Test wiarygodności

Test wiarygodności

Dodano:   /  Zmieniono: 
Skandal wywołany przez posła Tomasza Karwowskiego, który oskarżył premiera Buzka o współpracę z SB, stał się pilotem sensacyjnego serialu o lustracji
Teraz przyszła pora na kolejne odcinki, kręcone jednak przez lepszego reżysera - rzecznika interesu publicznego Bogusława Nizieńskiego. Zakwestionował on oświadczenie lustracyjne wiceministra transportu Krzysztofa Luksa, który z tego powodu podał się do dymisji (będzie mógł jednak powrócić do rządu, jeżeli Sąd Lustracyjny oczyści go z zarzutów). Zakwestionowano również oświadczenia posła PSL Aleksandra Bentkowskiego, dwóch parlamentarzystów SLD, dwóch adwokatów oraz sędziego. Dwa inne procesy będą się toczyły na wniosek Leszka Moczulskiego i Jerzego Osiatyńskiego, pomówionych o współpracę z SB jeszcze przez ministra Antoniego Macierewicza. Nadal trwa procedura sprawdzania prawdomówności ponad 20 tys. osób publicznych. Bogusław Nizieński - jak sam oświadczył - w wielu wypadkach, mimo uzasadnionych wątpliwości, nie zdecyduje się na skierowanie wniosków do Sądu Lustracyjnego. Powód: "braki w dokumentacji archiwalnej MSW". W najbliższych tygodniach należy się jednak spodziewać wszczęcia postępowania przeciwko kilku znanym politykom. Tropienie prawdy o agenturalnej przeszłości ludzi, do których powinniśmy mieć zaufanie, okazuje się zajęciem niezwykle trudnym. Mimo że lustracja A.D. 1999 nie jest doskonałym sposobem na uwiarygodnienie elit politycznych, konieczne jest odsunięcie od dostępu do tajemnic państwowych osób powiązanych z komunistycznymi służbami specjalnymi. Choćby po to, by pokazać sojusznikom z NATO, że Polska jest wiarygodnym partnerem.



Więcej możesz przeczytać w 25/1999 wydaniu tygodnika e-Wprost.

Archiwalne wydania Wprost dostępne są w specjalnej ofercie WPROST PREMIUM oraz we wszystkich e-kioskach i w aplikacjach mobilnych App StoreGoogle Play.

 0