Kto na kogo

Kto na kogo

Władysław Bartoszewski, przewodniczący senackiej Komisji Spraw Zagranicznych i Integracji Europejskiej: - Zgłaszam kandydaturę Bronisława Geremka (...). Po pierwsze: polityka zagraniczna prowadzona przez niego należy do najważniejszych i najmniej dyskusyjnych osiągnięć naszego państwa. Po drugie: Bronisław Geremek jest, w opinii klasy politycznej i intelektualnej całego cywilizowanego świata, jednym z najwyżej cenionych Polaków. Po trzecie: wejście Polski do NATO w marcu 1999 r. stanowi - w moim przekonaniu jako obywatela i według mojego rozeznania - jeden z najdonioślejszych historycznych momentów w całej najnowszej historii Polski.
Maciej Płażyński, marszałek Sejmu RP: - Niewątpliwie najważniejszym wydarzeniem mijającego roku była wizy- ta Ojca Świętego w Polsce. Dla mnie, jako marszałka, wyjątkowo znaczące było przybycie Jana Pawła II do parlamentu. Był to precedens w historii Kościoła. Oczywiste jest więc, kto pozostaje dla mnie najważniejszą postacią roku 1999. Jednocześnie mam świadomość, że Ojciec Święty nie staje do tego rodzaju rankingów.
Marian Krzaklewski, przewodniczący Akcji Wyborczej Solidarność i NSZZ "Solidarność": - Tegoroczna pielgrzymka papieża do ojczyzny była najważniejszym wydarzeniem w 1999 r., wydarzeniem, które zgromadziło niespotykaną do tej pory liczbę uczestników i obserwatorów. Treści zawarte w homiliach i bezpośrednich wypowiedziach Ojca Świętego w czasie tej pielgrzymki mają wymowę ponadczasową nie tylko dla Polski, ale także dla Europy i świata. Dotyczyły one zarówno spraw wiary, moralności, jak i kwestii społecznych, ekonomicznych i politycznych, czego dowiodły słowa Ojca Świętego skierowane do polityków w trakcie spotkania w parlamencie.
Leszek Balcerowicz, wicepremier, minister finansów: - Jerzy Koźmiński, ambasador RP w USA, za pomoc we wprowadzeniu Polski do NATO.
Marek Goliszewski, prezes Business Center Club: - Leszek Balcerowicz - za przedkładanie interesu narodowego nad partyjny i polityczny oraz determinację w walce o utrzymanie tego stanu. Sugerowałbym jury przyznanie dodatkowej nagrody Leszkowi Millerowi i Aleksandrowi Kwaśniewskiemu. Pierwszemu za wpływ na prezydenta RP, drugiemu za weto: obu za działania, które publicznie podkreśliły zasadność tezy uczynienia Leszka Balcerowicza Człowiekiem Roku.
Tadeusz Rzemykowski, wicemarszałek Senatu RP: - Zgłaszam kandydaturę Leszka Millera. Pełniąc funkcję przewodniczącego opozycyjnego Klubu Parlamentarnego Sojuszu Lewicy Demokratycznej, doprowadził do wyraźnej przewagi w odbiorze społecznym SLD nad AWS. Sprawnie zorganizował no- wą partię - Sojusz Lewicy Demokratycznej - która szybko zwiększa swoje szeregi i ma wielomilionową
rzeszę sympatyków.
Jan Maria Rokita, przewodniczący sejmowej Komisji Administracji i Spraw Wewnętrznych: - Największy wpływ na rzeczywistość polską wywarł podczas swej podróży po Polsce Jan Paweł II. Zwłaszcza dwa wątki jego wystąpień, gromadzących znowu - jak przed 20 laty - miliony ludzi, będą stanowiły punkty odniesienia dla polskiej debaty publicznej przez wiele lat. Po pierwsze, twarda opcja na rzecz szybkiego wejścia Polski do Unii Europejskiej, zamykająca w zasadzie debatę na ten temat na polskiej prawicy (przynajmniej tej poważnej). Po drugie, równie mocne nauczanie o moralnych aspektach służby publicznej, zwłaszcza zawarte w przemówieniu parlamentarnym papieża. Wydaje mi się, że dotyczyło ono najbardziej palącej w 1999 r. kwestii bieżącej polskiego życia publicznego.
Adam Zieliński, rzecznik praw obywatelskich: - Tytuł powinien przypaść ex aequo panom Jerzemu Hoffmanowi i Andrzejowi Wajdzie, którzy po raz kolejny przypomnieli nam o wielkości polskiej kultury i wykazali, że może ona stanowić ważny czynnik zmniejszania tradycyjnych podziałów między narodami w jednoczącej się Europie.
Witold Zaraska, prezes zarządu, dyrektor generalny Exbudu SA: - Pozwolę sobie zgłosić kandydaturę pana prof. Bronisława Geremka. (...) Sprawuje stanowisko ministra w niezwykle ważnym dla naszego kraju okresie. To za jego kadencji sfinalizowane zostały starania o przyjęcie Polski do NATO, a także rozpoczęte właściwe negocjacje z Unią Europejską (...). Dzięki niemu polityka zagraniczna naszego kraju należy do tych dziedzin życia państwowego, w których można zaobserwować największą stabilność celów oraz wyjątkową konsekwencję w ich realizacji. W wypadku Bronisława Geremka sprawdza się powiedzenie, że jest to "właściwy człowiek na właściwym miejscu".
Stanisław Zając, wicemarszałek Sejmu RP: - Pragnę do tytułu wytypować największą postać tego tysiąclecia i największego Polaka, jakim jest nasz rodak, ukochany Jan Paweł II. Tegoroczne wystąpienie Ojca Świętego w par- lamencie było dla wszystkich ludzi polityki wezwaniem do rachunku sumienia (...).
Tomasz Wołek, redaktor naczelny "Życia": - Andrzej Wajda - za "Pana Tadeusza" i resztę. Andrzej Wiszniewski, minister nauki - przewodniczący Komitetu Badań Naukowych: - Chciałbym zgłosić kandydaturę prof. Mirosława Handkego, ministra edukacji narodowej. Uważam, że pomyślnie realizowana fundamentalna reforma systemu edukacji w Polsce, reforma, którą w przyszłości na pewno będziemy nazywać "reformą Handkego", jest wystarczającym uzasadnieniem nominacji.
Andrzej Olechowski, przewodniczący rady nadzorczej Banku Handlowego SA: - Zgłaszam kandydaturę pana Andrzeja Wajdy. Dostarczył on nam w tym roku wyjątkowej okazji do refleksji i wzruszenia.
Donald Tusk, wicemarszałek Senatu RP: - Człowiekiem Roku powinien bezdyskusyjnie zostać Leszek Balcerowicz. Ponieważ był już jednak zwycięzcą, proponuję na Człowieka Roku młodego polityka, który jako prezydent Warszawy wykazał się największą twardością charakteru wobec bezkarnych do tej pory związkowych watażków - Pawła Piskorskiego. Potwierdził w ostatnich miesiącach, że w swoim pokoleniu nie ma konkurencji na polskim rynku politycznym.
Paweł Piskorski, prezydent Warszawy: - Moim kandydatem jest Andrzej Wajda. (...) Sprawił, że wsłuchani w Mickiewiczowską frazę i pochyleni nad własną historią i kulturą, mogliśmy na nowo zastanowić się, kim jesteśmy i skąd jesteśmy.
Stefan Niesiołowski, poseł AWS, przewodniczący Zespołu Parlamentarnego ZChN: - Proponuję przyznać tytuł prof. Bronisławowi Geremkowi. Minister Geremek z dużym wyczuciem i talentem prowadzi polską politykę zagraniczną, która jest przedmiotem prawie powszechnego konsensusu i poparcia, a przyjęcie do NATO w 1999 r. jest olbrzymim sukcesem naszego kraju, ukoronowaniem wysiłków polskich patriotów, przekreśleniem dziedzictwa Jałty, służy ochronie najżywotniejszych sukcesów narodu i państwa polskiego.
Hanna Suchocka, minister sprawiedliwości: - Osobą zasługującą na tytuł jest prezes Narodowego Banku Polskiego Hanna Gronkiewicz-Waltz - kobieta, której profesjonalizm i konsekwencja zyskują uznanie międzynarodowe oraz zaufanie Polaków wyrażane w sondażach opinii publicznej (...).W przededniu wejścia Polski do UE, w warunkach częstych zmian rządów i koalicji partyjnych niezmiernie ważne jest utrzymywanie konsekwentnej polityki monetarnej. Działania podejmowane przez prezes Gronkiewicz-Waltz chronią Polskę przed gwałtownymi kryzysami walutowymi, utwierdzając także inwestorów zagranicznych w przekonaniu, że Polska jest krajem o ustabilizowanej gospodarce.
Artur Balazs, minister rolnictwa i rozwoju wsi: - Najbardziej na tytuł zasłużył Jan Paweł II. (...) Ostatnia pielgrzymka Ojca Świętego przyniosła oczekiwane uspokojenie życia politycznego i społecznego, bardzo wówczas wzburzonego (...).
Stanisław Gomułka z London School of Economics: - Filmem "Pan Tadeusz" Andrzej Wajda raz jeszcze zademonstrował wielki talent łączenia wartości artystyczno-estetycznych z przesłaniem narodowo-historycznym. Taka kombinacja ma szansę wywarcia dużego wpływu emocjonalnego na miliony Polaków przez wiele najbliższych lat.
Jerzy Wierchowicz, przewodniczący Klubu Parlamentarnego Unii Wolności: - Zgłaszam kandydaturę pana prof. Bronisława Geremka. Profesor Geremek jest zaprzeczeniem tezy, która czasami funkcjonuje w mojej partii, że winniśmy zaprzestać przyjmować do Unii Wolności profesorów, bo mówiąc ich językiem, stajemy się partią niezrozumiałą, a także nieskuteczną, gdyż często "dzielimy włos na czworo". Pan profesor jako minister spraw zagranicznych prowadzi politykę klarowną, umacniając pozycję Polski w gronie wolnych państw i narodów, oraz skuteczną, o czym świadczy m.in. wprowadzenie Polski do NATO (...).
Wiesław Walendziak, poseł AWS: - Sądzę, że największy wpływ (i w dodatku jednoznacznie pozytywny) na polską rzeczywistość mijającego roku wywarł Jan Paweł II. Stanisław Tkocz, redaktor naczelny "Gościa Niedzielnego": - Człowiekiem Roku powinien zostać Andrzej Wajda. Mojego wyboru nie trzeba nawet specjalnie uzasadniać, bo zasług tego artysty wystarczyłoby chyba do obdzielenia kilku kandydatów (...).
Marek Biernacki, minister spraw wewnętrznych i administracji: - Za taką osobę uważam rzecznika interesu publicznego Bogusława Nizieńskiego. Praca rzecznika interesu publicznego jest niezwykle trudna, gdyż wymaga umiejętności obiektywnej oceny faktów, dogłębnego sprawdzenia wszystkich posiadanych informacji oraz niezłomności w podejmowaniu decyzji. Uważam, iż sędzia Bogusław Nizieński nie tylko sprostał tym wyzwaniom, ale także udowodnił, że może być autorytetem moralnym na polskiej scenie politycznej.
Krzysztof Piesiewicz, senator RP: - Jan Paweł II (...). Ostatnia wizyta w ojczyźnie, jej przebieg, treści zawarte w homiliach powodują, że to on zapewne był postacią w kończącym się roku najbardziej ważną, najbardziej szanowaną i najbardziej docenianą przez współrodaków (...).
Krzysztof Kozłowski, senator RP: - Ponownie zgłaszam prof. Bronisława Geremka. Moim zdaniem, tytuł ten należy się mu za skuteczne i trwałe umacnianie polskiej pozycji na arenie międzynarodowej. Romuald Szeremietiew, wiceminister obrony narodowej: - Moim kandydatem na Człowieka Roku jest Longin Komołowski, wicepremier i minister pracy i polityki społecznej. Minister Komołowski wykazał się cierpliwością, spokojem, konsekwencją i kompetencją, prowadząc wiele negocjacji i rozmów z przedstawicielami protestujących grup społecznych.
Krzysztof Zanussi, reżyser: - Andrzej Wajda, bo przyczynił się do wzrostu poczucia tożsamości rodaków.
Zbigniew Niemczycki, prezes Polskiej Rady Biznesu: - Hanna Gronkiewicz-Waltz - za wytrwałość i konsekwencję w umacnianiu złotego, odporność na wpływy politycznego koniunkturalizmu przy kształtowaniu strategii polityki pieniężnej, wiedzę i profesjonalizm, przekonujący wizerunek właściwej osoby na właściwym stanowisku.
Eugeniusz Smolar, członek zarządu, wiceprezes Polskiego Radia SA: - W imieniu Polskiego Radia SA zgłaszamy kandydaturę Andrzeja Wajdy.
Janusz Wojciechowski, prezes Najwyższej Izby Kontroli: - Wybór osoby, która w 1999 r. powinna otrzymać prestiżową nagrodę tygodnika "Wprost", nie jest łatwy. Jednakże myślę, że w mijającym roku zasłużył na nią wybitny polski reżyser - Jerzy Hoffman (...). Film, na który Polacy czekali tyle lat, był wynikiem pracy wielu osób, ale przede wszystkim uporu, determinacji i cierpliwości reżysera (...).
Marek Profus, prezes Profus Management: - Na wyróżnienie to zasłużył Leszek Balcerowicz. Przede wszystkim za konsekwencję w podejmowaniu prób zreformowania systemu podatkowego. Zmniejszenie obciążeń podatkowych pozwoliłoby wielu firmom na zwiększenie aktywności inwestycyjnej, a co za tym idzie - przyczyniłoby się do ożywienia gospodarki i wzrostu zatrudnienia. Wypada jedynie żałować, że wicepremier Balcerowicz - popierany w swych dążeniach przez kompetentne przecież w kwestiach gospodarczych środowiska biznesowe - nie znalazł wystarczającego zrozumienia nie tylko w kręgach opozycji, lecz przede wszystkim u prezydenta RP.
Aleksander Gudzowaty, dyrektor naczelny PHZ Bartimpex: - Jolanta Kwaśniewska -niezwykle aktywna społecznie, podnosi prestiż Polski w świecie.
Emil Wąsacz, minister skarbu państwa: - Andrzej Wajda - za całokształt swojej pracy artystycznej, a w szczególności za zrealizowanie w tym roku ekranizacji epopei narodowej - "Pana Tadeusza" (...).
Krzysztof Pawłowski, rektor Wyższej Szkoły Biznesu - National Louis University w Nowym Sączu: - Jan Paweł II na pewno jest Człowiekiem całego ostatniego polskiego dwudziestolecia i jestem tego pewien, że historycy przyszłości tak ocenią Jego wpływ na polską rzeczywistość lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych (...).
Tomasz Nałęcz, wiceprzewodniczący Unii Pracy: - W naszej historii nieraz już tak bywało, że mizerię polityków rekompensowali genialni artyści. Andrzej Wajda "Panem Tadeuszem" potwierdził taką swoją rolę i najlepiej zasłużył na miano Człowieka Roku.
Wojciech Kruk, senator RP: - Pozwalam sobie zgłosić kandydaturę pana premiera prof. Leszka Balcerowicza. Ponownie zasłużył na to zaszczytne wyróżnienie chociażby dlatego, że w dobie powszechnego i zalewającego nas populizmu z żelazną konsekwencją realizuje program umacniania gospodarki (...).
Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska: - Opowiadam się za wyróżnieniem Ojca Świętego Jana Pawła II. Janina Jóźwiak, rektor Szkoły Głównej Handlowej: - Leszek Balcerowicz - za przechodzącą w upór konsekwencję w realizacji liberalnej polityki gospodarczej.
Longin Pastusiak, poseł SLD: - Zgłaszam kandydaturę Leszka Millera. Był skutecznym inicjatorem przekształcenia koalicyjnego ugrupowania SLD w partię SLD. Tym samym przyczynił się do nowego kształtu organizacyjnego polskiej lewicy. Jest to decyzja, która wywrze trwały skutek na polskiej scenie politycznej. Niezależnie od stosunku tygodnika "Wprost" do osoby Leszka Millera jestem przekonany, że taka decyzja przyczyniłaby się do podniesienia jakości kultury politycznej w naszym kraju.
Henryka Bochniarz, prezes Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych: - Leszek Balcerowicz - za niezmienną i niezłomną walkę o rozwój polskiej gospodarki.
Łukasz A. Turski z Centrum Fizyki Teoretycznej PAN: - Jan Nowak-Jeziorański i Andrzej Wajda. Za to, że mieli odwagę powiedzieć Polakom, iż kolejny raz w swej historii niweczą szanse przyszłych pokoleń na normalne życie.
Ryszard Tadeusiewicz, rektor Akademii Górniczo-Hutniczej: - Zdecydowanie zaznaczyła się pozytywna rola (stabilizująca i tonizująca), a także wzmocnił się autorytet pana prezydenta Kwaśniewskiego i jego właśnie typuję (...).
Robert Kwiatkowski, prezes zarządu Telewizji Polskiej SA: - Jerzy Hoffman - za determinację, z jaką dążył do efektywnego finału w postaci ekranizacji, w trzeciej kolejności, pierwszej części "Trylogii"
Henryka Sienkiewicza (...). I Andrzej Wajda - za uczynienie możliwym tego, co się wydawało niemożliwe, czyli ekranizację najsłynniejszej narodowej epopei Polaków - "Pana Tadeusza" (...).
Bogdan Walczak, prorektor Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza: - Na tytuł Człowieka Roku 1999 najbardziej zasługuje minister edukacji narodowej, prof. dr hab. Mirosław Handke. Uzasadnienie wyboru tej kandydatury stanowi kompetentna determinacja pana ministra w reformowaniu systemu edukacji narodowej (...).
Barbara Lundberg, prezes zarządu Elektrim SA: - Zgłaszam kandydaturę pani Jolanty Kwaśniewskiej. Przyznanie jej powyższego tytułu byłoby uwieńczeniem jej aktywnej działalności w Fundacji Porozumienie bez Barier, niosącej pomoc dzieciom chorym na leukemię, i w ruchu na rzecz walki z rakiem piersi. Istotne jest również to, że Jolanta Kwaśniewska jest inicjatorem i uczestnikiem akcji Dzień Walki z AIDS i "Otwórzmy im świat".
Jan Król, wicemarszałek Sejmu RP: - Proponuję przyznanie tytułu Bronisławowi Geremkowi za skuteczne sprowadzenie Polski ze stron światowej prasy do światowych salonów.
Okładka tygodnika WPROST: 2/2000
Więcej możesz przeczytać w 2/2000 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0