Know-how

Know-how

Bez znieczulenia

Badania przeprowadzone na szczurach dowodzą, że ból doznany w bardzo młodym wieku może wpłynąć na budowę układu nerwowego i zwiększyć wrażliwość człowieka na podobne bodźce. Naukowcy wykazali, że odczuwają go nawet niemowlęta, a znieczulenie zwiększa szanse dzieci na przeżycie operacji. Mimo to nie wszyscy lekarze podają im środki uśmierzające w wypadku bolesnych zabiegów, na przykład intubacji. Aby sprawdzić, jak cierpienie wpływa na rozwój układu nerwowego, amerykańscy badacze przeprowadzili doświadczenia na szczurach. Nowo narodzonym gryzoniom wstrzyknięto w tylną łapkę preparat powodujący opuchnięcie i nie podawano im środków przeciwbólowych. Po ośmiu, dwunastu tygodniach szczury uśmiercono, wcześniej aplikując im środek ułatwiający zidentyfikowanie neuronów odpowiedzialnych za odczuwanie bólu. Następnie porównano obie strony rdzenia kręgowego. Po tej, która odpowiadała za bolącą łapkę, stwierdzono o 25 proc. więcej neuronów reagujących na ból, a nerw kulszowy łączył łapkę z sześcioma segmentami rdzenia (po drugiej stronie tylko z czterema). Badania te powinny przekonać sceptyków o znaczeniu łagodzenia bólu u niemowląt i małych dzieci.

Gaz cieplarniany

Naukowcy ze Stanów Zjednoczonych i Europy odkryli w górnej warstwie atmosfery niezwykle silny gaz (SF5CF3), pogłębiający efekt cieplarniany. Związek ten co najmniej 17,5 tysiąca razy silniej niż dwutlenek węgla absorbuje ciepło z Ziemi. Większość substancji absorbujących już zidentyfikowano. Niektóre są naturalne (jak dwutlenek węgla), inne zaś otrzymywane sztucznie (jak SF6 - gaz izolujący, wykorzystywany w transformatorach i urządzeniach wysokiego napięcia). SF5CF3 odkrył Bill Sturges z University of East Anglia podczas zbierania próbek z różnych warstw atmosfery i powietrza znajdującego się w pokładach Antarktydy. Naukowcy podejrzewają, iż jest on produktem rozpadu SF6, ponieważ na podstawie badań ustalili, że tak jak gaz izolujący pojawił się na początku lat 70. SF5CF3 nieznacznie pogłębia efekt cieplarniany, ale kumuluje się w tempie 6 proc. rocznie. Jeśli tendencja ta się utrzyma, może kiedyś zagrozić życiu na Ziemi.

Pod kontrolą

Międzynarodowy zespół neurologów opracował system umożliwiający osobom cierpiącym z powodu nietrzymania moczu odzyskanie kontroli nad pęcherzem. Najczęstszą przyczyną tej dysfunkcji jest hiperrefleksja wypieracza, która powoduje mimowolne zwieranie organu nawet przy bardzo małych ilościach moczu. Naukowcy z Danii, Wielkiej Brytanii i Holandii wykorzystali układ nerwowy do przewidywania zwarcia pęcherza i zapobiegania mu. Wprowadzili do pęcherza czujniki monitorujące objętość i ciśnienie w nim panujące, a elektrody umieszczone w dolnej części pleców odbierały impulsy nerwowe płynące od nerwu krzyżowego. Dzięki temu zidentyfikowali sygnały zapowiadające zwarcie pęcherza. Nerw krzyżowy może być naturalnym miernikiem objętości organu. Naukowcy pracują nad implantem włączającym urządzenie wstrzymujące zwieranie pęcherza po otrzymaniu sygnału z tego nerwu. Następnie za pomocą niewielkiego napięcia należałoby stymulować ujście cewki moczowej, oszukując w ten sposób układ nerwowy - pobudzenie seksualne zapobiega oddawaniu moczu.

Gen BMP15

Bezpłodność może być dziedziczona - stwierdzili naukowcy, którzy odkryli gen wywołujący bezpłodność u owiec (znajduje się na chromosomie X). Zwierzęta te zazwyczaj wydają na świat tylko jedno młode. Jeśli jednak mają dwie uszkodzone kopie genu (zlokalizowane na obydwóch chromosomach X), nie są zdolne do rozrodu, a z jedną uszkodzoną kopią rodzą bliźnięta i trojaczki. W wyniku reprodukcji owiec z jednym uszkodzonym genem uzyskano gatunek Inverdale, w którym połowa samic była nadmiernie płodna (dwie lub trzy owce w miocie), połowa - bezpłodna. Naukowcom udało się rozwiązać ten problem, krzyżując zdrowe owce z samcami Inverdale. Wyhodowano w ten sposób superpłodne zwierzęta. Gen odpowiedzialny za dziwny model płodności jest identyczny z ludzkim genem BMP15, którego dokładnej roli jeszcze nie znamy. W wypadku owiec decyduje o reprodukcji, ponieważ wytwarza białko w dojrzewającej komórce jajowej, powodujące pomnażanie się komórek w warstwie ziarnistej pęcherzyka Graafa, dostarczających komórce jajowej środków odżywczych. U zwierząt z dwiema uszkodzonymi kopiami genu BMP15 komórki nie mnożą się i dlatego zarodek obumiera. Wiadomo również, że w wypadku owiec z uszkodzonym genem komórki te są bardziej wrażliwe na hormony wydzielane przez przysadkę mózgową i wywołujące owulację. Ta podwyższona wrażliwość może być przyczyną większej liczby dojrzałych komórek jajowych opuszczających jajnik. 

Okładka tygodnika WPROST: 33/2000
Więcej możesz przeczytać w 33/2000 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0