Strażnica polskości

Strażnica polskości

Dodano:   /  Zmieniono: 
Czy Polsce potrzebne są konflikty narodowościowe, zwłaszcza w chwili integracji z NATO?
 Z postępowania polskich władz wynika, że tak. Wbrew protestom zamieszkujących Puńsk Litwinów, funkcjonariusze Straży Granicznej zajęli część obiektów gminnego ośrodka zdrowia, wybudowanego również za pieniądze miejscowej ludności. Litwini obawiają się, że z czasem umundurowani Polacy, którzy zamieszkają z rodzinami, wpłyną na spolszczenie Puńska. Przedstawiciele MSWiA tłumaczą, że Puńsk leży na odcinku granicy uznawanym za główny szlak przemytników. Tymczasem 20 lutego prezydent Aleksander Kwaśniewski w obecności Valdasa Adamkusa, prezydenta Litwy, ogłosił, że strażnicę należy przenieść w inne miejsce. Janusz Tomaszewski, wicepremier i szef MSWiA, stwierdził, że prezydent przekroczył swe kompetencje. Spór o strażnicę nabrał cech prestiżowej walki polityków. W walce tej mogą ucierpieć stosunki polsko-litewskie. A przecież na Litwie żyje ok. 300 tys. Polaków... Granica musi być uszczelniona, ale nie za cenę narodowościowych konfliktów, podsycanych inwektywami na temat przemytniczej jakoby natury Litwinów. Możemy nie respektować praw i wrażliwości mniejszości narodowych. Tylko niech nikt się potem nie oburza, że Zachód nas nie akceptuje i niech nikt nie woła "biją naszych". Litwini mieszkający w Polsce to też "nasi".

Więcej możesz przeczytać w 10/1999 wydaniu tygodnika Wprost.

Archiwalne wydania tygodnika Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.