Siatkarski poker Platformy

Siatkarski poker Platformy

CBA chce, by prokuratura postawiła zarzuty o niegospodarność wielkich rozmiarów dwóm menedżerom państwowego koncernu. Kogo ze szczytów Platformy Obywatelskiej pociągnie za sobą ta afera?

Jak w ciągu kilku miesięcy zbudować potężny klub siatkarski? Potrzebne są państwowe miliony i kilku polityków. Ważne jest również miejsce. W tym przypadku – Sopot. Kojarzy się z tłumami na Monciaku i urlopami, ale ma też inną zaletę. To rodzinne miasto premiera Donalda Tuska i matecznik partii rządzącej. Klub Atom Trefl Sopot, bo o nim mowa, stał się oczkiem w głowie prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego z PO, ale też pomorskiego barona Platformy Sławomira Nowaka. W klubie pracował jego bliski współpracownik Tomasz Słodkowski. Na krótko został nawet prezesem sopockich siatkarek. Przez radę nadzorczą przewinął się też Krzysztof Kilian, przyjaciel premiera Tuska. Miliony złotych na siatkarski klub szły z państwowej Polskiej Grupy Energetycznej. Formalnie chodziło o „budowanie i propagowanie pozytywnych emocji związanych z planowanymi strategicznymi inwestycjami na obszarze Pomorza”. Finał? CBA, afera i niegospodarność wielkich rozmiarów. Dokładnie rozmiarów 11 mln zł.

CBA na tropie

W zeszłym tygodniu CBA ogłosiło, że wykryło nadużycia w wielkim państwowym koncernie – Polskiej Grupie Energetycznej. Chodzi o pakowanie gigantycznych publicznych pieniędzy w siatkarską drużynę z Sopotu. CBA uważa, że odpowiedzialność za to ponoszą dwaj menedżerowie – w mediach, w świecie polityki i biznesu kojarzeni z Grzegorzem Schetyną. Biuro o tych nadużyciach zawiadomiło prokuraturę. Jak wpadło na trop afery? Biuro dawno zagięło parol na Witolda Drożdża.

To były podwładny Grzegorza Schetyny z czasów, gdy ten kierował Ministerstwem Spraw Wewnętrznych. Drożdż odpowiadał za nadzór nad przetargami informatycznymi, które CBA ma pod lupą. – ABC (tak mówi się o CBA) węszy, szpera wokół Drożdża. To ich zaprowadziło do grupy PGE, gdzie Drożdż pracował w latach 2010-2012 – opowiada nasz rozmówca z organów ścigania. Prezesem PGE był wtedy Tomasz Zadroga, również związany ze Schetyną. Polityk kojarzony z byłym wicepremierem: „Odpalanie tej historii akurat teraz? Sygnał dla Schetyny, żeby nie szarżował w politycznych rozgrywkach przeciw Tuskowi, bo nieprzyjemne rzeczy będą wychodzić na jaw”.

„Urwał się Grześkowi”

Ale nadużycia w PGE to problem dla wielu najważniejszych polityków PO. Bo Zadroga – jak mówią nasi rozmówcy – „urwał się Grześkowi” i zaczął flirtować z gdańską Platformą. Cała sprawa zaczyna się trzy lata temu. Zadroga miał kłopot, bo w pierwszej połowie 2010 r. jego protektor Grzegorz Schetyna lizał w Sejmie rany po zepchnięciu go z fotela wicepremiera i szefa MSWiA przy okazji afery hazardowej. A w kuluarach polityki biznesmeni, politycy i dziennikarze mówili o prezesie PGE: człowiek Schetyny. To nie była wtedy dobra rekomendacja dla szefa państwowego koncernu. – Zadroga szukał poparcia i sojuszników, by nie ścięto mu głowy przy czystce – opowiada jego współpracownik z PGE. I znalazł. Szefem PO na Pomorzu był i jest obecny minister transportu Sławomir Nowak, bliski współpracownik Tuska. – Zadroga lubił się chwalić, że spotykał się z Nowakiem, konsultował swoje pomysły i zamiary – mówi nam osoba, która pracowała w PGE. Jedna z dróg, którą Zadroga chciał uratować swoją pozycję, prowadziła przez siatkarski parkiet.

Inwestycja w siatkówkę

Zadroga ma bzika na punkcie siatkówki. Jego pupilem kilka lat temu była Skra Bełchatów, do której PGE pchała miliony złotych. Latem 2010 r. Zadroga, przy oporach rady nadzorczej, przeforsował w PGE kontrowersyjny projekt. Koncern wyłoży 22,5 mln zł w ciągu trzech lat na zbudowanie wielkiej drużyny siatkarek w Sopocie, w rodzinnym mieście premiera Tuska i mateczniku Platformy. Uzasadnienie? Wątłe. W dokumentach zarządu PGE z 2010 r. czytamy: „Przy rozbudowanych projektach inwestycyjnych na terenie, na którym PGE nie prowadziło działalności biznesowej, wymagane jest poparcie lokalnych środowisk samorządowych i biznesowych (…) Inwestycja w siatkówkę jest najbardziej racjonalnym przedsięwzięciem wspierającym plany biznesowe PGE (…) Region ma duże szanse na zlokalizowanie w nim jednej z dwóch pierwszych elektrowni jądrowych, za budowę których odpowiada PGE”. Czy bez politycznego patronatu możliwe byłoby zbudowanie z państwowych pieniędzy sportowego klubu od zera, który ma od razu odnosić sukcesy? Wątpliwe.

Człowiek od Nowaka

26 lipca 2010 r. Zadroga dopina umowę z Treflem Sopot, który odtąd będzie się nazywał Atom Trefl Sopot. W samej umowie można przeczytać, że PGE przystępuje do umowy, wykładając gigantyczne pieniądze „w celu budowania i propagowania pozytywnych emocji związanych z planowanymi strategicznymi inwestycjami na obszarze Pomorza”. Cześć publicznych milionów idzie do klubu PTPS Piła jako zapłata za licencję. Po to, by siatkarki z Sopotu od razu mogły zagrać w najwyższej klasie rozgrywkowej. Od wakacji 2010 r. w Sopocie trwa budowanie wielkiej drużyny. Do zespołu dołączają najlepsze polskie siatkarki i gwiazdy z zagranicy. W radzie nadzorczej Atomu Trefla Sopot zasiadają m.in. prezydent Sopotu Jacek Karnowski i Tomasz Słodkowski, 30-letni wówczas polityczny wychowanek Sławomira Nowaka. Słodkowski to działacz PO, był doradcą Nowaka, gdy ten w latach 2007-2009 szefował gabinetowi premiera Tuska. W Atomie Treflu Sopot współpracownik Nowaka szybko awansował. W lutym 2011 r. został wiceprezesem ds. organizacyjno-sportowych, a po kolejnych dziesięciu miesiącach zajął fotel szefa klubu sponsorowanego za miliony z PGE.

Druga atomowa umowa

Po niespełna roku od podpisania trzyletniej, wielkiej umowy sponsorskiej PGE postanawia zawrzeć z Atomem Treflem Sopot nowe porozumienie. Menedżer z PGE: – Na jesieni 2010 r. powstaje spółka córka PGE, PGE Energia Jądrowa. Sponsorowanie siatkarek było związane z projektem atomowym. Naturalnym ruchem było przeniesienie tego projektu do spółki córki. 16 maja 2011 r. Tomasz Zadroga i Witold Drożdż jako prezes i wiceprezes PGE EJ podpisują kolejną umowę sponsorską, która wygasza starą. Znów na wielkie pieniądze – 19 mln w ciągu trzech lat. Do tego dochodzą duże bonusy za wyniki sportowe gwiazdorskiej drużyny. Gdy Zadroga składa swój podpis pod umową, jest już członkiem rady nadzorczej sponsorowanej spółki sportowej. Czy informuje o tym PGE? Menedżer z PGE: – Zadroga wykonuje dziwny ruch. Pcha w tej umowie pieniądze z państwowej spółki do Atomu Trefla Sopot, gdzie zasiada w radzie nadzorczej. Gdy podpisywano umowę, nie było w PGE wiedzy, że Zadroga zasiada we władzach spółki, do której idą dotacje.

Zawodniczki z pustym portfelem

Jesienią 2011 r. klub znajduje się w opłakanym stanie finansowym. Mimo potężnego wsparcia z PGE ma problemy z płaceniem wynagrodzeń swoim zawodniczkom. Do PGE dociera informacja, że klub traci płynność. – Prezes Zadroga uspokajał i tłumaczył, że wszystko jest pod kontrolą – mówi nam rozmówca, który pracował w energetycznym koncernie. Ale sytuacja staje się krytyczna. Zbliża się koniec 2011 r. PGE poznaje wyniki audytu dotyczącego sytuacji w klubie siatkarskim, jaki zamówił. Raport, który wykonała firma KPMG, jest porażający. Klub nonszalancko szastał pieniędzmi. Ulubionym zajęciem było podróżowanie z drużyną po całym świecie. Były to drogie i nieprzemyślane wyjazdy na mecze, które dla klubu nie miały sportowego znaczenia. Jednym z najpoważniejszych zarzutów było wynajęcie w Sopocie na trzy lata nowego apartamentowca dla zawodniczek. Standard tych mieszkań był bardzo wysoki, nawet jak na Sopot. Osoba, która widziała raport KPMG, mówi, że ceny za apartamenty były mocno zawyżone i nijak miały się do ich rynkowej wartości. Audyt wykazał także bardzo wysokie – jak na standardy sopockie – wynagrodzenia dla pracowników klubu. Tymczasem zawodniczki nie dostawały nic. Kilka miesięcy później Małgorzata Kożuch, jedna z najlepszych siatkarek europejskich, która gra w reprezentacji Niemiec, ujawniła, że od sopockiego klubu nie otrzymała ani złotówki. – Atom nie zapłacił mi ani grosza, od kiedy tu jestem. Poza mieszkaniem i samochodem nie dostałam nic, nawet jakiejkolwiek sumy na codzienne wydatki. I nie jestem wcale jedyną siatkarką klubu, która na koncie ma zero i gra w Sopocie za darmo. Nigdy w życiu nie znalazłam się w podobnym położeniu w trakcie sportowej kariery – opowiadała w rozmowie z „Super Expressem”. Klub od początku 2012 r. zaczyna się rozsypywać. Odchodzi Turczynka Neriman Özsoy, z Atomówkami żegna się też Hiszpanka Amaranta Navarro Fernández. Media informują, że wynagrodzeń nie otrzymywały też Amerykanki Alisha Glass oraz Megan Hodge. Dorota Świeniewicz kończy karierę.

Misja Kiliana

Zadroga w PGE podaje się do dymisji w połowie grudnia 2011 r. Jego współpracownicy byli zaskoczeni, wydawało, że jest spokojny o swoją pozycję i bardzo pewny siebie. Nowym prezesem PGE zostaje dobry znajomy premiera Tuska Krzysztof Kilian. Zna sytuację w siatkarskim klubie nie tylko z lektury raportu KMPG. Skąd ma takie wiadomości o siatkarskiej drużynie z Sopotu? Bo od 30 sierpnia 2011 r. przez dwa i pół miesiąca zasiadał w radzie nadzorczej… Atomu Trefla Sopot. Dlaczego i po co trafił na tak krótko do rady nadzorczej sopockiej spółki sportowej? Nie wiadomo. Wiadomo natomiast, że w tym samym czasie z zasiadania w radzie nadzorczej rezygnuje… prezes Zadroga. Na pytania do Krzysztofa Kiliana o jego rolę w radzie nadzorczej ATS dostaliśmy odpowiedź od rzeczniczki PGE: „jednym z pierwszych działań pana prezesa Krzysztofa Kiliana było zlecenie przeprowadzenia audytu poprawności funkcjonowania spółki. Rezygnację złożył, gdy okazało się, że zasiadanie w radzie nadzorczej wymagało większego zaangażowania, niż było to możliwe w tym czasie”. Co ma do powiedzenia prezydent Sopotu Jacek Karnowski, który także zasiadał wtedy w radzie nadzorczej Atomu Trefla i zajmuje to miejsce do dziś? Karnowski o sprawach finansowych dyskutować nie chce. Mówi, że to tajemnice handlowe. ­– Jesienią 2011 r. rada nadzorcza spółki stwierdziła, że dwóch członków zarządu popełniło błędy i dlatego decyzją rady nadzorczej zostali zawieszeni, a następnie złożyli rezygnacje. Uważam, że spółka dobrze wywiązuje się z umów promocyjnych i sponsorskich z Grupą PGE od początku współpracy – napisał nam prezydent Sopotu. Według prezydenta Karnowskiego mają o tym świadczyć sukcesy sportowe klubu: dwukrotne mistrzostwo Polski i wicemistrzostwo.

Zadroga milczy

Co po odejściu z PGE i Atomu Trefla robi główny bohater sopockiej epopei siatkarskiej Tomasz Zadroga? Objawia się w klubie siatkarskim w… Pile. W tym samym, od którego sopockie siatkarki uzyskały licencję na grę w pierwszej lidze. Za licencję płaciła PGE w ramach umowy sponsorskiej z Treflem. Ile? Tu są rozbieżności, ale nie mniej niż dwa miliony złotych. Zadroga przekształca stowarzyszenie, jakim był klub w Pile, w spółkę akcyjną i zostaje jej prezesem. Inwestuje w klub – jak informuje – prywatne pieniądze wraz z grupą osób fizycznych, które nie ujawniły swoich nazwisk. Długo nie zagrzeje miejsca. W maju 2013 r. opuszcza spółkę. Pytamy Zadrogę telefonicznie o umowy sponsorskie, które podpisywał, o spółkę, która prowadziła klub siatkarski w Sopocie, wreszcie o okoliczności inwestycji w klub w Pile. Odmawia komentarza. – Nie udzielam informacji o spółkach, w których nie pracuję – mówi. Rozmawiać nie chce też Drożdż. Trudno się dziwić.

Zatrzymana afera

Od początku 2013 r. CBA wzywa byłych menedżerów PGE, by pytać ich o umowy sponsorskie z klubem sportowym. Na rozmowach byli m.in. Drożdż i Zadroga. W marcu tego roku nieoczekiwanie z kierowania Atomem Treflem Sopot rezygnuje podopieczny ministra Nowaka, Tomasz Słodkowski. Klub podaje, że sprawa nie ma żadnego podtekstu. I chodzi jedynie o to, że Słodkowski ma nowe plany zawodowe. Rozmówca ze służb: – Sprawa jest dziwna, zatrzymana na początku drogi. CBA odfajkowało robotę. Posłali zawiadomienie na Drożdża i Zadrogę do prokuratury za dwie umowy. Umyli ręce. Nie zainteresował ich wątek wejścia Zadrogi do klubu z Piły, gdzie wcześniej płynęły pieniądze PGE za licencję. Nie zainteresował ich wątek, jak rozchodziły się miliony w sopockim klubie. Może politycznie to zbyt delikatne? Może po waszym tekście nie będą mieli wyjścia i się do tego wezmą? ■

Okładka tygodnika WPROST: 22/2013
Więcej możesz przeczytać w 22/2013 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0

Spis treści tygodnika Wprost nr 22/2013 (1579)

  • Śmieszne pomówienie 26 maj 2013, 20:00 Stara prawda mówi, że najlepszą obroną jest atak. Tę metodę zastosowali właściciele spółki Cam Media, składając do prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez redaktora naczelnego tygodnika... 4
  • Lekcja posła Rębka 26 maj 2013, 20:00 Kilka dni temu poznaliśmy bliżej posła Jerzego Rębka z Radzynia Podlaskiego. W Sejmie pierwszą kadencję. Wykształcenie wyższe prawnicze zdobył dekadę temu, na Uniwersytecie Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Zatem jeśli poseł Rębek... 4
  • Skaner 26 maj 2013, 20:00 Sztokholm płonie Przez cały ubiegły tydzień na zamieszkanych przez imigrantów przedmieściach Sztokholmu trwały zamieszki. Tłum podpalał samochody, szkoły, komisariat policji. Całe kwartały zamieniały się w pola bitwy między... 6
  • Siatkarski poker Platformy 26 maj 2013, 20:00 CBA chce, by prokuratura postawiła zarzuty o niegospodarność wielkich rozmiarów dwóm menedżerom państwowego koncernu. Kogo ze szczytów Platformy Obywatelskiej pociągnie za sobą ta afera? 14
  • Koniec żałoby 26 maj 2013, 20:00 Jarosław Kaczyński uwierzył, że idzie po władzę. Spotyka się z kardynałem Stanisławem Dziwiszem oraz z Jarosławem Gowinem. Sięga po swoje aniołki. I mobilizuje dwór. 20
  • Mucha: Nie płaczę w pracy 26 maj 2013, 20:00 Joanna Mucha nie jest roztrzęsioną kobietą na skraju załamania. Ma wsparcie w swoim szefie. I po cichu liczy na to, że w 2014 r. Stadion Narodowy będzie już nad kreską. 26
  • Ślady Błasika w kokpicie 26 maj 2013, 20:00 Dowódca Sił Powietrznych mógł być w kabinie tuż przed katastrofą Tu-154M. Co więcej, jest też możliwe, że gen. Andrzej Błasik miał do tego prawo. 30
  • PRL- mania Story 26 maj 2013, 20:00 Prawie ćwierć wieku po upadku komunizmu Polacy coraz bardziej tęsknią za PRL. Ale tylko dlatego, że nie wierzą w możliwość jego powrotu. 34
  • Bluzgająca bezsilność 26 maj 2013, 20:00 Zalewająca nas fala chamstwa szczyt ma jeszcze przed sobą – twierdzi prof. Jacek Hołówka. Narasta powszechna chęć do pastwienia się i szkalowania. 38
  • Ofensywa rynsztoka pod skrzydłami PiS 26 maj 2013, 20:00 Jeszcze kilka lat temu, gdy poseł PO Robert Węgrzyn powiedział do kamery, że gejami nie chce się zajmować, ale na lesbijki to by chętnie sobie popatrzył, wyleciał z hukiem z partii, a w konsekwencji z polityki. Posłankę (przepraszam... 42
  • …Nic mi dzisiaj nie potrzeba 26 maj 2013, 20:00 Marek Jackowski zmarł nagle 18 maja w swoim domu we Włoszech. Zamieszczamy niepublikowaną rozmowę z założycielem i liderem zespołu Maanam. 44
  • Jak wychować celebrytę 26 maj 2013, 20:00 Wychowywani w dostatku, w blasku fleszy – bycie dzieckiem celebryty to szczęście czy przekleństwo? Czy takie dziedzictwo dodaje skrzydeł, czy jest kulą u nogi? 48
  • Kurs na innowacje 26 maj 2013, 20:00 Dzięki nim można zawładnąć umysłem i portfelem klienta. Innowacje to broń, którą wykorzystują również polscy przedsiębiorcy, a pomagają im w tym unijne dotacje. 50
  • Kochany oszust 26 maj 2013, 20:00 Oszukał setki osób, ale szczególnie upodobał sobie kobiety. Polował przez internet. Podbijał serca, a potem pakował panie w kłopoty finansowe. 53
  • Niebezpieczne związki 26 maj 2013, 20:00 Mimo prób utrzymywania ich w tajemnicy i tak wszyscy o nich wiedzą. Bo związki w pracy przyciągają jak dobry serial. Każdy jest ciekawy, czy bohaterom się uda. 56
  • Gwiazda prezesa 26 maj 2013, 20:00 Legia Warszawa to dziwny klub. Bohaterem jego kibiców nie jest żaden błyskotliwy napastnik ani skrzydłowy, tylko prezes Bogusław Leśnodorski. 58
  • Kulisy wydarzeń po 4 czerwca 1989 roku. Komuniści do końca walczyli o to, by nie oddać władzy 4 cze 2018, 17:04 Po przegranych przez komunistów wyborach z 4 czerwca 1989 r. wisiało na włosku ich unieważnienie – wynika z dokumentów i relacji, do których dotarliśmy. 60
  • Nie czekać na udar 26 maj 2013, 20:00 Co roku 70 tys. Polaków doznaje udaru mózgu. Większość z nich staje się niepełnosprawna. By to zmienić, trzeba postawić na profilaktykę. 64
  • Koniec prohibicji 26 maj 2013, 20:00 Najpierw legalna marihuana. Potem regulacja całego rynku zakazanych dziś narkotyków. Kraje latynoskie chcą odebrać kartelom źródło ich dochodu. 66
  • Świat samotnych wilków 26 maj 2013, 20:00 Kilka tygodni po zamachach w Bostonie dwóch fanatyków postawiło Wielką Brytanię w stan pogotowia. Pokazali, że terroryzm nie potrzebuje bomb. Wystarczą noże. 70
  • Wszyscy przeciw Solorzowi 26 maj 2013, 20:00 Zagraniczne telekomy wspólnie grają przeciw Plusowi. Walka dwóch na jednego odbywa się też w świecie telewizji. Jak globalny spisek podkopuje interesy polskiego miliardera. 72
  • Człowiek, który zgasi papierosa 26 maj 2013, 20:00 Jest najgorszym koszmarem wielkich koncernów tytoniowych i największym dobrodziejem palaczy. E-papierosy od Dawida Urbana pali już pół miliona Polaków. 74
  • Kasiarze Rostowskiego 26 maj 2013, 20:00 Od jednego podpisu ministra zyski prywatnych firm urosły nawet 37-krotnie. Kumulacja jak w totku pojawiła się u producentów kas fiskalnych. 76
  • Innowacje w motoryzacji 26 maj 2013, 20:00 Škoda Octavia III – kolejna generacja sukcesu Škoda Octavia jest od 2009 r. najchętniej kupowanym nowym autem w Polsce. Czeska marka nie zamierza oddać pozycji lidera, a ma jej w tym pomóc nowa generacja Octavii. Projektując Octavię... 77
  • Prawdziwy Iron Man 26 maj 2013, 20:00 Iron Man to już bardziej science niż fiction. Rozwiązania stosowane w jego filmowej zbroi wykorzystuje armia. Mechatronika zmieni człowieka – fizycznie i psychicznie. 87
  • Drugie życie Michaela 26 maj 2013, 20:00 W „Behind the Candelabra” Stevena Soderbergha Michael Douglas stworzył wybitną kreację. To jego triumfalny powrót. Na ekran, do Cannes i do świata. 88
  • Celnik stał się pisarzem 26 maj 2013, 20:00 Lubi, gdy czytelnicy się boją. Gdy mają koszmary po lekturze jego książek, jest jeszcze lepiej. Oto najnowsza gwiazda francuskiego kryminału, Bernard Minier. 91
  • Muzyka 26 maj 2013, 20:00 Geniusze z Francji Daft Punk, pionierzy tanecznej elektroniki, postanowili na jednym albumie zawrzeć wszystko, co w tej muzyce najlepsze, i oddać hołd jej prekursorom. Udało się nadzwyczajnie. Ich najnowsza płyta ma w zasadzie tylko jedną... 92
  • Film 26 maj 2013, 20:00 Kapitan Kirk w akcji USS Enterprise rusza w kolejną kosmiczną podróż. Jego załoga znów musi się zmierzyć z wrogiem i ocalić Federację przed niebezpieczeństwem. To już dwunasty pełnometrażowy film na podstawie kultowego serialu... 93
  • Książka 26 maj 2013, 20:00 Pornodramat Chuck Palahniuk z łamania tabu uczynił swój znak firmowy – nie prowokuje jednak na siłę, lecz inteligentnie, przesycając swoje książki czarnym humorem i dość specyficznym humanizmem. Bo ekstrema też są ludzkie, nawet... 93
  • Bomba tygodnia 26 maj 2013, 20:00 „Polisz promołszyn in Kan” Wkonkursie festiwalu w Cannes tradycyjnie nie było wielu polskich akcentów, ale za to, też tradycyjnie, polskie „superstars” lansowały się na Riwierze na całego. „Polish Excellent... 94
  • Vademecum Zdrowia i Urody 26 maj 2013, 20:00 Sisley to nasza pasja Nasze kosmetyki utrzymują się na rynku wiele, wiele lat, bo klientki wciąż po nie wracają – mówi Philippe d’Ornano, prezes i dyrektor generalny marki Sisley Paris . Rozmawia Monika Radowska W czasie... 95
  • W kleszczach choroby 26 maj 2013, 20:00 Odkleszczowe choroby psów i kotów mają trudne do zauważenia objawy, a niezdiagnozowane w porę mogą się skończyć śmiercią. 104
  • Pielęgnacja i relaks w spa blisko natury 26 maj 2013, 20:00 Położony zaledwie 40 km od centrum Warszawy luksusowy hotel Narvil to znakomite miejsce do wypoczynku, regeneracji sił, a także relaksu w luksusowym spa. 105

ZKDP - Nakład kontrolowany