Kaskader biznesu

Kaskader biznesu

Lanser w ferrari czy geniusz marketingu? Tym razem Rafał Bauer na warsztat bierze Próchnika, chcąc z niego stworzyć wielką grupę odzieżową. Uda się?
Kiedyś była Vistula i Wólczanka, teraz prowadzi pan salony Rage Age i zapowiada wejście do Próchnika. Chyba lubi pan ciuchy? – pytamy Rafała Bauera.

– Nie liczę swoich marynarek. Moja garderoba zajmuje więcej miejsca niż ciuchy żony – potwierdza z uśmiechem człowiek, który prawie zawsze przychodzi na spotkanie w szytym na miarę garniturze. Tym razem zjawił się ubrany w ogniste dżinsy. Do tego błyszczące kowbojki ze spiczastym czubem, srebrna biżuteria na czarnej skórze i włosy postawione na sztorc.

– No co? – pyta, kiedy dokładnie mu się przyglądam. – Ubranie to jedna z ważnych form komunikacji. Gdyby szata nie zdobiła, to wszyscy byśmy chodzili w dresach, bo tak jest wygodniej – mówi Bauer.

Fundusz zmartwychwstanie

Na szczęście epokę szeleszczących dresów mamy za sobą. W miastach rośnie rzesza eleganckich mężczyzn, dla których krój spodni czy marynarka z metką konkretnej firmy to wizerunek wyceniany w tysiącach złotych pensji. Dlatego Bauer uważa, że warto inwestować w modowy biznes. Po Vistuli, Wólczance i własnym Rage Age bierze się do kolejnej marki – Próchnika, słynącego z eleganckich płaszczy i kurtek. Dwa tygodnie temu Bauer przekonał radę nadzorczą notowanej na giełdzie spółki, że do jej grona należy przyjąć dwóch jego ludzi: Mariusza Omiecińskiego (członka zarządu funduszu Black Lion, kierowanego do niedawna przez Rafała Bauera) oraz Jerzego Krawca (byłego członka zarządu Vistuli i Wólczanki za czasów prezesury Bauera). Zgromadzenie zgodziło się także na emisję akcji do 160 mln zł. Teraz on sam chciałby skupić jak największą jej część i zdobyć dominujący udział w akcjonariacie. Po przejęciu sterów firmy obiecuje wypłynąć na szerokie wody biznesu. Znając kapitana, spółkę czekają przygody.

W biurze Rafała Bauera wszystkie kąty zapełniają biznesowe trofea. Rząd błyszczących butelek po piwie z nalepką Gostyniec – to produkty wyciągniętego z niebytu browaru. Do niedawna kierowany przez Rafała Bauera fundusz Black Lion zainwestował weń 2,5 mln zł i browar warzy piwo z większym procentem zysków. Na parapecie leży kilka cegieł z wypalonym nazwiskiem biznesmena na wierzchu. To pamiątka po budynkach dawnych Polskich Zakładów Optycznych. Bauer z użyciem pieniędzy Black Lion zamienił je na wzór legendarnego londyńskiego Soho w artystyczny kwartał warszawskiej Pragi. Obok stosy ram ze szkicami, zdjęciami i wizualizacjami tego, czego Bauer dokonał i co planuje.
Helikopter w ogniu

Bauer nazywa swoje życie serią przypadków. – Studia wybrałem, siedząc w tramwaju. Dwóch chłopaków mówiło coś o wydziale ekonomii, który mieścił się zaledwie parę kroków od osiedla, na którym mieszkałem. Uznałem, że będzie blisko, a studia muszą być fajne – opowiada biznesmen. Na ostatnich latach trafił, również z przypadku, na wykłady dwóch ekonomicznych guru z czasów transformacji – Krzysztofa Czerkasa i Roberta Oppenheima. – Z taką pasją opowiadali o restrukturyzacji upadających spółek, że zapragnąłem do nich dołączyć – wspomina Bauer. Jeszcze na studiach zaczął tournée po Polsce jako menedżer do spraw trudnych. Ruchem konika szachowego odwiedzał miasto za miastem, ratując podupadające biznesy. W Brzegu wprowadził innowacyjny model produkcji maszyn rolniczych, w Sokółce uruchomił sieć dystrybucji plastikowych okien, a w Hucie Szkła Ujście – najnowocześniejszą podówczas technologię produkcji butelek. Tu właśnie zrealizował jedną z największych inwestycji. Ujście zostało gruntownie zmodernizowane, a mimo to zamówienia spadły. Związki zawodowe zdwoiły czujność. Morale siadało – pieca hutniczego nie da się tak po prostu wyłączyć, a drastyczne ograniczenie produkcji makabrycznie zawyża koszty. – Aby się utrzymać, produkowaliśmy na pełnych obrotach, a niesprzedane butelki wyjeżdżały do wynajętych magazynów. Załoga liczyła tiry na bramie, więc atmosfera się poprawiła, ale magazyny pęczniały. Klientów szukaliśmy praktycznie na całym świecie. Udało się w ostatniej chwili. Nabywców znaleźliśmy we Francji – wspomina Bauer. – Nowy piec dalej pracuje, a huta świetnie sobie radzi, ale o Bauerze to ja nigdy nie słyszałam – odpowiada miły głos z sekretariatu huty.– Od razu by mnie poznali, gdyby spytał pan o wypadek śmigłowca – śmieje się sam zainteresowany. Bauer chcąc zjednać sobie inwestora, pokazywał biznes z perspektywy lotu ptaka. Zanim zdołał roztoczyć wizję przyszłych sukcesów, śmigłowiec zwalił się na ziemię i stanął w płomieniach. Co z Bauerem? Wziął inwestora pod ramię i wyszli cało z płonącego wraku. – Dlatego można mnie nazwać kaskaderem. Wchodzę do upadających spółek z jednym zadaniem. Mam zrobić swój numer i przeżyć razem z firmą – mówi Bauer.

Bauer-rewolucja

Zamaszysty styl bycia biznesmena dawał o sobie znać wiele razy. W 2004 r. został szefem Wólczanki – zakładów produkujących koszule w Łodzi. – Koszule szyli tam dobre, ale sprzedawać to ich nie umieli – tu Bauer wspomina plakat sieci E.Leclerc, na których kiełbasie podwawelskiej towarzyszy koszula z Wólczanki. Kup kilogram, koszulę dostaniesz gratis – brzmiał slogan.

Dwa lata zajęło mu przestawienie trybów w firmie. Założył 130 butików z koszulami, które w większości istnieją do dziś. W 2006 r. zaproponował mariaż Wólczanki z krakowską Vistulą – powstało nawet zgrabne hasło marketingowe „Garnitur Vistula, Wólczanka koszula”. Do marki wprowadził Rafała Czapula, który stworzył nową linię odzieży męskiej. Garnitury, w których duży rozmiar bez problemu wskakiwał 140-kilogramowy poseł Ryszard Kalisz, zastąpiły kolekcje szyte na chłopaków z figurą zagłodzonego modela. Do promocji wynajęto ówczesny symbol elegancji i klasy Pierce’a Brosnana – odtwórcę roli agenta 007. – Okazało się, że to był strzał w dziesiątkę, bo młody projektant stworzył z takich trzmieli jak Wólczanka i Vistula nowoczesne modowe marki – komentuje stylista Tomasz Jacyków.

Ale Bauer dopiero się rozkręcał. W jego głowie dojrzewał pomysł stworzenia konglomeratu luksusowych marek na miarę słynnego LVMH Bernarda Arnaulta. Do układanki brakowało mu marki alkoholu i jubilerskich świecidełek. Bauer zakładał, że odpowiednio wypromowane polskie marki zrobią furorę w Londynie, Mediolanie i Paryżu. Wielu zarzucało mu myślenie życzeniowe, ale przecież w 2007 r. czy na początku 2008 nikt nie myślał o kryzysie. Warszawska Giełda Papierów Wartościowych święciła wielką hossę, a każdy pomysł przedstawiony z rozmachem i odpowiednio zareklamowany zmieniał się w rzekę gotówki od inwestorów. Rafał Bauer pożyczył od banków 300 mln zł i ruszył na zakupy, ogłaszając, że jego celem jest najstarsza polska marka jubilerska W.Kruk. Notowana na giełdzie spółka w jednej piątej była kontrolowana przez rodzinę senatora Wojciecha Kruka.

Licencja na zabijanie

W mediach podniósł się hałas. ,,Człowiek, który zjadł Kruka” – brzmiały nagłówki w gazetach. Pierwszy raz w historii polskiej giełdy w wyniku wrogiego, agresywnego przejęcia szefostwo w rodzinnej firmie ze 170-letnią tradycją stracił jej dziedzic. – Obsadzono mnie w roli aroganckiego napastnika, tymczasem wrogie przejęcie to po prostu skup akcji, którego nie uzgodniono z zarządem spółki. Giełda dopuszcza taką procedurę i ja z niej skorzystałem – wspomina dziś Bauer.

Senator długo bronił rodzinnej firmy, związany z nim zarząd jasno komunikował, że nie chce Bauera w spółce, jednak gdy pozostali akcjonariusze zdecydowali się sprzedać akcje, Wojciech Kruk skapitulował i oddał najeźdźcy kontrolę nad firmą W.Kruk.

Jak się okazało – nie na długo. Jubiler, który za swoje udziały w W.Kruk dostał poważną kwotę, dogadał się z krakowskim biznesmenem Jerzym Mazgajem, właścicielem m.in. sieci delikatesów Alma. Obaj panowie kupili po kilka procent akcji Vistuli, co przy rozdrobnionym akcjonariacie pozwoliło im przejąć kontrolę nad spółką i... wyrzucić Rafała Bauera. ,,Kruk topi rekina jego własną bronią” – krzyczały media. Okazało się jednak, że na Vistuli ciąży 300 mln zł kredytu zaciągniętego na przejęcie Kruka. Nowi akcjonariusze musieli przełknąć tę gorzką pigułkę, po czym rozpętała się burza. Mazgaj na łamach ,,Pulsu Biznesu” nazywał Bauera TurboDymoBauerem, który w Vistuli bawił się za cudze pieniądze, m.in. jeżdżąc luksusowymi autami i wynajmując zagraniczne gwiazdy. – Nigdy niczego nie żałowałem. Twarzy Bonda i luksusowych samochodów potrzebowałem do ściągnięcia klientów z grubszymi portfelami. Brosnan wziął mniej od Zakościelnego, który za reklamę marki chciał milion złotych. A te słynne ferrari? Oba były używane, kupione tanio i sprzedane później z niewielką stratą – komentuje całą sprawę Bauer. Z Vistuli, jak mówi, odszedł sam i stworzył od podstaw własną markę odzieżową. Z firmy zabrał już doświadczonego Rafała Czapula i w dwójkę stworzyli Rage Age. Zagraniczna nazwa, brytyjski adres strony internetowej, sklepy w najważniejszych stolicach mody – to zdaniem Bauera gwarancja sukcesu. – Sklepy w europejskich metropoliach to świetne zagranie PR-owe. A i handlowo mają sens, w modzie nadchodzą zmiany i ludzie będą szukali nowych marek – uważa stylistka Monika Jaruzelska. Ulubionym sklepem Bauera jest ten przy Fiori Chiari w Mediolanie, położony kilkaset metrów od słynnej katedry Narodzin św. Marii. Może niedługo po sąsiedzku otworzy salon z płaszczami Próchnika, o którego akcje zabiega już od trzech lat?

Rozpalić próchno

Kiedy Bauer ubiegał się o akcje Próchnika, złośliwi mówili, że chce coś udowodnić Krukowi i Mazgajowi. Zwłaszcza ten drugi nie ustawał w złośliwościach, radząc Bauerowi, by „poczekał chwilę z otwieraniem salonu Próchnika przy Oxford Street”.

Po latach starań szefowie odzieżowej spółki zgodzili się w końcu na emisję akcji skierowaną do warszawskiego biznesmena. Jednak czy odświeżanie Próchnika ma w ogóle sens? – Próchnik?! To jeszcze istnieje? – dziwi się stylista Tomasz Jacyków. – Skoro nawet on nie mógł skojarzyć marki, to jest naprawdę kiepsko – mówi Agnieszka Górnicka z marketingowej agencji Inquiry. Zdaniem samego Bauera Próchnik na razie kojarzy się z próchnem, a nie dobrą marką, ale większość Polaków ją zna. Zdaniem Górnickiej z Inquiry w Polsce jest jeszcze miejsce dla kolejnej marki odzieżowej skierowanej do mężczyzn. Poza tym Próchnik ma świetne tradycje. – Sam chodziłem w prochowcach Próchnika, kiedy byłem młody – wtóruje jej Jacyków.

– Plan rewitalizacji Próchnika dojrzewa mi w głowie od trzech lat – mówi tajemniczo Bauer, który w tym czasie zdążył jeszcze założyć pismo dla mężczyzn „Malemen” i pokłócić się ze wspólnikiem, który po konflikcie z Bauerem sprzedał udziały i odszedł z gazety. – Jestem kaskaderem – ryzykuję, ale w końcu zawsze wygrywam – kończy nasze spotkanie Bauer.
Okładka tygodnika WPROST: 50/2012
Więcej możesz przeczytać w 50/2012 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 50/2012 (1556)

  • Świat bez końca 9 gru 2012, 20:00 Mówiąc wprost, końca świata (na razie) nie będzie. Wiem to prawie na 100 proc., z dobrze poinformowanych źródeł. Wiem i przekazuję, za darmo. 21 grudnia 2012 r. przyjdzie i przejdzie spokojnie. Na przekór tym, którzy chcą nas... 4
  • Do końca wierzył w komunizm 9 gru 2012, 20:00 Odszedł Oscar Niemeyer. Jeden z najbardziej znanych architektów na świecie, twórca brazylijskiego modernizmu i przez całe życie zagorzały komunista. Pracował do końca, choć 15 grudnia skończyłby 105 lat. Uznawany był za jednego z... 6
  • Kwaśniewski zabiera ludzi Millerowi 9 gru 2012, 20:00 Najbardziej zaufany człowiek Aleksandra Kwaśniewskiego opuszcza SLD. Czy Marek Siwiec będzie budował partię byłego prezydenta? To informacja sensacyjna. Choć między Siwcem a szefem SLD Leszkiem Millerem nigdy nie było chemii, to rozstanie... 6
  • Dziennikarz nie kokos 9 gru 2012, 20:00 Pan Grzegorz Hajdarowicz chwalił się kiedyś, że ma 50 tys. palm. A jedna palma to 30 kokosów rocznie. „To znaczy – wyliczył – w roku mam półtora miliona kokosów”. Jak sobie kupił „Uważam Rze”,... 8
  • Rewolucyjna decyzja UEFA 9 gru 2012, 20:00 W 2020 r. piłkarskie mistrzostwa Europy będą rozgrywane na terenie całego kontynentu, w największych miastach. Decyzję UEFA ogłosił w czwartek sekretarz generalny tej organizacji Gianni Infantino. – To będzie Euro dla Europy –... 8
  • Grunt to rodzinka 9 gru 2012, 20:00 Za tydzień „Wprost” z filmem „Grunt to rodzinka”. W zrealizowanej na podstawie komiksu René Pétillona komedii omyłek Alaina Berbériana paryski detektyw musi odnaleźć na Korsyce mężczyznę, któremu należy się... 8
  • Cytat tygodnia 9 gru 2012, 20:00 „Chcieliśmy udowodnić, jak media łatwo w dzisiejszych czasach puszczają niesprawdzone i nie do końca prawdziwe informacje. To miał być tylko żart” – mówią studenci z Warszawy, którzy nabrali TVN 24 podczas nocy... 8
  • Anna Aplebaum - żelazna dama 9 gru 2012, 20:00 Amerykanka, Brytyjka, teraz Polka. Pomiędzy nią a mężem trwa cichy wyścig. Nawet wtedy, kiedy spędzają wolny czas. 12
  • Po lepszej stronie polskości 9 gru 2012, 20:00 Rozmowa z Władysławem Bartoszewskim 18
  • Mafii nie ma 9 gru 2012, 20:00 Dziś przestępczość bardziej się wiąże z gospodarką. Przestępcy doszli do przekonania, że rozgłos nie pozwala im dobrze działać – mówi komendant główny policji nadinsp. Marek Działoszyński. 20
  • Smoleńsk za wdowi grosz 9 gru 2012, 20:00 Superprodukcja „Smoleńsk” może być filmowym rekordem wolnej Polski, przebić „Ogniem i mieczem”, „Popiełuszkę”, „Katyń”, a nawet planowanego na przyszły rok „Wałęsę”. 26
  • Trotyl na wraku prokuratury 9 gru 2012, 20:00 Gdyby śledczy zachowali się uczciwie, a przynajmniej mądrze, nie byłoby wojny wokół trotylu. Zamiast mówić, jak jest, kręcili. 32
  • Chora wojna o zdrowie 9 gru 2012, 20:00 Służbę zdrowia pogrąża nie tylko brak pieniędzy, lecz także ostry konflikt między obecnym ministrem Bartoszem Arłukowiczem, a jego poprzedniczką Ewą Kopacz. 36
  • Agent bez przykrycia 9 gru 2012, 20:00 I co mam teraz zrobić? Iść do prokuratora? Najchętniej sprałbym go po pysku, bo na to zasługuje – rzucił współpracownikom Paweł Wojtunik stojący na czele CBA . To była reakcja na słowa agenta Tomka o tym, że posiada zdjęcia, które nie przynoszą chwały szefowi Centralnego... 40
  • 20. Nagroda Kisiela 9 gru 2012, 20:00 Tadeusz Mazowiecki, Joanna Solska i Tomasz Zaboklicki – oto laureaci przyznanej w tym roku po raz 20. nagrody Kisiela. Za co ich nagrodzono? 44
  • Jak mądrze wymiotować 9 gru 2012, 20:00 Imperium uratowane. Księżna Cambridge, która spędziła trzy noce w szpitalu z powodu wymiotów, w asyście męża i fotoreporterów wróciła do domu. Brytyjskie media dały w tych dniach popis „dziennikarstwa kryzysowego”,... 46
  • Zakon i sidła cenzury 9 gru 2012, 20:00 Reportaż z nagraniem obscenicznych i skandalicznych żartów księży zakonników z elitarnej szkoły katolickiej został zaaresztowany przez sąd. Czy to już cenzura prewencyjna? 48
  • Aktorzy na front! 9 gru 2012, 20:00 Na wojnie polsko-polskiej rozległy się pierwsze strzały w kinie. Andrzej Grabowski broni Mariana Opani i Donalda Tuska. 54
  • Seks jako przedmiot wiedzy 9 gru 2012, 20:00 Kiedy trafi nam się dość mądra władza, by zrozumieć, że znaczącą część naszych problemów można rozwiązać przez dobrą edukację?! Dzięki niej można skutecznie budować kapitał społeczny (uczniowie powinni od najmłodszych lat... 60
  • Jerzy Turowicz jako redaktor 9 gru 2012, 20:00 10 grudnia obchodzimy stulecie urodzin Jerzego Turowicza. O tym wielkim, ale skromnym i małomównym człowieku wiele napisano i powiedziano. A ponieważ miałem szczęście znać go przez 30 lat i przez tyleż z nim współpracować, wspomnę... 62
  • Ciąża w czasach popkultury 9 gru 2012, 20:00 W tym roku zamiast Bożego Narodzenia Brytyjczycy świętują królewskie poczęcie. Od tego pierwszego to drugie jest bardziej na czasie, bardziej brytyjskie i przede wszystkim bardziej dochodowe. 64
  • Amerykański ojciec Rydzyk 9 gru 2012, 20:00 Nazywa się Grover Norquist, a jego religią są podatki. Konkretnie – ich likwidacja. 68
  • Czytski putinowskie 9 gru 2012, 20:00 Starzejący się i podupadający na zdrowiu Władimir Putin, aby ratować swój wizerunek, puszcza urzędników w skarpetkach. Wśród ofiar jatki może się znaleźć nawet Dmitrij Miedwiediew. 72
  • Kaskader biznesu 9 gru 2012, 20:00 Lanser w ferrari czy geniusz marketingu? Tym razem Rafał Bauer na warsztat bierze Próchnika, chcąc z niego stworzyć wielką grupę odzieżową. Uda się? 76
  • Energetyczny Bałtyk 9 gru 2012, 20:00 Rybacy przeliczają swoje zyski z Bałtyku na tony śledzi i dorszy, mieszkańcy Sopotu czy Jastarni na liczbę letników. energetycy zaś na megawaty. Morze staje się gigantyczną fabryką prądu. 80
  • Nieubankowieni – grupa warta uwagi 9 gru 2012, 20:00 Usługi bankowe w porównaniu z ubezpieczeniami są uważane za dostępne i nieskomplikowane, a sektor bankowy jest postrzegany jako sektor bezpieczny. Mimo to ponad 6 mln Polaków z nich nie korzysta. Dlaczego? Bankowość detaliczna jest wciąż w Polsce młoda, zwłaszcza w porównaniu... 82
  • Bój o notariat 9 gru 2012, 20:00 Rząd: obecne prawo zamyka młodym drogę do zawodu. Notariusze: po co deregulować zawód, który jest otwarty? 84
  • Pod specjalnym nadzorem 9 gru 2012, 20:00 NBP i KNF dbają o stabilność polskiego systemu finansowego. Jeśli kiedyś wejdziemy do strefy euro, będzie to robił EBC. 85
  • Egzotyczny kraj nad Wisłą 9 gru 2012, 20:00 Rozmowa z Rafałem Szmytke, prezesem Polskiej Organizacji Turystycznej. 88
  • Halo, tu moda 9 gru 2012, 20:00 Czołowi polscy projektanci mody: Gosia Baczyńska, duet Paprocki & Brzozowski oraz Maciej Zień, wspólnie realizują jedno z ważniejszych modowych przedsięwzięć nadchodzących miesięcy – T-Mobile Fashion. 90
  • Z nikim się nie ścigam 9 gru 2012, 20:00 Wielka aktorka, menedżer, gwiazda. Królowa niezależności. Krystyna Janda kończy 60 lat i Jest spokojniejsza niż kiedykolwiek wcześniej. 92
  • Zwycięstwo wyobraźni 9 gru 2012, 20:00 „Frankenweenie 3D” Tima Burtona to piękna i smutna historia o dorastaniu. Ale też o kinie, które wyrywa z szarości. 96
  • Jak ożywić obrazki 9 gru 2012, 20:00 Trudno o dwie dziedziny sztuki tak bliskie sobie jak komiks i film. Jak bardzo bliskie – udowadnia cykl „Kino mówi: Komiks” w telewizji Ale Kino+. 98
  • Dyskoteka w galerii 9 gru 2012, 20:00 Wystawa Piotra Uklańskiego w warszawskiej Zachęcie nosi tytuł „Czterdzieści i cztery”. Zapowiada urodziny artysty, który nie przestaje grać z publicznością. 100
  • Patrol filmowy Tomasza Raczka 9 gru 2012, 20:00 Morze Północne, Teksas Pim jest zamkniętym w sobie nastolatkiem. Mówią o nim marzyciel. Lubi stać w oknie, ale nie patrzy przez nie. Woli myśleć, że to scena, a on na niej występuje owinięty w kapę z łóżka, przepasany szarfą i... 101
  • Tydzień kultury polskiej Jakuba Żulczyka 9 gru 2012, 20:00 Do internetu trafiła pierwsza piosenka Myslovitz bez Artura Rojka. Na pytanie, jak brzmi Myslovitz bez Artura Rojka (cały zwrot powinien być chyba nową nazwą zespołu), odpowiedzieć jest trudno. Wydaje mi się, że chłopaki kombinują tak... 101
  • Piotr Kofta wie, co czytać 9 gru 2012, 20:00 Tove Jansson. Mama Muminków Boel Westin, przeł. Bogumiła Ratajczak Marginesy 2012 Z tej książki wyłania się portret artystki niemal renesansowej, perfekcjonistki i tytana pracy, a także osoby nieustannie poszukującej. Nie tylko środków... 102
  • Muzyczny ranking Piotra Metza 9 gru 2012, 20:00 Coma Don’t Set Your Dogs on Me Edel Druga anglojęzyczna pozycja w katalogu zespołu. W stosunku do „Excess” sprzed dwóch lat to zauważalny krok naprzód. Jednego grupie i jej liderowi odmówić nie można – kolejne... 102
  • Mikołajki 9 gru 2012, 20:00 Nie wiem, czy Święty Mikołaj podąża jeszcze za dziećmi i nowoczesnym ich myśleniem. Córeczka znajomej poprosiła kilka dni temu: – Mamo, sprawdź na internecie, czy Mikołaj istnieje naprawdę. Dla tej dziewczynki internet jest już... 104
  • Brak atmosfery 9 gru 2012, 20:00 Przepiękna plaża na tropikalnej wyspie. Na plaży łóżko z baldachimem w stylu Ludwika XIV. Jest uroczy zachód słońca. Na stoliku przy łóżku owoce i butelka wyśmienitego szampana. Kwartet smyczkowy gra melodie chwytające za serce. Na... 104
  • Czy utonie, co wisi? 9 gru 2012, 20:00 Prezes, który krzepko przespał noc z 12 na 13 grudnia, budzi się w roku 2012 i w słynną rocznicę organizuje marsz uliczny w ramach walki o wolność i niepodległość. Woła: wolność w Polsce jest zagrożona! Zgadzam się. On jej... 114

ZKDP - Nakład kontrolowany