Ludzie

Ludzie

MIRON COSMA
"Niech po mnie przyjdą" - kpił Miron Cosma, przywódca rumuńskich górników, gdy ostatnio Sąd Najwyższy skazał go zaocznie na 18 lat więzienia za nielegalne posiadanie broni i podważanie autorytetu państwa w 1991 r. Tym razem siły porządkowe ujęły Cosmę i rozbiły grupę górników, którzy ponownie maszerowali na stolicę.


Władze wyciągnęły wnioski ze styczniowej kompromitacji policji i wojska. Przeciwko górnikom skierowano dobrze zorganizowane siły. W wyniku ostrego starcia jedna osoba zmarła, a kilka zostało ciężko rannych. Uciekającego samochodem Cosmę zatrzymano na stacji benzynowej. Lider buntowników miał przy sobie sporo pieniędzy i paszport. Policja podejrzewa, że chciał się ukryć za granicą. W tej sprawie toczy się odrębne śledztwo, a Cosmie grozi podwyższenie wyroku. Miron Cosma ma 47 lat. Jest inżynierem górnictwa. W latach 1990 i 1991 organizował marsze zbuntowanych górników na Bukareszt. W zamian za krwawe rozprawienie się z przeciwnikami politycznymi postkomunistycznego prezydenta Iona Iliescu wywalczył dla górników ogromne przywileje socjalne. W 1997 r., kiedy prezydentem był już Emil Constantinescu, Cosma trafił do więzienia. Wyszedł na wolność w lipcu 1998 r. Wkrótce został wiceprzewodniczącym nacjonalistycznej Partii Wielkiej Rumunii. Oskarżany o kierowanie się politycznymi intencjami w organizowaniu protestów wystąpił z partii.


ROMAN JAGIELIŃSKI
Przewodniczącym Partii Ludowo-Demokratycznej został Roman Jagieliński, były wicepremier, minister rolnictwa i gospodarki żywnościowej. Kierowane przez niego ugrupowanie proponuje konkurencyjną w stosunku do PSL koncepcję rozwoju polskiej wsi, która na razie przegrywa z roszczeniowymi hasłami głoszonymi przez ludowców z partii Jarosława Kalinowskiego.


Podczas I Krajowej Konferencji PLD tylko dwóch delegatów sprzeciwiło się temu, by na czele partii stanął jej twórca i jedyny kandydat zgłoszony na to stanowisko. Kiedy powstawała PLD, wydawało się, że dzięki popularności swojego lidera, może pozyskać znaczną część wiejskiego elektoratu. Tak się jednak nie stało i partia ta jeszcze znajduje się na obrzeżach polskiej sceny politycznej. Jagieliński zapewnia, że PLD nie ogranicza się do szukania zwolenników tylko wśród rolników, ale kieruje swój program także do innych grup zawodowych. Roman Jagieliński urodził się w 1947 r. Studiował ogrodnictwo w Szkole Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. W latach 1970-1989 należał do ZSL. W 1989 r. wstąpił do PSL "Odrodzenie", a następnie PSL. Był członkiem władz stronnictwa. W gabinetach Józefa Oleksego i Włodzimierza Cimoszewicza był ministrem rolnictwa i gospodarki żywnościowej. Na żądanie kierowanego przez Waldemara Pawlaka PSL został odwołany. Od 1991 r. jest posłem na Sejm RP. Prowadzi gospodarstwo rolne w Świniokierzu Dolnym.


MIROSŁAW STYCZEŃ
"Dla nas to po prostu duża radość, że konserwatyści się łączą i niewiele środowisk zostaje do przyciągnięcia" - stwierdził w wywiadzie dla "Życia" Mirosław Styczeń, prezes Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego, po przystąpieniu do jego partii Koalicji Konserwatywnej Kazimierza Michała Ujazdowskiego.


Gośćmi konwencji zjednoczeniowej byli między innymi premier Jerzy Buzek, wicepremier i minister spraw wewnętrznych i administracji Janusz Tomaszewski oraz liderzy partii tworzących AWS. Ujazdowski, nowy wiceprezes stronnictwa, zachęcał premiera do bardziej zdecydowanych działań, łącznie z usunięciem z rządu źle wypełniających swe obowiązki ministrów. Przywódcy SKL liczą, że wzmocnione o działaczy KK stronnictwo będzie miało większy wpływ na podejmowanie decyzji w AWS. Chcą, by akcją kierowały trzy samodzielne nurty: związkowy, narodowy i konserwatywno-ludowy. Mirosław Styczeń urodził się w 1953 r. Ukończył I Liceum Ogólnokształcące w Krakowie. W 1980 r. wstąpił do NSZZ "Solidarność". W okresie stanu wojennego był internowany. W 1990 r. objął funkcję wojewody bielskiego. Dwa lata później został wiceprzewodniczącym Koalicji Republikańskiej. W latach 1993-1996 był wiceprzewodniczącym Partii Konserwatywnej. W 1997 r. wybrano go na wiceprezesa SKL. Od 1998 r. stoi na czele stronnictwa. Jest żonaty, ma troje dzieci.
Okładka tygodnika WPROST: 9/1999
Więcej możesz przeczytać w 9/1999 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0