Na stronie - Blokada mózgu

Na stronie - Blokada mózgu

Dodano:   /  Zmieniono: 
Z Mózgu nie widać, a blokady widać w dwudziestu miejscach w Polsce.
Niewidoczni, czyli nieobecni, nie mają racji, gdy rację bytu mają organy porządkowe Andrzeja Leppera. Samoobrona przed wiedzą - ba, zdrowym rozsądkiem - ma u nas wielowiekową tradycję. Kontynuując ten wielowiekowy dorobek dyktatury głupoty, należy opracować program ekonomiczny, który rozwiąże polskie problemy. Program ten jest prosty jak blokada drogi. Przede wszystkim należy nałożyć wysokie, co najmniej stuprocentowe cła na importowaną żywność, wyroby tekstylne, blachę i inne produkty hutnicze. Jeżeli to nie wystarczy, Sejm w trybie pilnym winien uchwalić dodatkowe opłaty graniczne. Należy zakazać pracy w Polsce obcokrajowcom (zwłaszcza lekarzom) i jednocześnie zwalczać próby ograniczania zatrudnienia Polaków w Unii Europejskiej. Równocześnie wszystkie towary i usługi eksportowane z Polski powinny być objęte możliwie najwyższymi dopłatami z budżetu. Tani eksport będzie zasilany pieniędzmi z drogiego importu. Dodatkowo - by wzmocnić rodzimą produkcję - użytkownikom importowanych samochodów nakaże się jeżdżenie w pokrowcach, co wzmocni pozycję rodzimego poloneza i być może spowoduje powrót poczciwej syrenki na polskie drogi - nieprzejezdne. Rozporządzeniem któregoś z ministrów bez teki zobowiąże się kierowników supermarketów do umieszczania towarów importowanych na najwyższych półkach, gdzieś na wysokości dwóch metrów. Skoro towary importowane kupowane są za marki, dolary oraz inne waluty tzw. drugiego obszaru, to za takie same pieniądze powinny być nabywane w Polsce. Wniosek jest prosty: należy przywrócić Pewex. Program ten usunie jawną niesprawiedliwość polegającą na tym, że lepsze towary i usługi wypierają z rynku gorsze, co wywołuje niezadowolenie prześladowanych producentów. Za pomocą tego programu można rozwiązać wszystkie polskie problemy, także kłopoty naszych sportowców. Sejm powinien wprowadzić przepis, że w meczach piłkarskich polska bramka ma mieć szerokość 80 cm, a bramka naszych przeciwników nie może być mniejsza niż szerokość boiska. W celu poprawienia wyników naszych koszykarzy zobowiązuje się organizatorów rozgrywek między- narodowych do umieszczania kosza naszych przeciwników na wysokości metra. Dodatkowo zakazuje się koszykarzom zagranicznych drużyn przekraczać wzrost 1,50 m. Przy zastosowaniu takiego programu walki z konkurencją powinniśmy od razu ubiegać się o status państwa specjalnej troski. Nic tak nie obraża dumy narodowej jak obrona interesów narodowych przez ludzi pokroju Leppera, Świtonia i innych. Na szczęście są w Polsce osoby, które pracując często jak niewolnicy kapitalizmu, odnoszą ogromne sukcesy ekonomiczne, a co za tym idzie społeczne. Dzięki ich pracy Polska staje się równorzędnym partnerem w globalnej gospodarce. Polscy menedżerowie, zwłaszcza uczestniczący w dorocznym konkursie na menedżera roku, to ci, którzy więcej wymagają od siebie niż od innych, szczególnie od państwa. Nikt z nich nie czeka na dotację z budżetu, czyli z naszej kieszeni, nie blokuje dróg, lecz konsekwentnie pracując kilkanaście godzin na dobę, tworzy sukces gospodarczy swojego przedsiębiorstwa. Ci ludzie są nadzieją naszej gospodarki. Blokadę dróg można jakoś przeżyć, niestety, źródłem tej pierwszej blokady jest blokada mózgu - o wiele groźniejsza, bo wywołująca bolesne infekcje.
Więcej możesz przeczytać w 5/1999 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0