Układ scalony

Układ scalony

Kto powinien koordynować pracę służb kryminalnych?
Andrzej Koweszko, dyrektor polskiego biura Interpolu, złożył w ubiegłym tygodniu prośbę o dymisję. Szef polskiego biura międzynarodowej policji podjął decyzję ponoć tuż po zakończeniu regionalnej europejskiej konferencji Interpolu w Oslo (2-4 czerwca 1999 r.). Powodem miał być konflikt z Krzysztofem Bondarykiem, wiceministrem w MSWiA. Bondaryk jest odpowiedzialny za tworzenie Krajowego Centrum Informacji Kryminalnej (KCIK), które - decyzją szefa MSWiA - powołano 1 grudnia 1998 r., zaś Koweszce podlega Biuro Współpracy Międzynarodowej Policji, działające w ramach polskiego przedstawicielstwa Interpolu. Pracownicy biura sugerują, że od kiedy zaczęto tworzyć KCIK, nie mają dostępu do wszystkich cennych informacji. Wiele wskazuje na to, że dymisja inspektora Koweszki jest przygrywką do szerszego konfliktu między Komendą Główną Policji a cywilnym kierownictwem MSWiA. Komenda (zatrudniająca ok. 2,5 tys. osób) chce zachować dotychczasową strukturę i sama decydować o strategii i kierunkach pracy operacyjnej, kierownictwo resortu zamierza natomiast centralę policji "odchudzić", działania operacyjne kontrolować i współdecydować o strategii.


Andrzej Koweszko, szef polskiego biura Interpolu, ma 43 lata. Stanowisko objął osiem lat temu; wcześniej służył w Nadwiślańskich Jednostkach Wojskowych, przez rok ochraniał polską ambasadę w USA. W latach 1994-1998 był członkiem Europejskiego Komitetu Interpolu, a w 1995 r. wybrano go na stanowisko szefa komórki analizy kryminalnej. W 1997 r. podczas konferencji ogólnej Interpolu w New Delhi powołano go w skład jedenastoosobowego Komitetu Wykonawczego międzynarodowej policji, zaś w ubiegłym roku został reprezentantem Europy w tym gremium. W tym roku miał być kandydatem na stanowisko wiceprezydenta Interpolu. Biegle mówi po angielsku.

- Po złożeniu dymisji przez Koweszkę spotkał się z nim Jan Michna, komendant główny policji, i wszystko wskazuje na to, że sprawa została wyjaśniona. Komendzie Głównej Policji bardzo zależy na dalszej pracy inspektora Koweszki w naszej instytucji - mówi Rafał Wasiak z Biura Prasowego KG Policji. - Komendant ma 30 dni na podjęcie decyzji w sprawie ewentualnego przyjęcia dymisji, ale najprawdopodobniej inspektor Koweszko zostanie na swoim stanowisku. Zależy nam na tak doświadczonym, mającym tak rozległe kontakty oficerze.
Konflikt wokół KCIK trwa już kilka miesięcy. W MSWiA uznano, że koordynowanie zbierania i wymiany informacji kryminalnej nie może być wyłącznie sprawą policji, gdyż odpowiednie dane zbierają także inny służby: Urząd Ochrony Państwa, Straż Graniczna, Inspekcja Celna, Wywiad Skarbowy, Wojskowe Służby Informacyjne oraz Żandarmeria Wojskowa. Oprócz nich istnieje sieć łączności Baltcom, powołana przez szefów rządów krajów bałtyckich w celu zwalczania przestępczości w tym regionie (porozumienie podpisał premier Włodzimierz Cimoszewicz), a niedługo uzyskamy dostęp do baz danych Schengen (informacji o osobach wchodzących w konflikt z prawem na obszarze tych krajów europejskich, które nie prowadzą kontroli na granicach wewnętrznych). Tymczasem wyłączność na wymianę informacji kryminalnej miała dotychczas jednostka ulokowana w polskim biurze Interpolu (zatrudnia ono ponad 60 osób). Powołanie KCIK oznacza, że informacje napływające od różnych służb kryminalnych będą weryfikowane i wreszcie powstanie struktura koordynująca pracę tych służb - nie tylko na potrzeby Interpolu, ale także w celu usprawnienia ich działań w Polsce.
- Nie chcieliśmy ograniczać niczyich kompetencji. Uznaliśmy po prostu, że sprawy kryminalne są zbyt poważne, aby zostawiać je w rękach samych policjantów. Poza tym ktoś powinien wreszcie koordynować zwalczanie przestępczości - tłumaczy Krzysztof Bondaryk. Policjanci twierdzą, że nie potrzeba żadnej nowej struktury: "Do biura Interpolu z zagranicy wpływa rocznie ok. 70 tys. zleceń w różnych sprawach i są one realizowane". W MSWiA można natomiast usłyszeć, że połowę tych zleceń stanowią monity w sprawach zaległych. Zdaniem urzędników resortu, policja poczuła się urażona, że cywile chcą kontrolować jej działania, chcą wiedzieć, czy za granicę przekazujemy wartościowe i sensowne informacje, czy służby kryminalne wykorzystują swój potencjał, czy potrafią współpracować zamiast z sobą rywalizować. Przypominają, że podobne do KCIK instytucje istnieją na przykład w Szwecji i Wielkiej Brytanii i zajmują się koordynowaniem, gromadzeniem, opracowywaniem i wymianą informacji kryminalnej (są swoistym wywiadem kryminalnym).
Konflikt wokół KCIK zaostrzył się też wskutek animozji personalnych. Szefem polskiej delegacji na doroczną konferencję Interpolu był tym razem wiceminister Bondaryk, podczas gdy w poprzednich latach przewodniczył jej Andrzej Koweszko. Czy to upoważniało jednak dyrektora polskiego biura Interpolu, by popierał innego niż szef delegacji kandydata na stanowisko sekretarza generalnego Interpolu? Te rozbieżności sprawiły, że w praktyce trzeba było odstąpić od promowania Koweszki na stanowisko wiceprezydenta Interpolu (co popierał Bondaryk). Można to było osiągnąć w zamian za wspieranie odpowiedniego kandydata na fotel sekretarza generalnego. Szef polskiego biura miał poważne szanse na nominację podczas posiedzenia Komitetu Wykonawczego, który będzie obradował w Lyonie pod koniec czerwca tego roku. W MSWiA można też usłyszeć, że Koweszko miał żal do kierownictwa resortu, iż to nie on obejmie stanowisko oficera łącznikowego w Hadze (miał nim zostać zamordowany w ubiegłym roku gen. Marek Papała), lecz Michał Otrębski, były szef stołecznej policji.

Okładka tygodnika WPROST: 25/1999
Więcej możesz przeczytać w 25/1999 wydaniu tygodnika „Wprost”
Zamów w prenumeracie lub w wersji elektronicznej:
 0