Sąd obywatelski

Sąd obywatelski

Dodano:   /  Zmieniono: 
Brak kilkunastu oświadczeń lustracyjnych wysokich urzędników państwowych i wnioski rzecznika interesu publicznego dotyczące głośnych polityków - Włodzimierza C., Józefa O., Mariana J., Janusza T. - zaktywizowały przeciwników lustracji. "Ufamy ludziom, których dobrze znamy i szanujemy, a nie teczkom SB" - mówią oni najczęściej. Zaufanie nie jest jednak kategorią prawną: rzecznik musi kierować wnioski do sądu, jeśli znalazł odpowiednie dokumenty, gdyż zobowiązuje go do tego ustawa.
Brak kilkunastu oświadczeń lustracyjnych wysokich urzędników państwowych i wnioski rzecznika interesu publicznego dotyczące głośnych polityków - Włodzimierza C., Józefa O., Mariana J., Janusza T. - zaktywizowały przeciwników lustracji. "Ufamy ludziom, których dobrze znamy i szanujemy, a nie teczkom SB" - mówią oni najczęściej. Zaufanie nie jest jednak kategorią prawną: rzecznik musi kierować wnioski do sądu, jeśli znalazł odpowiednie dokumenty, gdyż zobowiązuje go do tego ustawa. Lustracja w żaden sposób nie jest też bezkrytyczna wobec teczek SB. Przecież Sąd Lustracyjny postępuje tak, jak każdy inny sąd - wątpliwości przemawiają na korzyść podsądnego. Ma on pełne prawo do obrony i odwołania się do wyższych instancji. Gdyby nie było ustawy, lustracja i tak byłaby prowadzona - na dziko. Ustawa zawiera wszelako drażliwy punkt: przyznanie się do współpracy nie powoduje sankcji prawnych, ale nieprzyznanie się z takimi sankcjami już się wiąże. Polscy politycy dość łatwo bagatelizują różne usługi świadczone policji politycznej - tym bardziej, im więcej potem robili wbrew funkcjonariuszom, którzy ich wykorzystywali. Nie przyznając się jednak do tych drobnych często zobowiązań, próbują zastąpić osąd publiczny własnym rachunkiem sumienia. W polityce jest to ważne, lecz nie jest wystarczające. Polityk jest osobą publicznego zaufania i to wyborca może mu różne rzeczy wybaczyć, a nie on sam sobie. Wyborca musi jednak wiedzieć, co ma wybaczyć. Nie może więc być okłamywany.
Więcej możesz przeczytać w 1/2000 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0