przegraną społeczeństwa. Droga do Europy, polityka obronna oraz bezpieczeństwo publiczne i gospodarcze są trzema obszarami, na których jest szansa na szybki postęp. Oczywiście, jeśli zmieni się styl rządzenia, jeśli perspektywa działań narzuci zachowanie i wybory postaciom z pierwszego planu. Nie chcę przez to powiedzieć, że dziesiątki problemów związanych z zarządzaniem oświatą, nauką czy systemem ubezpieczeń można odłożyć na zaś. Sądzę tylko, że rządowi, który właśnie odchodzi do czyśćca i którego zasługi czy zaniechania osądzi historia, z całą pewnością zabrakło zdolności do strategicznych posunięć w trzech wymienionych wyżej obszarach.
W Unii Europejskiej ścierają się dwa spojrzenia: codzienna praktyka targów z dalszą wizją. Jeśli chcemy zagrać o naszą szansę, musimy szybko dokonać harmonizacji prawa i jego implementacji. Jak? Naj-lepiej - stawiając na czele speckomisji w parlamencie znaczącego polityka opozycji. Wszak SLD zadeklarował, że polityka integracyjna jest poza polem konfrontacji.
Drugim zadaniem jest przyspieszona restrukturyzacja wojska. Tylko zdecydowane kroki na tej drodze trójki wyszehradzkiej mogą podtrzymać ideę nieodległego poszerzenia NATO. W przeciwnym razie drzwi pozostaną otwarte, ale nikt nowy nie wejdzie przez nie do sojuszu.
Nieprzypadkowo łączę zadanie bezpieczeństwa publicznego z gospodarczym. Właśnie stabilność prawa i sprawność systemu sądownictwa okazała się piętą achillesową III Rzeczypospolitej.
Cóż, niewiele oczekuję, prawda?
Więcej możesz przeczytać w 23/2000 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0