Życie po życiu

Życie po życiu

Pierwsza myśl, jaka przyszła do głowy Krzysztofowi Rudolfowi, kiedy znalazł się już w niebie, była raczej mało podniosła. – Pomyślałem sobie: „O kur..., jakie to proste” – wspomina. Do dziś jest przekonany, że przez chwilę naprawdę był w raju. Podobnie jak wielu innych, którzy przeżyli śmierć kliniczną. Jak tam jest?

Krzysztof Rudolf miał 30 lat, kiedy serce zatrzymało mu się w wiosenne popołudnie w samym centrum Warszawy. – Duszę się, upadam na ziemię, przestaję widzieć, potem czuć. Po chwili przechodzę przez niewidoczną granicę, gdzie nie ma ani bólu, ani lęku. I już. Po wszystkim. Umieranie wcale nie jest takie straszne, jak je sobie wyobrażamy – opowiada Rudolf.

Krzysztof Fus, legenda polskich kaskaderów, umierał w życiu wiele razy. Właściwie to mógłby z umierania napisać doktorat. – 95 proc. scen, które zagrałem, kończyło się śmiercią – mówi Fus. Umierał za największe tuzy polskiego kina. Cybulskiego, Holoubka, Mikulskiego. Za siebie, Fusa, też umierał. Trzy razy był w stanie śmierci klinicznej.

Po raz pierwszy, kiedy kręcąc „Znicz olimpijski”, skakał z kolejki linowej na Kasprowym Wierchu. Miał zeskoczyć na najbliższą gałąź drzewa. Dwa razy się udało, ale Fus mówi, że jest perfekcjonistą. Nie podobało mu się, jak leciał, chciał więc koniecznie spróbować po raz trzeci. Wstrzymuję oddech, odbijam się jak zawsze z lewej nogi, już mam wylądować na gałęzi, ale wiatr cofa mi kolejkę spod nóg i spadam. Jako stary spadochroniarz wiem, że muszę zginąć, bo upadku z 40 m nikt nie przeżyje, ale jeszcze w powietrzu staram się upaść padem dżudowym, byle nie nogi, bo połamię kręgosłup. Spadam, czekam na uderzenie, już widzę grudy ziemi pomieszane ze śniegiem, ale nie ma pier…nięcia. Zamiast niego jest długi, pulsujący tunel z rozproszonym światłem na końcu – opowiada.

Podobny do tego, jaki widział Piotr Jaskulski, agent nieruchomości, który na drugą stronę trafił po tym, jak zaczął się topić. – Parę razy się wychylałem, żeby złapać powietrze, aż w końcu nie udało mi się wynurzyć. Spadłem do wody i zobaczyłem tunel, a na jego końcu światło. Standard, nic spektakularnego. Potem mi przeleciał film z życiem, spotkałem istotę, której nawet nie staram się określić, a razem z nią czekało na mnie poczucie bezpieczeństwa – mówi Jaskulski. Chyba słyszy, że to, co nazywa niczym spektakularnym, brzmi dziwnie, więc zaraz dodaje. – Tamten świat nie jest materialny. Człowiek, który był po drugiej stronie, musi jednak opisać to językiem używanym do świata materialnego, a to jest bardzo trudne. Dla kogoś, kogo tam nie było, to może się wydawać nierealne. Mało mnie to obchodzi. Nie mam wątpliwości, że to coś się zdarzyło. Było naturalne, prawdziwie i najbardziej realne w moim życiu – opowiada Jaskulski.

Z Harvardu do nieba

Opowieści ludzi, którzy przeżyli śmierć kliniczną i są przekonani o tym, że na chwilę trafili do nieba, znane są od setek lat. Według sondażu Gallupa ponad 8 mln Amerykanów twierdzi, że doświadczyło własnej śmierci. Do tej pory jednak nigdy o niej nie opowiadali naukowcy. 21 marca do polskich księgarń trafiła książka dr. Ebena Alexandra „Dowód”, która przed kilkoma miesiącami wstrząsnęła USA. Alexander, szanowany profesor neurochirurgii na Harvardzie, przez lata był sceptykiem wobec wszystkiego, czego nie da się wyjaśnić naukowo. Aż zachorował na bardzo rzadko spotykaną odmianę zapalenia opon mózgowych. Przez siedem dni znajdował się w śpiączce, a lekarze bezradnie rozkładali ręce nad jego pogarszającym się stanem.

W tym czasie dr Alexander leciał na skrzydle motyla z niezwykle piękną kobietą, która przekazywała mu bezgraniczną miłość bez słów, widział błyszczące istoty, które krążąc po niebie, tworzyły łuki ze złota, a nad sobą miał niesamowite różowo-białe obłoki. Jednym słowem, był w raju. Tak to przynajmniej opisuje w swojej książce. W tym czasie według badań tomografii jego mózgu część kory mózgowej, zwanej korą nową, odpowiedzialnej za świadomość, była zablokowana. Teoretycznie nie miał więc prawa mieć żadnych wizji.

To, że się pojawiły, Alexander zrzuca na karb czegoś, czego nauka wyjaśnić nie potrafi. Twierdzi, że jego przeżycie to dowód na to, że nasza świadomość nie kończy się wraz ze śmiercią. Przez trzy lata próbował wyjaśnić to, co przeżył, za pomocą nauki. Kiedy w końcu się poddał, napisał książkę, która na nowo wywołałaza oceanem dyskusje o tym, czy istnieje życie po życiu. „Dowód” natychmiast trafił na szczyty list bestsellerów, książce Alexandra swoje okładki poświęcały największe tygodniki, a w telewizji naukowcy sceptycy spierali się z entuzjastami, dla których był to ostateczny dowód istnienia Boga.

Nie chcą wracać

Kwieciste wizje dr. Ebena Alexandra są opisane szczegółowo, ale sprowadzają się do tych samych obrazów, które widzą prawie wszyscy, którzy przeżyli śmierć kliniczną. Doktor Teodor Królikowski, socjolog, od 40 lat pracuje w szpitalach i przeprowadza wywiady z pacjentami, którzy przeżyli bliskie doświadczenie śmierci (ang. NDE – near death experience). – Większość elementów tych opowieści się powtarza. Z reguły wędrówka tunelem do światła, odłączenie od ciała, retrospekcja wydarzeń z życia, ucieleśnienie duszy, spotkania ze zmarłymi, spotkanie z istotą, które zapewnia uczucie błogości i dobroci – wymienia dr Królikowski. – Co ciekawe, te wizje są bardzo podobne, niezależnie od kultury, poziomu wykształcenia czy wyznania. Przez kilka lat pracowałem w szpitalu w Bengazi w Libii. Relacje ludzi, którzy tam przeżyli własną śmierć, były bardzo podobne – mówi.

Doktor Teodor Królikowski mówi o jeszcze jednej powtarzającej się wizji. – Wszyscy, którzy trafili na drugą stronę, mówią, że nie chcieli z niej wracać. Było tam tak cudownie, błogo i bezpiecznie, że chcieli tam już zostać – opowiada. Pierwsza osoba po śmierci klinicznej, którą nagrał 40 lat temu, stolarz spod Opola, mówiła mu, że w niebie spotkała zmarłych znajomych i rodzinę, z którymi porozumiewała się telepatycznie. Wszystko było piękne i kolorowe.

„To życie tutaj jest, no, drugiej kategorii, tak mniej więcej można określić (…). Byłem załamany, że mnie tam nie chcieli, że mnie stamtąd wypychali” – opowiadał. – Jak już się obudził, powiedział żonie, że jakby mógł, od razu by tam wrócił, bo tak było tam pięknie. Niedługo później niestety mu się to udało, bo lekarze nie dali sobie rady z jego sercem – opowiada Królikowski. Co takiego jest po drugiej stronie, że nie chce się wracać? – Tam jest wolność, miłość, bezpieczeństwo i swoboda. Myśli się o czymś i od razu się jest w tym miejscu. Nie ma tam czasu, przeszłość miesza się z przyszłością i teraźniejszością. Wydarzenia nie są linearne, są jak film w komputerze. Możemy wejść w dowolnym miejscu. Trudno to opisać. No, a poza tym można latać – opowiada Krzysztof Rudolf. On miał wrażenie, że unosił się nad dachami Warszawy. Był w domu u matki, widział ludzi chodzących po największych ulicach. – Cudowne uczucie. Lecisz i wiesz, że nie możesz spaść. Dopiero kiedy zainteresowałem się zbiegowiskiem ludzi, którzy okrążyli przykurczone ciało, sinobrązowe, rozpoznałem siebie i jakaś siła wessała mnie w to ciało i znowu była ciemność. Obudziłem się, kiedy wsadzano mnie do karetki. Życie jest podłe, jak się wraca do ciała. Czułem się, jakby moje ciało było za ciasne, krępowało ruchy, uwierało. Jakbym miał na sobie zabłocone futro – opowiada Krzysztof Rudolf.

– To wszystko jest tak niesamowite, że sam się siebie pytałem: a może mi się to przyśniło? – mówi Krzysztof Fus. – Ale potem miałem okazję skonfrontować własne odczucia z dziesiątkami relacji innych ludzi. Wcześniej o nich nie słyszałem, ale zacząłem się tym interesować po wypadku. Okazało się, że w 95 proc. ci ludzie widzieli to samo co ja. To nie chodzi o zwykłe fizjologiczne odruchy, przyspieszone bicie serca, utratę przytomności i tak dalej. One mogą być takie same. Ale niemożliwością jest, żeby ludzki mózg bez udziału jakiejś większej siły przełożył te przeżycia u różnych ludzi na takie same obrazy – tłumaczy Krzysztof Fus.

Idea Matriksa

Kiedy pytam dr. Andrzeja Opuchlika, neurologa z Centralnego Szpitala Klinicznego w Warszawie, jak to możliwe, że te wizje są do siebie bardzo podobne, odpowiada, że nie ma w tym nic dziwnego. – Akt umierania, z którego ludzie wracają, polega na ostrym niedokrwieniu mózgu, które jest jednak odwracalne. Za każdym razem przebiega w podobny sposób, bo ludzie na całym świecie mają podobnie zbudowane mózgi. Ostre zaburzenia krążenia wywołują u ludzi podobne zmiany krążenia w mózgowiu, stąd podobieństwo przeżyć – tłumaczy dr Opuchlik.

Na przykład widzenie tunelowe, które pojawia się niemal u każdego, kto przeżył śmierć kliniczną, znane jest też w psychiatrii. – Związane jest z elementami histerii, paniki czy lęku. W takich sytuacjach pojawia się właśnie wizja tunelu, można więc założyć, że podobne odczucia ma człowiek, który znajduje się w bezpośrednim zagrożeniu życia – tłumaczy doktor Opuchlik. Profesor Jerzy Vetulani, wybitny polski neurobiolog, dodaje, że w przypadku zjawisk okołośmiertnych uczucie błogości może wynikać z chemicznych procesów w mózgu. – W Stanach robiono badania na psach. Zabijano je i poddawano badaniom. W czasie umierania efekty będą przyjemne dla mózgu, bo wydziela się mnóstwo serotoniny, która podnosi nastrój.

Charakterystyczna w tych przeżyciach jest także autoskopia, czyli wrażenie widzenia własnego ciała z góry. Ale takie zjawisko pojawia się również w atakach padaczki. Są w mózgu pewne ośrodki, które pobudzone dają takie właśnie wrażenie autoskopii – mówi prof. Vetulani, który postanowił też sprawdzić inną, bardzo często powtarzającą się wizję: umierający człowiek na końcu tunelu jest witany przez znajomych i krewnych, którzy już nie żyją. – Napisałem do swojego przyjaciela w Indiach, wybitnego neurologa, pytając go, jak tam wyglądają tego typu relacje. W naszej kulturze istnieje pojęcie duszy osobowej. Jeśli umrzemy, to coś podobnego do nas wychodzi z ciała i jest sobie na jakieś duchowej zielonej łączce. Ale w wierzeniach Hindusów taka dusza natychmiast przechodzi w inne ciało i następuje reinkarnacja, więc po śmierci człowieka nie pozostaje tak jak w naszej kulturze w niebie. Znajomy profesor wysłał mi materiały na temat tego, jak te przeżycia wyglądają w Indiach. I tam również jest tunel, jest uczucie bardzo głębokiej medytacji, ale nigdy nie występują tam postaci zmarłych krewnych ani przyjaciół. To znaczy, że w naszej kulturze takie postaci w swoich wizjach tworzymy sami – mówi prof. Vetulani.

Jednocześnie podkreśla, że to wcale nie dowód na to, że przeżycia osób w śmierci klinicznej nie są prawdziwe. – Nie wiemy przecież, co dokładnie się dzieje w trakcie śmierci. Nie mamy żadnych możliwości, żeby to sprawdzić, nauka w tej kwestii się poddaje. To są jedynie hipotezy, które wynikają z analogii. To, że potrafię, stosując np. pewne leki, wywołać podobne wizje, nie znaczy, że przy umieraniu ludzie mają dokładnie to samo. Z całą pewnością mogę powiedzieć tylko tyle, że nie mamy pewności – opowiada prof. Vetulani. Wtóruje mu doktor Opuchlik. – Wiemy o mózgu bardzo wiele, ale wielu rzeczy też nie wiemy. To jak z zegarkiem. Można wiedzieć dokładnie, z czego się składa, ale żeby odtworzyć jego konstrukcję, trzeba mieć wiedzę na wyższym poziomie. Stopień złożoności naszego mózgu jest tak wysoki, że pewne zdarzenia umykają naszemu poznaniu. Z punktu widzenia neurobiologicznego możemy się domyślać, że w pewnych sytuacjach dochodzi w naszej głowie do różnych procesów, że istnieją substancje, które potrafią wywołać coś w rodzaju snu na jawie. To powrót do idei Matriksa. Pobudzając określone obszary naszego mózgowia, na dobrą sprawę możemy stworzyć odzwierciedlenie autentycznych przeżyć. Z drugiej strony to, co przeżywamy i widzimy, jest konsolidowane w naszym mózgu. Zatem mózg może nam dawać złudzenie, że to, co widzimy, jest prawdziwe – tłumaczy.

Powrót

Piotr Jaskulski mówi, że zna na pamięć wszystkie teorie sceptyków. Ale niespecjalnie się nimi przejmuje. – To jest moje intymne doświadczenie, które dotyczy tylko mnie. Obojętna jest mi opinia sceptyków, bo wiem, co przeżyłem. Te teorie powstają, kiedy pewnych rzeczy się nie chce zaakceptować. Ale nie chcę nikogo nawracać. Każdy ma prawo do życia we własnym świecie. I tak będzie musiał kiedyś to zweryfikować, bo umrze i stanie po drugiej stronie. I wtedy zobaczy to, co widziałem ja.

Krzysztof Rudolf mówi, że po tym, jak wrócił z drugiej strony, bardzo się zmienił. Może nie od razu, ale z czasem zaczął patrzeć na świat inaczej. Nawrócenie to złe słowo, bo religia go nigdy nie interesowała, chociaż wierzy, że coś w rodzaju Boga jest. – Poza tym dodatkowy atut tego przeżycia jest taki, że nie demonizuję już śmierci. Wcześniej bardzo się jej bałem. Dziś nie mogę powiedzieć, że w ogóle się jej nie boję. Ale mam 59 lat, wiem, że niedługo trzeba będzie opuścić świat. I wcale mnie to nie przeraża. W gruncie rzeczy to przecież bardzo proste.

Okładka tygodnika WPROST: 13/2013
Więcej możesz przeczytać w 13/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 1
  • ZILDJIAN IP
    Nie umiem sobie wytłumaczyć zdarzenia jakie mi się przytrafiło po śmierci taty. W pierwszą noc po wypadku, któremu uległ był obecny w moim pokoju, poczułem powiew jakby ktoś obok mnie przeszedł. Może to moja wizja? Może mózg mnie oszukał? Co w tym jest?

    Spis treści tygodnika Wprost nr 13/2013 (1570)

    • Żemek mówi jak Kaczyński 24 mar 2013, 20:00 Kilka polskich banków powstało dzięki kapitałowi, który pochodził z nielegalnego obrotu polskim zadłużeniem z czasów PRL. W ten sam sposób grupa ludzi związanych z komunistycznymi służbami i establishmentem przejmowała... 4
    • Futbol podwórkowy 24 mar 2013, 20:00 To podobno miał być ten mecz. Mówiło się o nim od miesięcy. Mobilizacja, walka. Starcie z Ukrainą, czyli decydujący moment w walce o mundial w Brazylii. Niezapomniany premier Rosji Wiktor Czernomyrdin powiedział kiedyś:... 4
    • PiS powinno się cieszyć z wyjazdu Arabskiego 24 mar 2013, 20:00 W czasach PRL, zwłaszcza w epoce Edwarda Gierka, wyjazd na placówkę dyplomatyczną bywał rodzajem zsyłki politycznej. Szczególnie wtedy, gdy dotyczył bardzo prominentnych działaczy. Na przykład skonfliktowany z Gierkiem działacz PZPR... 4
    • Jedzcie, pijcie, nie marnujcie 24 mar 2013, 20:00 Nie czujcie się winni, obżerając się przy świątecznym stole. Grzech obżarstwa jest niczym przy grzechu marnotrawstwa. Na świecie marnuje się połowa produkowanej żywności. Według raportu brytyjskiego Instytutu Inżynierii Mechanicznej... 5
    • Liczba tygodnia 24 mar 2013, 20:00 Tylko tyle słonecznych dni mieliśmy w ostatnich trzech miesiącach. To odbiło się na nastrojach Polaków. Jak wynika z sondażu CBOS, grubo ponad dwie trzecie badanych uważa, że sytuacja w kraju zmierza w złym kierunku. Co ciekawe, nasze... 5
    • Raport 24 mar 2013, 20:00 „Wprost” – lider w internecie, lider opinii Wprost.pl był najczęściej odwiedzanym serwisem internetowym wśród witryn tygodników opinii w styczniu. Wprost.pl zanotował w tym miesiącu (według Megapanel PBI/ Gemius) 7 mln... 5
    • WPROST z DVD „Czarny balonik” 24 mar 2013, 20:00 W tym tygodniu „Wprost” moż- W na kupić z filmem „Czarny balonik” na DVD. To portret nastolatka, który po przeprowadzce do nowego miasta próbuje znaleźć akceptację wśród rówieśników. Jednak coraz bardziej... 5
    • Wierzę w Anglię 24 mar 2013, 20:00 Mick Hucknall: Jaką tam macie pogodę w Polsce? Anna Gromnicka: W nocy minus osiem. Mój Boże, współczuję. Miejmy nadzieję, że do czasu twojego koncertu w Warszawie zbliży się do zera. Liczyłem na więcej, ale niech będzie zero.... 6
    • Tęcza zostaje na zawsze 24 mar 2013, 20:00 Praca Julity Wójcik, która od czerwca zeszłego roku zdobi pl. Zbawiciela w Warszawie, będzie stałym artystycznym symbolem stolicy. Instytut Adama Mickiewicza, który jest producentem tęczy, finalizuje umowę z urzędem miasta w sprawie... 7
    • Najważniejsze w tygodniu 24 mar 2013, 20:00 25.03 Poniedziałek Dziś Teatr Telewizji przedstawia „Moralność pani Dulskiej” Gabrieli Zapolskiej w nowej odsłonie. W rolach głównych Magdalena Cielecka, Robert Więckiewicz i Jakub Gierszał. Reżyseruje Marcin Wrona. 26.03... 7
    • Nowe tradycje 24 mar 2013, 20:00 Globalne ocieplenie klimatu okazało się kolejną ściemą, taką samą jak Manifest komunistyczny, obietnice Amber Gold czy bajki o zielonej wyspie pana premiera. Zamiast oczekiwanego ocieplenia mamy niespodziewaną Syberię. W związku z... 8
    • Miliony w złotym melonie 24 mar 2013, 20:00 Pod skrzydłami Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy rozkwitła firma, która obraca milionami złotych. Jerzy Owsiak chce, by teraz spółka zajęła się szkoleniami dla dyspozytorów pogotowia ratunkowego. 10
    • Zmartwychwstałem bogatszy 24 mar 2013, 20:00 Nie odkleiłem się od tego świata – mówi w rozmowie z Marzeną Rogalską Krzysztof Ziemiec, prowadzący „Wiadomości” w TVP 1 i gospodarz programu „Niepokonani”, trzykrotny laureat Telekamer. 14
    • Sznycel Szyca 24 mar 2013, 20:00 Najpierw tylko jadłem, potem jadłem i gotowałem. Teraz jem, gotuję i jeszcze karmię innych – mówi Borys Szyc, do niedawna tylko aktor. Teraz aktor restaurator. 20
    • Wielkanoc 24 mar 2013, 20:00 W naszej postkatolickiej podświadomości uleżało się już chyba na dobre przekonanie, że o ile święta Bożego Narodzenia są dla wszystkich, o tyle Wielkanoc to historia znacznie cięższego kalibru, rzecz dla mocniej wierzących. 24
    • Życie po życiu 24 mar 2013, 20:00 Pierwsza myśl, jaka przyszła do głowy Krzysztofowi Rudolfowi, kiedy znalazł się już w niebie, była raczej mało podniosła. – Pomyślałem sobie: „O kur..., jakie to proste” – wspomina. Do dziś jest przekonany, że przez chwilę naprawdę był w raju. Podobnie... 26
    • Kolacja z Piłatem 24 mar 2013, 20:00 Jezus potrafił być niewidzialny, a ostatnią wieczerzę jadł z Piłatem. Holenderski historyk Roelof van den Broek przetłumaczył nieznane dotąd „Pisma apostołów” z Egiptu. 30
    • Święte kości 24 mar 2013, 20:00 Dla wielu oddawanie czci relikwiom to zabobon, ale dla wierzących są one rekwizytem pomocnym w rozmowie z Bogiem. Tak czy inaczej części doczesnych szczątków świętych i błogosławionych stają się pożądanym towarem. 32
    • Tajne dzieci prezydenta 24 mar 2013, 20:00 Pięcioro dorosłych dzieci prezydenta Bronisława Komorowskiego. Kim są, co robią i dlaczego skutecznie unikają mediów? 36
    • Twardy jak Żemek 24 mar 2013, 20:00 Grzegorz Żemek, bohater największej afery III RP, broni się w rozmowie z Tomaszem Sekielskim: FOZZ nie wyprowadzał na prywatne konta miliardów dolarów. Czy po odsiedzeniu w więzieniu prawie 11 lat czegoś żałuje? Nie – odpowiada krótko. A ma do spłacenia ponad 200 mln zł... 40
    • Podejrzany Kazimierz Deyna 24 mar 2013, 20:00 Z przechowywanych w IPN dokumentów na temat jednego z najlepszych polskich piłkarzy wynika, że niewiele brakowało, by ciekawe, choć krótkie życie Kazimierza Deyny potoczyło się zupełnie inaczej. 46
    • Rockman ojczyźniany 24 mar 2013, 20:00 Czy Paweł Kukiz zamieni scenę muzyczną na polityczną? 48
    • Kukiz zbliża się 24 mar 2013, 20:00 Pewna pani napisała do mnie list, w którym wyjaśnia, że „sercem jest po stronie lewicy, postępu oraz feministek”, ale rozumem musi być po stronie prawicy. Nie dlatego, że bardziej do niej trafia program polityczny Prawa i Sprawiedliwości, ale dlatego, że rozumie... 52
    • Skandal na starość 24 mar 2013, 20:00 Przyznała, że zdradzała. Ale to dopiero przygrywka do skandalu, bo jesienią ukazuje się autobiografia Krystyny Kofty – pisarki po siedemdziesiątce. 54
    • Skandalistki w wieku późnodojrzałym 24 mar 2013, 20:00 Krystyna Mazurówna zadziwiła opinię publiczną nie tym, że po siedemdziesiątce odważyła się pokazać publicznie w bikini, ale tym, że śmiała przyznać, że wciąż interesuje ją seks. Plotkarskie portale zawrzały. Podobnie jak wtedy,... 56
    • Potrzeba nam więcej Agat 24 mar 2013, 20:00 W USA rozprawa sądowa jest wielkim widowiskiem – nic dziwnego, że prawnicze seriale to praktycznie oddzielny gatunek. A jak jest u nas? 58
    • Mity cypryjskie 24 mar 2013, 20:00 Strefie euro i całej Unii Europejskiej nie zagraża kryzys cypryjski, tylko kryzys strefy euro. Dokładniej - kryzys demokracji. 60
    • Medycyna z krainy Oz 24 mar 2013, 20:00 Mehmet Oz to najsławniejszy lekarz USA. Jego program ogląda co dzień ponad 12 mln widzów. Oz chce, aby ludzie dbali o zdrowie, ale coraz więcej lekarzy uważa, że bardziej szkodzi, niż pomaga. 64
    • Urugwajski Robin Hood 24 mar 2013, 20:00 Zapuszczone ściany, pies bez nogi i cytrynowe drzewka. Na kontynencie Franciszka, papieża ubogich, mieszka JosÉ Mujica – najbiedniejszy prezydent świata. 66
    • Warto rozmawiać 24 mar 2013, 20:00 Pociągi będą jeździły szybciej, a komfort podróży wzrośnie już na przełomie 2014 i 2015 roku – obiecuje prezes PKP Jakub Karnowski. 68
    • Miliarderzy z Legolandu 24 mar 2013, 20:00 Byli prawie bankrutem. Dziś Lego to największy producent zabawek na świecie. Dokonał tego Jørgen Vig Knudstorp, który zanim został prezesem, pracował jako opiekun w przedszkolu. 70
    • Maszyna do nagrywania 24 mar 2013, 20:00 Pochodzimy z analogowej epoki. Żeby pojechać w trasę, musimy stworzyć płytę – mówi Andy Fletcher z Depeche Mode przed premierą albumu „Delta Machine”. 72
    • Poza światem układów 24 mar 2013, 20:00 Wierzę, że istnieją wartości poza zgiełkiem tej mafii, która powinna raczej się zająć prowadzeniem stacji benzynowych niż tworzeniem wystaw – mówi Maciej Świeszewski, którego „Ostatnia Wieczerza” kilka lat temu wywołała medialną burzę. 76
    • Ludzie chcą czytać o sepuleniu 24 mar 2013, 20:00 Po dziennikach wielkich pisarzy często oczekujemy skandalu. Sławomir Mrożek nie daje tej satysfakcji, cała więc nadzieja w „Kronosie” Witolda Gombrowicza. 79
    • Justin na tronie 24 mar 2013, 20:00 Kariera filmowa na szczęście okazała się dla Justina Timberlake’a pracą dorywczą. Znów stworzył album bijący na głowę wszystko, co branża jest w stanie zaoferować w muzyce soul i pop. To płyta mniej komercyjna od jego... 82
    • Top 10 muzyka 24 mar 2013, 20:00 1. „Haos”, O.S.T.R., Hades, Asfalt Records/ EMI Music PL 2. „Tak mĚ tu mÁŠ”, Jaromir Nohavica, Rock-Serwis 3. „Searching For Sugar Man” muzyka filmowa, Sony Music PL 4. „!To!”, Strachy na Lachy,... 82
    • W hołdzie starym płytom 24 mar 2013, 20:00 Najsympatycznieszy rockman świata, były perkusista Nirvany, a teraz lider Foo Fighters, zgromadził na tej płycie prawdopodobnie najbardziej eklektyczny zestaw artystów w historii: od Stevie Nicks i Paula McCartneya po Trenta Reznora i Coreya... 82
    • Ważne postscriptum 24 mar 2013, 20:00 Za życia Jimi Hendrix wydał trzy studyjne albumy. Pierwsze pośmiertne archiwalia – m.in. z dogranymi partiami muzyków sesyjnych – nie wróżyły dobrych płyt. Teraz, po uporządkowaniu sytuacji prawnej tej spuścizny, ukazują... 82
    • Top 10 kino 24 mar 2013, 20:00 1. „Oz wielki i potężny”, reż. Sam Raimi, Disney 2. „Daję nam rok”, reż. Dan Mazer, ITI Cinema 3. „Jack pogromca olbrzymów” reż. Bryan Singer, Warner Bros. Entertainment Polska 4. „Władza”... 83
    • Bestie Orleanu 24 mar 2013, 20:00 Młody chłopak Benh Zeitlin zafascynował się Luizjaną i postanowił przenieść charakter tego świata na ekran. Trafił w dziesiątkę. Jego niezależny film „Bestie z południowych krain” zdobył cztery nominacje do Oscara i... 83
    • Jesień średniowiecza 24 mar 2013, 20:00 Dzień po amerykańskiej premierze polskie HBO zaczyna emisję trzeciego sezonu spektakularnego serialu fantasy „Gra o tron”. A na DVD właśnie wyszedł sezon drugi. Produkcja jest już marką, ma miliony fanów, a z grających w niej... 83
    • Top 10 książka 24 mar 2013, 20:00 1. „Pan Pierdziołka spadł ze stołka. Powtarzanki i śpiewanki” Zysk i S-ka 2. „Wyznaję” Jaume Cabré, Marginesy 3. „Skąd się biorą dziury w serze? Historyjki dla ciekawskich dzieci”, Christian Deller,... 83
    • Przeklęty dar boskości 24 mar 2013, 20:00 Czy to stosowna lektura przed Świętami Wielkanocnymi? Bez wątpienia – „Dzieciństwo Jezusa” to bardziej przypowieść niż powieść, literacki eksperyment południowoafrykańskiego noblisty J.M. Coetzeego. Zrelacjonowana... 83
    • Sześcioramienna swastyka 24 mar 2013, 20:00 Co łączy założyciela IKEi Ingvara Kamprada – w młodości zagorzałego faszystę, oraz Ottona Ullmana – żydowskiego uciekiniera z Austrii płonącej hitlerowskim ogniem? „W Lesie Wiedeńskim wciąż szumią drzewa” to... 83
    • Bomba tygodnia 24 mar 2013, 20:00 Sąd nad skalpelem Pani Doda postanowiła podać do sądu chirurga plastycznego. Nie, nie za zepsutą twarz czy nieładny biust. Tenże chirurg publicznie, w telewizji w programie „Na językach” zakreślił flamastrem te miejsca na... 84
    • Społeczna odpowiedzialność przedsiębiorstw korzystna w biznesie 24 mar 2013, 20:00 Prowadzenie działalności gospodarczej w sposób odpowiedzialny jest już dzisiaj standardem. Świadomość firm w zakresie przejrzystości i uczciwości działań rośnie. Długoterminowy wpływ na otoczenie przekłada się nie tylko na korzyści wizerunkowe, ale też na finansowe. Zmiany w... 86
    • Działają, bo lubią 24 mar 2013, 20:00 „Działam, bo lubię” to program wolontariatu Credit Agricole Bank Polska, w który dotychczas zaangażowało się prawie 200 pracowników. Bank prowadzi projekty związane z edukacją finansową, ale wspiera też indywidualne inicjatywy pracowników – wolontariuszy. 88
    • Kredyt na rozwój firmy 24 mar 2013, 20:00 To najlepszy moment na inwestowanie w swoją firmę. Obecne niskie ceny gwarantują mniejsze koszty inwestycji, a dzięki atrakcyjnemu oprocentowaniu i zwiększającej się dostępności kredytów jej sfinansowanie jest łatwiejsze, niż jeszcze kilka miesięcy temu. 90
    • Każda darmoszka jest pozorna 24 mar 2013, 20:00 Już od dłuższego czasu internet jest polem zażartej walki, w której ścierają się z jednej strony twórcy, wydawcy, producenci, z drugiej zaś zwolennicy „liberalnego” podejścia do kwestii własności w sieci. Uzasadniony opór... 92
    • Spór - Ale o co? 24 mar 2013, 20:00 Rok temu anulowano pierwszą procedurę prywatyzacyjną Krajowej Spółki Cukrowej – prywatyzacja koncernu tak naprawdę zakończyła się, zanim na dobre się rozpoczęła. Decyzję resortu skarbu poparły wówczas środowiska plantatorów... 92
    • Finanse pasują do kobiety 24 mar 2013, 20:00 Iwona Sroka, prezes zarządu Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych oraz izby rozliczeniowej KDPW_CCP Świat wielkiej finansjery. Wytworni mężczyźni dyskutujący przy cygarze i szklaneczce whisky o wartych miliardy dolarów transakcjach.... 93
    • Okiem jurorki 24 mar 2013, 20:00 Rozmowa z Magdaleną Gera-Pikulską, członkiem zarządu Polskiej Telefonii Cyfrowej i jurorem w rankingu Wprost „Kobiety Finansów” 96
    • Między dużym a małym Franciszkiem 24 mar 2013, 20:00 Tak wiele nagadano i napisano o nowym papieżu, że strach cokolwiek jeszcze pisać. I nawet Antoś już pojął, że to nie jego braciszek Franio został papieżem. Wyznawcy islamu mieszkający w Polsce są zdumieni, że nasze media tak skupiają się na wyborze papieża. Chińczycy w... 98

    ZKDP - Nakład kontrolowany